Wireframe, Persona i PlayStation 5 – TRIGGER 22

Kanapowe pogadanki – tak moglibyśmy określić 22 odcinek naszego podcastu. Pomimo kilku problemów technicznych, udało nam się zarejestrować  pogadankę o tematach wszelakich. Paweł m.in. opowiadał o magazynie Wireframe, ja (po raz kolejny) zachwycałem się Personą, a później we dwóch rozmawialiśmy o perypetiach we framerate na PS3 i dywagowaliśmy o Playstation 5.

Ustalmy jedną rzecz na wstępie, zmienię zestaw głośnomówiący albo będę mówił wprost do telefonicznego mikrofonu. Nie spodziewałem się, że to, co dostałem z telefonem, nie tylko badziewie odtwarza dźwięk, ale również nagrywa… Słychać mnie jak przez studnię i jest ogromna różnica w stosunku do głosu Pawła. Shit happens! Wiecie, czasem jest tak, że zebranie się i nagranie pełnoprawnego materiału wymaga od nas rzucenia wszystkiego w kąt i poświęcenia ładnych paru godzin na research, rozmowę i późniejszy miks materiału. Sam miks ~godzinnego materiału zajmuje mi od 3 do 4 godzin. Sorki memorki, brudnego wokalu w internety nie wypuszczę!

Wireframe i giereczki nasze kochane

Do Pawła dotarł „darmowy” egzemplarz magazynu Wireframe i opowiedział o kilku najciekawszych jego zdaniem artykułach. Tematyka jest bardzo szeroka – począwszy od matematyki, poprzez opowieści ex-dewelopera pracującego w największych studiach, po demake Portala na C64. Kosmos! Jeśli język angielski nie jest dla Was barierą, to gorąco polecamy Wireframe. 12-tygodniowa prenumerata kosztuje tylko 12 funtów, co jest niezłą ceną nawet po przeliczeniu na PLN. Dla mnie się podoba. W materiale wspomniałem o pewnym kolesiu, który tworzy filmy przedstawiające współczesne tytuły tak, jakby zostały wydane dwie dekady temu. Wyguglałem i już wiem, chodziło o kanał 98DEMAKE. Poniżej przykładowy film:

Persona to najlepsza seria jRPG

Jak już pewnie wiecie, jestem fanem, a wręcz fanboyem serii Persona. Trzecia część serii porwała moje serce, czwarta potwierdziła me uczucia, a Persona 5 to wszystko spotęgowała. Lubię sobie dawkować giereczki kochane, więc zawsze musi minąć kilka lat od premiery danego tytułu, abym w ogóle w niego zagrał. Poza tym jak zawsze problemem jest czas i wydatki na tysiące innych rzeczy. Niemniej, jak zapowiedzieliśmy w materiale, zrobimy materiał poświęcony Personie. Postaramy się zwerbować do tego materiału C-Boya, który serii nie cierpi, a piątkę uważa za gówno. Ja mu dam! Przejście czwórki zajęło mi niemal rok, a przy większości sesji towarzyszyła mi narzeczona. Nie inaczej jest w przypadku piątki – we dwójkę siedzimy przed telewizorami i z rozdziawionymi buziami patrzymy, co dalej się wydarzy. Śmiało mogę polecić ten tytuł do grania we dwójkę (jeśli druga połówka, tak jak moja, jest osobą która woli patrzeć, a nie grać), bowiem muzyka, design, gameplay, fabuła, postacie (!!) wciągają od pierwszego odpalenia gry, a nie jak w poprzedniczkach, po kilkunastu godzinach grania. Jak dla mnie, jest to część ostateczna, a Atlus postawił sobie poprzeczkę baaardzo wysoko. Kocham Cię Atlus.

Persona 4, 5 i PS Vita

Może coś nowego?

Cały czas próbujemy znaleźć swoją drogę i stworzyć podcast przystępny na każdego z Was. Ze statystyk możemy wyczytać jedynie tyle, że część materiałów do Was trafia, a część nie. Dlatego też spróbujemy czegoś nowego, bardziej w formie radiowej audycji, czyli pogadanki na tematy wszelakie, luźno splecione ze sobą jednym wspólnym mianownikiem. Byłoby nam miło, gdybyście dali znać, jakich materiałów oczekujecie i czego Wam się najlepiej słucha. Każda opinia jest cenna 🙂