Shadow Tactics: Blades of the Shogun – recenzja

Planowałem tutaj napisać coś o shinobi, samurajach i Japonii w epoce Edo. Przypomniałem sobie jednak, że przez lata zaczynałem w ten sposób dziesiątki recenzji i tekstów. Dlatego zamiast powielać tamten schemat postanowiłem uderzyć w trochę inne nuty. Cieszę się, że żyjemy w czasach, gdy każdy może znaleźć dla siebie jakiś gatunek lub konkretny tytuł. Kickstarter, […]

Czytaj dalej


Root Letter

Cierpienia młodego Wertera to jedna z tych lektur szkolnych, które zapadły mi w pamięć na trochę dłużej. Nie dla tego, że zaintrygowała mnie historia tytułowego bohatera. Przyczyna takiej sytuacji jest dość banalna. Mój nauczyciel bez przerwy nabijał się z emo postaci i tego jak wielkim nieudacznikiem był Werter. Co te wspominki mają wspólnego z recenzowanym […]

Czytaj dalej


Touhou Genso Rondo: Bullet Ballet – recenzja shumpowego casuala

  Japońskie gry indie są jedną wielką niewiadomą na zachodzie. Przez wiele lat nie wiedzieliśmy nic na temat tamtejszej sceny i wiele interesujących produkcji nam po prostu umknęło. Sytuacja jednak powoli ulega zmianie i dzięki Playism, możliwością Steam Greenlight, Kickstarterowi czy olbrzymiej popularności platform socjalnych jesteśmy w stanie nie tylko dowiedzieć się więcej o tego […]

Czytaj dalej


Anima: Gate of Memories

Czasami wydaje mi się, że mam bardzo dziwny gust. Nie kręci mnie Uncharted, Wiedźmin czy Za to nie potrafię się oderwać od dziwnych japońskich gierek o prowadzeniu kijka przez labirynt albo bandzie licealistów strzelających sobie w głowy by przywołać demony i walczyć z potworami wypełniającymi pewną tajemnicza wieżę. Z tego właśnie powodu w moje ręce […]

Czytaj dalej


TYLKO GRAFIKA!!! – Recenzja Star Fox Zero

Witam! Z tej strony blogasek operacja Panda.pl a oto recenzja kolejnego „exclusive’a” na Wii U. Po licznych obsuwach daty premiery, ostatecznie 22 kwietnia stało się dniem, w którym Star Fox Zero zadebiutowało na powoli odchodzącej do lamusa, stacjonarnej konsoli Nintendo. Oczywiście, nie mogło się przy tym obyć bez kontrowersji i skrajnie odmiennych opinii, no ale […]

Czytaj dalej


E.X Troppers, czyli recenzja Lost Planet na słodko

Pewnie zastanawiacie się co to znowu za chińskie, kolorowe badziewie wytrzasnąłem, od którego nawet patrzenie na sreeny ma się ochotę rzygać tęczą. Cóż, możecie być tego nieświadomi, ale pod nazwą E.X Troopers kryje się tak naprawdę całkiem znana marka, a mianowicie Lost Planet.

Czytaj dalej


Far Cry Primal – recenzja

Ubisoft, choć znany z odtwórczości kolejnych odsłon swoich największych produkcji, co jakiś czas zdobywa się na oryginalność, lub chociaż jej pozór. Tak kilka lat temu było przy czwartej części serii Assasin’s Creed, która dała nam niespodziewany powiew świeżości w postaci morskich szaleństw pod piracką banderą na Karaibach w Black Flag. Na podobny krok francuscy włodarze […]

Czytaj dalej


Nights of Azure – recenzja

Chciałem napisać jakiś wstęp o wampirach i innych stworzeniach nocy. Mrocznym świecie skazanym na wieczną noc. Jednak uznałem to za niepotrzebny element i postanowiłem pójść w innym kierunku. Nights of Azure to jedna z tych gier, które nauczyły mnie czegoś. I nie chodzi tutaj o bzdury typu zabijanie potworów czy konstrukcję koktajlu Mołotowa. Mówię o […]

Czytaj dalej


Blood Alloy: Reborn – recenzja

Żyjemy w czasach gdzie praktycznie każdy może robić gry. Wystarczy odpalić kilka programów i poklikać w nich oglądając instruktażowy film z YouTube. Pobrać darmowe assety ze sklepu Unity i wrzucić nasz pomysł na Kickstartera. Jeśli ta droga nie wypali to jest jeszcze inwestycja 100$ w Steam Greeenlight. Tam obiecamy ludziom darmowe klucze i nasz crap […]

Czytaj dalej