Death Note Netflix

TRIGGER #4 – Death Note Netflix

Miesiąc publikacji za nami i z tej okazji… podcast nieco inny niż pozostałe. Trzech komentatorów, temat odbiegający od standardów growych i usunięta sekcja newsowa. Szczerze pisząc, po Gamescomie 2017 trudno o ciekawe newsy, inne niż potwierdzenie znanych plotek i zapowiedź Yakuzy Kiwami 2. Co w tym odcinku? Ból. Smutek. Fascynacja złem. CZYLI, nasza opinia o Death Note od Netflixa. 

Jak można się było spodziewać, ekranizacja kultowego czy tam ikonicznego Anime/Mangi, to bardzo trudne zadanie i niestety, ale i tym razem przerosło ono twórców. Kompletne niezrozumienie tematu, wypranie postaci z tego czym powinny być i policzek dla logiki. Tyle słowem wstępu, a reszty dowiecie się z nieco ponad 20-minutowego materiału. Zapraszam do odsłuchania!

Death Note… ehh… Polecam zaznajomić się mangą do 7 tomu włącznie 😉 /Coati

The following two tabs change content below.

Paweł "Coati" Orawski

Gracz i pasjonat od zawsze. Pierwszy sprzęt do grania, który z zasadzie stał się zapalnikiem do rozwijania pasji, to było poczciwe Commodore 64. Dalej było już tylko z górki i skacząc z kwiatka na kwiatek, Paweł stał się wierny obozowi Sony i w marginalnym stopniu Nintendo. Aha, W międzyczasie wpadł w sidła nowego hobby zwanego... High-End Audio (na szczęście tylko portable). Fan japońszczyzny, rzadko kończy jakieś gry dwa razy, nie lubi sportówek i padów od xboxa 😛

1 komentarz do “TRIGGER #4 – Death Note Netflix

  1. Ło la boga, aż mi się przypomniały Plaskacze (półtora rdzenia old gut szit).
    Co do samej tematyki to przyznam już trailer pokazywał, że to będzie niezły crap, ale gdzieś w głębi wierzyłem że to może się jakoś uda. Trochę szkoda, ale chyba Netflix trochę to schrzanił robiąc z tego film a nie serial.

Komentowanie zostało wyłączone.