Root Letter

Cierpienia młodego Wertera to jedna z tych lektur szkolnych, które zapadły mi w pamięć na trochę dłużej. Nie dla tego, że zaintrygowała mnie historia tytułowego bohatera. Przyczyna takiej sytuacji jest dość banalna. Mój nauczyciel bez przerwy nabijał się z emo postaci i tego jak wielkim nieudacznikiem był Werter. Co te wspominki mają wspólnego z recenzowanym […]

Czytaj dalej


Hatsune Miku: Project Diva X

Oto kolejny tekst z cyklu Tomek bierze się za gierkę, o której nie ma zielonego pojęcia. Całość jest wynikiem mojej nieustannej misji poszerzenia swoich horyzontów. Trudno powiedzieć gdzie zawędruje dalej ale odhaczyłem kolejny kawałek kompletnie obcej mi japońszczyzny i jestem z tego faktu zadowolony.

Czytaj dalej


Psycho-Pass: Mandatory Happiness, czyli jak nauczyłem się tolerować Visual Novel

Moja nieustająca misja poszerzenia swoich growych horyzontów zawiodła mnie już w różne dziwne miejsca. Przetrwałem dziwaczne gierki o zdzierających z siebie ubrania uczennicach shinobi czy kolesiu doprowadzającym dziewczyny do orgazmów wzrokiem. Przyszła więc pora na ponowne zmierzenie się z typem gier, których z jakichś powodów nie trawię. Visual Novel czyli growe odpowiedniki audiobooków od zawsze […]

Czytaj dalej


Touhou Genso Rondo: Bullet Ballet – recenzja shumpowego casuala

  Japońskie gry indie są jedną wielką niewiadomą na zachodzie. Przez wiele lat nie wiedzieliśmy nic na temat tamtejszej sceny i wiele interesujących produkcji nam po prostu umknęło. Sytuacja jednak powoli ulega zmianie i dzięki Playism, możliwością Steam Greenlight, Kickstarterowi czy olbrzymiej popularności platform socjalnych jesteśmy w stanie nie tylko dowiedzieć się więcej o tego […]

Czytaj dalej


Anima: Gate of Memories

Czasami wydaje mi się, że mam bardzo dziwny gust. Nie kręci mnie Uncharted, Wiedźmin czy Za to nie potrafię się oderwać od dziwnych japońskich gierek o prowadzeniu kijka przez labirynt albo bandzie licealistów strzelających sobie w głowy by przywołać demony i walczyć z potworami wypełniającymi pewną tajemnicza wieżę. Z tego właśnie powodu w moje ręce […]

Czytaj dalej


E3 2016 i marzenia ściętej głowy

Zeszłoroczne E3 było prawdziwym świętem graczy. Zapowiedziano kilka gier na które gracze czekali od wielu lat. Shenmue III, Remake Final Fantasy VII czy The Last Guardian sprawiły, że wiele osób podskoczyło do góry i zaczęło krzyczeć o tym, że marzenia się spełniają. Przebicie zeszłorocznej konferencji Sony nie będzie zbyt łatwą rzeczą. Postanowiłem się jednak zabawić […]

Czytaj dalej


Nights of Azure – recenzja

Chciałem napisać jakiś wstęp o wampirach i innych stworzeniach nocy. Mrocznym świecie skazanym na wieczną noc. Jednak uznałem to za niepotrzebny element i postanowiłem pójść w innym kierunku. Nights of Azure to jedna z tych gier, które nauczyły mnie czegoś. I nie chodzi tutaj o bzdury typu zabijanie potworów czy konstrukcję koktajlu Mołotowa. Mówię o […]

Czytaj dalej


Kagewani czyli w 8 minut dookoła grozy

Jako dziecko należałem do osób w znacznym stopniu ukształtowanych przez fenomen serialu „Z Archiwum X” Tak samo jak agent Fox Mulder chciałem wierzyć w istnienie nadnaturalnych zjawisk. Dlatego w podstawówce wraz z kumplami założyłem agencję do badania rzeczy nadzwyczajnych. Z naszych przedsięwzięć nie wyszło zbyt wiele ale lekkie zainteresowanie tematyką zjawisk paranormalnych pozostało mi do […]

Czytaj dalej


Blood Alloy: Reborn – recenzja

Żyjemy w czasach gdzie praktycznie każdy może robić gry. Wystarczy odpalić kilka programów i poklikać w nich oglądając instruktażowy film z YouTube. Pobrać darmowe assety ze sklepu Unity i wrzucić nasz pomysł na Kickstartera. Jeśli ta droga nie wypali to jest jeszcze inwestycja 100$ w Steam Greeenlight. Tam obiecamy ludziom darmowe klucze i nasz crap […]

Czytaj dalej


Sadame – Recenzja

Nintendo 3DS dość szybko stało się jednym z moich ulubionych systemów do grania. Poręczna konsolka została obdarzona całą masą świetnych produkcji z kilku gatunków. Jeśli ktoś jest fanem strategii turowych i gier RPG to biblioteka kieszkonsolki Nintendo sprawi mu wiele radochy. Fani innych typów gier mają trochę gorzej i jak chce się jakiegoś Hack’n’Slasha to […]

Czytaj dalej