W 54 epizodzie naszego podcastu, Trigger, Tomek „Danteveli” opowiadał o remake’u Tony Hawk’s Pro skater 1+2 od Activision. Pełna superlatywów opinia o wersji na past-geny do odsłuchania pod adresem: Coś dla klapów, botów i nintendofagów. A tymczasem na PlayStation 5 i Xbox Series S|X pojawił się dopieszczony remaster-remake! Grę do testów otrzymałem od zaprzyjaźnionej agencji PR Kool Things, za co bardzo dziękuję! Zapraszam do mojej recenzji Tony Hawk Pro Skater 1+2 na PS5

To jest dobre: Ten remake-remaster został przygotowany z należytą dbałością i szacunkiem do oryginału. Coś niezwykłego.
To mnie boli: 
Brak dwóch ulubionych kawałków w OST :<

Stara szkoła gamingu wiecznie żywa! 

Szczerze pisząc, odpalając ten tytuł sprzed ponad 20 – słownie DWUDZIESTU – lat poczułem się stary. Pamiętam jak dziś te powroty ze szkoły i czesanie trików w Tony Hawk’s Pro Skater 2, odkrywanie sekretów, snucie teorii z kumplem o sekretach, których nie ma i pobijanie kolejnych rekordów. Niewiele jest gier, które potrafią wryć się tak w pamięć, jak właśnie seria THPS. Świetna muzyka, ogromne pokłady grywalności, arcede’owy styl i nieziemski klimat pozwalały wczuć się w skejta z USA. 

Remake idealny?

Tak. Wręcz perfekcyjny z małymi skazami, w postaci niekompletnego OST, ale o tym kawałek dalej. To, co najbardziej mi się spodobało w reedycji Tony Hawk’s Pro Skater 1+2, to fakt, że gra wygląda, działa, brzmi i bawi dokładnie tak samo jak ją zapamiętałem. Oczywiście graficznie jest bez dwóch zdań lepiej, chodzi mi o wrażenie estetyczne, jakie wywoływał ten tytuł kiedyś i jakie wywołuj teraz. Jest dokładnie takie samo.

Plansze, po których będziemy się rozbijać na deskorolce, to idealna kalka po delikatnym retuszu. Grafika i efekty są nieco uproszczone i surowe, ale właśnie dokładnie takie miały być! Dało to ogromnego nostalgicznego kopa. Ba! Nawet kilka błędów mechaniki/fizyki przetrwało do naszych czasów! 

Czym może pochwalić się Tony Hawk Pro Skater 1+2 na PS5?

Różnice w wersji na PS4/Xbox One, a PS5… są. Są takie, jak można się było spodziewać po mocniejszym sprzęcie, a mianowicie: 

  1. Skin postaci „Ripper” (maskotka skejterskiej firmy Powell-Peralta),
  2. Retro gadżety do tworzenia własnego skejta,
  3. Retro skiny dla Tony’ego Hawka, Steve’a Caballero i Rodneya Mullena, 
  4. Dwa tryby wyświetlania obrazu: 120 FPS przy 1080p oraz drugi z natywnym 4K przy 60 FPS. Osobiście polecam ten drugi 🙂
  5. Wersja PS5 dostała przestrzenne audio (brzmi to bosko <3) oraz wsparcie dla haptyki. 

Jedyne, co jest tutaj po prostu słabe, to fakt, że posiadacze edycji PS4/XOne muszą zapłacić za upgrade. Niestety nie jest on darmowy i trzeba zapłacić jakieś 40 PLN. 

Zmiany? 

Tony Hawk’s Pro Skater 1+2 względem oryginalnych dwóch części nie różni się praktyczne niczym. Gry mają nowe menu, które w zasadzie jest oczywistą zmianą. Co cieszy, masz dostęp do samouczka, którego zdaje się nie było za czasów PSX lub o nim zapomniałem… W KAŻDYM RAZIE, tutaj jest i dobrze, że jest, bo sterowanie choć proste i logiczne, to na początku nieco problematyczne. Dla szybkiego przypomnienia: Ollie pod X, Flip kwadratem, Grab kółeczkiem, Lip trójkącikiem, a Reverty pod L/R2.

Triki standardowe wykonujesz z jakimś kierunkiem lub nieco bardziej techniczne z kombinacją kierunków niczym w bijatyce. Reszta to kwestia twojego skilla, praktyki i wyczucia. Pamiętaj! Lądujesz z kółeczkami deskorolki skierowanymi w kierunku ruchu!  

Jakich utworów brakuj w Tony Hawk’s Pro Skater 1+2?

Zakładam, że Activision walczyło jak lew, by dostarczyć nam oryginalny OST jaki znamy, pamiętamy i kochamy. No cóż. Nie udało się i z oryginalnej ścieżki dźwiękowej Tony Hawk Pro Skater 1+2 wyleciały: 

  1. Cyco Vision” – Suicidal Tendencies
  2. Committed” – Unsane
  3. Bring the Noise” – Anthrax & Public Enemy
  4. B-Boy Document ’99” – The High & Mighty
  5. Out With The Old” – Alley Life

Szczególnie brakuje mi pozycji 3 i 4… ehh… czytam nazwy tych utworów i autentycznie brzmią mi w głowie, ale w grze już nie. Niestety. Na pocieszenie w grze pojawiły się ten nowe kawałki, które całkiem nieźle wpasowują się w klimat produkcji. 

Brać? Grać? Kupować? 

Jak najbardziej warto kupić Tony Hawk’s Pro Skater 1+2, jeśli tylko masz ochotę na perfekcyjnie zrównoważoną grę o śmiganiu na deskorolce przy klimatycznej muzyce. Brać i grać, bo nic lepszego nie ma na rynku. Część was może też pokazać swojej latorośli, w jakie gierki się kiedyś grało i co to znaczy pełna wyzwań gra arcade, gdzie nie liczą się wydane pieniążki na kolejne DLC, tylko czyste doświadczenie i praktyka po godzinach grania. Tony Hawk’s Pro Skater 1+2 jest wart swojej ceny i naszej rekomendacji.

Tony Hawk's Pro Skater 1+2

229 zł
9

Mechanika

9.0/10

Frajda

10.0/10

Grafika

8.0/10

Dźwięk

9.0/10

Zalety

  • Klimat tej gry jest po prostu niepowtarzalny
  • Grywalność starej szkoły gamingu

Wady

  • Poza brakami w OST nie ma za bardzo się do czego doczepić 😐