OPPO Reno 10x Zoom – Test flagowca

Na łamach naszego bloga przewinęło się już kilka testów chińskich telefonów z różnych półek jakościowych. Od low endów poprzez middle endy i na telefonikach dziarsko wdrapujących się na najwyższą półkę. Tym razem pełnoprawny i bezkompromisowy high end spod szyldu OPPO. OPPO Reno 10x Zoom to telefon robiący wrażenie, zaskakujący detalami i o sporych możliwościach fotograficznych. […]

Czytaj dalej


Xiaomi Mi9T – wincyj Xiaomi bo wciąż nam mało!

Wraz z kolejną recenzją smartphoneów na naszym blogu, poprzeczka idzie coraz wyżej. Xiaomi Mi9SE pomimo zaliczenia do flagowej serii od Xiaomi, technicznie bliżej mu do dopakowanego średniaka. Pora się przekonać czy Xiaomi MI9T podzieli los swojego poprzednika, czy stać go na coś znacznie więcej. Zapraszam do recenzji. Zawartość zestawu Xiaomi MI9T Smartphone przyjechał do nas […]

Czytaj dalej


Mario Kart Tour. Nie taki diabeł straszny i chytry na srebrniki

Nintendo z każdym krokiem odważniej poczyna sobie na rynku mobilnym, udostępniając swoje najpopularniejsze marki na smartphone-y. Ostatnim takim przypadkiem jest Mario Kart Tour, który już jakiś czas temu zadebiutował w formie bezpłatnego Free to play. Oto moje przemyślenia i mini recenzja z perspektywy weterana serii. Konieczne kompromisy Oczywiste, iż z racji platformy oraz formy dystrybucji, […]

Czytaj dalej


Recenzja Greedfall. Spoiler Alert – porównanie do Gothica to chamski Clickbait

Nie ukrywam, że od jakiegoś czasu z dużym zainteresowaniem przyglądam się rozwojowi Spiders. Studia, które na początku robiło za chłopców na posyłki (w tym wypadku portowania na inne platformy), powoli stawiając odważniejsze kroki w tworzeniu swoich autorskich RPGów.  Nie oszukujmy się, zarówno Mars: War Logs, Bound by Flames, jak i Technomancer były niedopracowanymi tytułami, ale […]

Czytaj dalej


Hunt: Showdown – wrażenia

Crytek, od czasów zakończenia trylogii Crysis troszkę nie potrafiło znaleźć sobie miejsca, miotając się od projektu do projektu. W teorii dobrze, że próbowali czegoś nowego, wychodząc poza swoje standardowe portfolio. Aczkolwiek wszystko z średnim efektem. Rome okazało się niebrzydkim demem technologicznym, bez głębi  w rozgrywce. Natomiast Robinson: The Journey równie średnią… grą VR czyli #NIKOGO. […]

Czytaj dalej