Tegoroczne targi E3, rozpoczęliśmy od prezentacji przygotowanej przez Bethesdę. W godzinach mocno porannych naszego czasu, zaprezentowano nam kilka mocnych IP, obok, których nie można przejść obojętnie. Poniżej kompletny zapis konferencji oraz nasze, szybkie podsumowanie.

[0:25:45] Na scenę wchodzi Pete Hines (VP of PR & Marketing) dziękuje wszystkim za obecność, a następnie prezentuje pierwszy tytuł.

[0:26:00] DOOM

(Wysu) Powrót klasycznego shootera zapowiada się naprawdę soczyście. Bethesda wykorzystała w nim najnowszy silnik graficzny id Tech 6, który wyposaży grę w najlepszej jakości grafikę. Z tego co mogliśmy zobaczyć, na przytoczonym gameplayu, DOOM będzie cechował się dużą dynamiką rozgrywki oraz tradycyjnym już szerokim arsenałem broni. Na konferencji zaprezentowano również tryb multiplayer, w który z pewnością zagram. Gracze nie tylko będą mieli możliwość dołączania do poszczególnych meczy, ale również samodzielnego ich tworzenia. Każdy z nas będzie mógł zbudować własną planszę, wraz z własnym scenariuszem rozgrywki (od co-opa po tryb pvp), a wszystko dzięki DOOM Snapmatic. Pozostaje nam jedynie czekać na premierę, która obejmie PC, Xbox One oraz PlayStation 4.

(Coati) Prezentacja Dooma była dokładnie taka jakiej oczekiwałem. Sporo akcji, ładna grafika, dynamiczny gameplay i feeling gry, który kojarzy się mocno z staroszkolnymi arena shooterami, takimi jak Quake III Arena, czy Unrreal Tournament. Nie wiem, jak Wy, ale ja zostałem kupiony. Osobiście bardziej czekam na tryb multiplayer, ale nie pogardzę też strzelaniem do oskryptowanych demonów.

[0:49:30] Prezentacja platformy Bethesda.net

[0:50:20] Battlecry

(Wysu) Prezentacja gry zaczęła się od informacji o otwartej becie, która rozpocznie się za jakiś czas (niedługo). Nie mam pojęcia dlaczego, ale ta gra, bardzo przypomina mi Team Fortress. Posiada ona jedynie tryb multipplayer, w którym zmierzyć mogą się dwie drużyny, każda po 5 osób. Według mnie, był to typowy zapychacz, ponieważ produkcji nie poświęcono więcej niż 2 minut prezentacji. Dlatego nie ma sensu rozwodzić się więcej nad tym czymś.

(Coati) Ta gra, przy pierwszych zapowiedziach zyskała moje zainteresowanie – oczekiwałem wtedy czegoś świeżego i ciekawego. Niestety z kolejnymi grafikami reklamowymi, trailerami itp., moje zainteresowanie zmalało do zera. Ostatecznie traktuję ten tytuł jako ciekawostkę. Gdyby, BattleCry miało swoja premierę 15 lat temu na DreamCascie, to prawdopodobnie byłbym zachwycony, teraz niekoniecznie.

[0:52:40] Dishonored 2

(Wysu) Szczerze powiedziawszy nie mogę doczekać się premiery tej gry, a teraz gdy ujrzałem jej prezentację, po prostu się zakochałem. Pierwsza część była świetna, ale to w co przyjdzie nam zagrać w tym roku, przechodzi wszelkie wyobrażenia. Przepiękne lokacje, steampunkowy klimat, gameplay pełen intryg oraz nowy bohater – KOBIETA (Bethesda daje nam możliwość wyboru bohatera: Corvo lub Emily). Dorzućmy do tego zestawu nowe umiejętności wraz z arsenałem broni rodem z filmów Sci-Fi i wychodzi gra idealna. Oczywiście Bethesda troszczy się o nas tak bardzo, że wypuści w międzyczasie Dishonored: Definitive Edition, która zawiera wszystkie dodatki oraz zremasterowaną grafikę. Wszystko to stworzone będzie z myślą o posiadaczach konsol nowej generacji oraz PC.

(Coati) Osobiście nie jestem wielkim fanem pierwszej części, ale grałem w nią z wielką przyjemnością. To była produkcja z workiem zalet i drugim, takim samym, wad. Trailer D2, wypadł świetnie, a co najważniejsze w moim odczuciu, rozbudził wyobraźnię. Podoba mi się, druga grywalna postać, którą poznaliśmy w pierwszej części, kiedy była jeszcze dzieckiem. Czekam na więcej informacji i może jakiś gameplay?

[0:59:00] Prezentacja gry The Elder Scrolls Online: Tamriel Unlimited (na konsolach nowej generacji)

[1:05:00] Fallout 4

(Wysu) Bethesda miała dobry pomysł by prezentację poprowadził Todd Howard (Game Director), który zdaje się być niezłym żartownisiem. Fajnie, że nie poszli w patos i nie przesadzili z reklamą tego klasycznego IP. Przejdźmy jednak do samej gry, Panowie z Bethesdy naprawdę się postarali, zwłaszcza przy projektowaniu detali. Wszystko fajnie, ale ta grafika wygląda nieco archaicznie. Rozumiem, że tworzyli to już jakiś czas temu, ale no bez przesady. Co do rozgrywki, to mamy mieć tu ogromną swobodę działania, jak to będzie wyglądało w praktyce? Zobaczymy – podobno nawet w tym roku! Z rzeczy, które zrobiły na mnie wrażenie można wymienić jeszcze pieska – naszego kompana. Będzie on ratował nas  z opresji, przynosił przedmioty i Bóg wie co jeszcze. Warto wspomnieć o nowym Pip-Boyu, który oprócz znanych nam funkcji, posiadać będzie również… gry mobilne. Przewidziano również premierę companion app (na telefony), która ma działać dokładnie jak Pip-Boy w grze.

Jednak najbardziej zaskoczył mnie pomysł budowania własnych struktur w grze. Dziwie się, że w Falloucie 3 nie wprowadzono czegoś takiego. Chyba każdy chciałby zbudować swój nowy własny dom z ogródkiem oraz założyć własną osadę. Ponadto, gracz będzie miał możliwość tworzenia dodatków do broni takich jak: celowniki, kolby, itp. Dzięki  temu stworzymy zupełnie nowe, niepowtarzalne uzbrojenie. Ja już wystarczająco się napaliłem na ten tytuł, dlatego przejdźmy do czegoś nieco mniejszego.

Oprócz Fallout’a 4 Bethesda przygotowała grę Fallout Shelter, która wyjdzie jedynia na iOS. Troszkę szkoda, że Panowie nie pomyśleli o większości urządzeń z Androidem na pokładzie, ale może jeszcze nadrobią swój błąd. Co do samej gry to prezentuje się ciekawie. Naszym zadaniem jest zarządzanie schronem, coś jak FTL połączone z This War of Mine (oczywiście w dużo lżejszym klimacie).

(Coati) Fajnie, fajnie… nie znam się, to się nie wypowiem, ale czy ktoś zastanawia się nad zakupem kolekcjonerki? Pip-boy, jako hipsterskie etui na telefon wygląda spoko 🙂 Z tego co widziałem na fejsie, to Danteveli już złożył preordera.

fallout-4-pip-boy-edition