Sega Saturn to konsola dość mało znana na naszym podwórku. Umówmy się – w latach 90. i 00. w domach królował PSX, ewentualnie u niektórych zajawkowiczów (pozdro @C-Boy) można było znaleźć N64. Konsola Segi być może nie zyskała dużej popularności, lecz trzeba przyznać, że w swoich czasach miała bardzo solidne gry i oddanych fanów. W 53. epizodzie podcastu Trigger, wspólnie z Przemkiem (Rolly) z portalu SEGA-SKY porozmawialiśmy o tej nieco zapomnianej konsoli. Zapraszamy!

Konsola niezgody

Sega Saturn, pierwotnie tworzona z myślą o grach 2D, była poniekąd ofiarą walki pomiędzy japońskim i amerykańskim oddziałem Segi. Jankesi chcieli opracować nową generację konsol na spokojnie, bez zbędnego pośpiechu. Podjęli nawet rozmowy biznesowe z Silicon Graphics oraz Sony (!), co nie spotkało się z entuzjazmem ze strony japońskiego szefostwa. Japończycy chcieli wypuścić nową konsolę jak najszybciej, co niestety poskutkowało… dość problematyczną architekturą i wrzuconym na siłę modułem 3D, przez co deweloperzy mieli problemy z tworzeniem gier. Dodatkowo nie sprzyjał fakt, że konsola była po prostu za droga. Co zabawne, w momencie gdy do japońskich sklepów trafiła Sega Saturn, na zachodzie wypuszczono kolejną już przystawkę do Mega Drive – Sega 32X. Decyzje głównego oddziału Segi były kuriozalne, a ich zacietrzewienie w kwestii marketingu budzi uśmiech politowania. Sega chyba nigdy nie nauczy się wykorzystywać swoich zasobów, przez co są cieniem dawnej potęgi. Jak długo będą jeszcze doić Yakuzę i Atlusa?

Groove on Fight (1997)

Wyjątkowo dobry start Segi

Nowa wówczas konsola Segi miała świetną premierę w kraju kwitnącej wiśni (24.11.1994). Jak w kwietniu 1995 roku podał magazyn Edge, na koniec 1994 roku 500 tys. konsol Segi i 300 tys. Sony znalazło tam nabywców. Sega przede wszystkim zaskarbiła sobie serca osób, które przesiadywały w salonach arcade. Możliwość zagrania w kultowe gry automatowe w domowym zaciszu była nie lada gratką, wszak za konsolę i grę płacisz raz, a nie przy każdym posiedzeniu! OK, ale co z grami dla jednego gracza? Tutaj był nie-aż-taki-mały problem. Rolly w rozmowie z nami przytoczył swoje spotkania ze znajomymi, którzy przychodzili do niego sprawdzić, jak konsola Saturn prezentuje się na żywo. Na pytanie o gry RPG, najlepiej od Square (czyt. skłare), odpowiadał, że takowych… nie ma. I co, Plejka jednak lepsza?! Historia, jaka kryje się za kupnem Segi przez Przemka, to kopalnia ciekawostek i anegdot. Szczegółów nie będę Wam zdradzał, mogę zaś zachęcić do odsłuchania naszego podcastu!

EDGE 019 – kwiecień 1995

Błędne decyzje marketingowe, kiepska architektura, niewystarczająca liczba konsol oraz gier na rynku zachodnim i szereg innych błędów sprawiły, że koniec końców Saturn okazał się rynkową porażką. Po mocnym wzlocie nastąpił równie mocny upadek, za który odpowiadała również coraz lepiej radząca sobie konsola Sony. Sedze nie można jednak odmówić nutki szaleństwa. Paweł trafił na informację, że firma myślała o wprowadzeniu rozpoznawania mowy, a w niektórych regionach możliwa była rozgrywka sieciowa za pośrednictwem Sega Net Link (aktualnie scena stara się wskrzesić rozgrywkę online). Na rynek trafiły też interesujące akcesoria, takie jak ASCII Grip X, przypominający swoim wyglądem kontroler od Nintendo Wii.

Na rodzimym podwórku problem stanowiło również piractwo, a raczej jego brak na konsoli Segi. Umówmy się, w latach 90. i 00. zdecydowana większość z nas piraciła na potęgę. Możliwość odpalenia ruskich tłoków, kosztujących ułamek ceny oryginalnej gry, była niezwykle kusząca dla graczy. Saturna też można było spiracić, jednak niewiele osób wiedziało, jak to zrobić. A nawet jeśli już ktoś złamał konsolę, to gdzie miał kupować gry? Z kolegą się też nie wymienił, bo ten prawdopodobnie posiadał Sony Playstation. Na konsoli niebieskich wylądowało jednak sporo solidnych tytułów, które prezentujemy Wam poniżej! Uwaga, na liście znajdują się również gry JAP.

Najlepsze gry na Sega Saturn

  • Panzer Dragoon Saga
  • Baku Baku Animal
  • Daytona USA
  • F1 Challenge
  • Sega Rally Championship
  • Street Fighter
  • Shining Force III
  • Mystaria: The Realms of Lore
  • Fighters Megamix
  • Deep Fear
  • Radiant Silvergun
  • Policenauts
  • Nights into Dreams
  • Sakura Wars
  • Nanatsu Kaze no Shima Monogatari
  • Castlevania (lepsza niż na PSX)
  • Power Instinct
  • Groove on Fight
  • Wachenröder
  • Black/Matrix

SEGA-SKY, dzięki za wsparcie!

Już trzeci raz mieliśmy przyjemność gościć Rolly’ego z portalu SEGA-SKY. W 2018 roku zrobiliśmy wspólny materiał poświęcony konsoli Sega Dreamcast, a rok później rozmawialiśmy o salonach arcade w Polsce i Azji. Przemka możemy nazwać ambasadorem Segi w Polsce, zachęcamy do śledzenia go na Youtube i Twitterze. Ponadto, zgodnie z obietnicą złożoną w audycji, wszystkich obecnych i przyszłych posiadaczy Segi Saturn kierujemy do działu poświęconemu tej konsoli na stronie GameFAQs.

Reklama Segi Saturn

Hi Score Girl

W trakcie rozmowy Rolly wspomniał o Hi Score Girl – Netflixowym Anime przedstawiającym historię japońskiego chłopaka, który kocha gierki, lecz nie bardzo potrafi ogarnąć swoje życie uczuciowe oraz… oceny w szkole. Chyba jak większość z gierkowych zawadiaków w wieku dojrzewania, prawda? Serial nie jest jakimś spektakularnym objawieniem traktującym o grach video, to po prostu przyjemna historia, która mocno wkręca. Nawet polski dubbing daje radę, co bardzo zaskakuje. Chyba wszystkie tytuły gier, ciosy i inne rzeczy związane z gierkami są przetłumaczone i wypowiedziane prawidłowo! Co ważne, Sega Saturn jest drugoplanowym bohaterem Hi Score Girl. Love story osadzone w latach 90, doprawione szczyptą automatow i ówczesnych konsol stacjonarnych. Nice.