Zmęczony? Posłuchaj tekstu!

Przez lata powstało całkiem sporo historii „od zera do bohatera”. Motyw trudnego początku kariery herosa pojawił się w wielu filmach, komiksach czy książkach. Jest to coś raczej wyświechtanego i już lekko nudnego. Przynajmniej tak myślałem, zanim sięgnąłem po Chainsaw Man. Ta manga to najbardziej zakręcona i powalona historia o tym, jak nastolatek zostaje superbohaterem.

Piguła

  • Świat, w którym ludzkie obawy stają się potworami,
  • Polowanie na głównego bohatera,
  • Orgia przemocy i niepojęta ilość krwi i flaków,
  • Niedługo ma pojawić się anime na bazie Chainsaw Man.

Chainsaw Man jest krwawą, momentami szokującą mangą, lokującą się gdzieś na pograniczu horroru, zwariowanej komedii i historii shonen. Za cykl odpowiada Tatsuki Fujimoto znany wcześniej z serii Fire Punch. Jedenastotomowa seria pojawia się w Polsce za sprawą wydawnictwa Waneko, które wydaje także inny tytuł utalentowanego mangaki — Look Back. Po tym, jak wyśmienitą mangą jest Chainsaw Man, warto sięgnąć po wszystkie inne tytuły autorstwa tego mangaki.

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej na temat Chainsaw Man, to polecam sprawdzić recenzję tomów 1-3 i 4-6. Tam znajduje się więcej informacji zarówno na temat fabuły serii, jak i wrzutki o elementach mangi, które mnie zaintrygowały.

Tomek “Danteveli” Piotrowski

Ostatnie starcie

Tomy 7-11 mangi Chainsaw Man to zakończenie pierwszego rozdziału tej niezwykłej historii. Denji jest nastolatkiem, który posiadł zdolność zmieniania się w potwornego diabła piły spalinowej. Chłopak został siłą wcielony do organizacji zajmującej się walką z potworami takimi jak jego alter ego. Po serii misji wydało się, że Chainsaw Man działa w Japonii. Z tego powodu płatni mordercy na usługach różnych państw wyruszyli z misją zabicia młodzieńca.

W tle tych wydarzeń mamy także polowanie na diabła broni palnej, który jest największym zagrożeniem ludzkości i w sekundy potrafi zabijać całe rzesze ludzi. Czy Denji poradzi sobie z zabójcami i będzie w stanie zmierzyć się z niepokonanym przeciwnikiem o niewyobrażalnej mocy?

Tak mniej więcej wygląda zarys fabuły pięciu recenzowanych tomów Chainsaw Man. Oczywiście dzieje się znacznie więcej i historia zbacza na różne ciekawe tory po drodze do zaskakującego zakończenia. Mamy też sporo nowych postaci takich jak święty Mikołaj, który jest jednym z zabójców polujących na naszego bohatera. Do tego masa paskudnych potworów i kilka zakręconych gagów rodem z czarnej komedii. Innymi słowy, manga dostarcza wszystkiego, na co mogą liczyć fani poprzednich tomów tej serii.

Bitwa na śnieżki

Recenzowane tomy Chainsaw Man nieźle mnie zaskoczyły. Z jednej strony akcja nabiera tempa i mamy tutaj rozwałkę o niewyobrażalnej skali. Postacie pojawiają się na chwilę, by zginąć w okrutny i niezwykle widowiskowy sposób. Z drugiej strony mamy też sporo poruszających momentów i sekwencji z mocnym przesłaniem. Nie wiem, jak to się udało. Naprawdę rozstrzał pomiędzy tymi momentami jest gigantyczny. Mimo wszystko elementy są spójne i do siebie pasują. Można nawet powiedzieć, że się uzupełniają w naprawdę dobry sposób. Najlepszym przykładem tego jest przedstawienie pewnej konfrontacji jako bitwy na śnieżki, gdzie część paneli ukazuje nam rzeź, podczas gdy inne koncentrują się na niewinnej zabawie dzieci.

Nie chcę tu być

Świat z opowiadanej nam historii robi się coraz bardziej interesujący. Jest to jeden z mocniejszych elementów mangi i fascynuje mnie, jak drobne rzeczy podkreślają, jak mroczna jest to rzeczywistość. Sama koncepcja personifikacji największych strachów człowieka jest wspaniała. Tutaj jednak ten motyw jest ciągle rozbudowywany przez to, jak różne grupy i władze wykorzystywałyby istnienie czegoś takiego. W końcu jest to wyzwanie, ale też okazja dla tych, którzy potrafią wykorzystać złowrogie moce.

Tomy 7 -11, czyli orgia przemocy

Chainsaw Man to istna orgia przemocy i gore rodem z najbardziej krwawych horrorów. Główny bohater-Denji zamienia się w hybrydę człowieka i piły spalinowej, która napędzana jest krwią. Chłopak bez wahania rozcina i rozpruwa swoich przeciwników, którymi zazwyczaj są obleśne i odrażające bestie. Sceny akcji są bardzo dosadne, a deisgn stworów jest naprawdę ciekawy. Przeróżne demony i bestie wyglądają jak wyjęte wprost z horrorów. Na dokładkę trup ściele się gęsto i często na jednej stronie komiksu zobaczymy śmierć wielu osób. Dlatego należy spodziewać się masy flaków i fragmentów ciał walających się po kardach mangi. Tomy 7-11 mangi Chainsaw Man podkręcają to do maksymalnych poziomów i aż trudno sobie wyobrazić, co jest tu pokazywane. Fani grozy powinni być zadowoleni z tego elementu mangi.

Jak zapomnieć

Jeśli miałbym wskazać jedną rzecz, która mnie najbardziej zaskoczyła, to będzie to niezwykle krótka wymiana zdań pomiędzy postaciami. Nie chcę wdawać się zbytnio w szczegóły, żeby nie popsuć radości z odkrywania Chainsaw Man. W każdym razie akcja mangi dzieje się w mroczniejszej wersji naszej rzeczywistości. Jednak w tym świecie ludzie nie są świadomi tragedii z przeszłości. Najbardziej dramatyczne zdarzenia zostały po prostu wymazane z historii i pamięci.

Walki na piły są dosyć często spotykanym motywem w horrorach i filmach akcji. Do najsłynniejszych strać należą to z Teksańskiej masakry piłą mechaniczną 2 i z filmu Mandy, gdzie Nicolas Cage wcielił się w rolę mściciela.

Ciekawostki ze świata pił #3

Ludzie nie zdają sobie sprawy z tragedii przeszłości i tego, co dotykało przeszłe pokolenia. Rzeczy takie jak wojna po prostu nie funkcjonują w świadomości społecznej, mimo że kiedyś do nich doszło. Przyczyna takiego stanu rzeczy jest wytłumaczona w mandze w interesujący sposób. Mnie jednak zastanawia coś innego. Czy taka sanityzacja historii, największych dramatów ludzkości jest czymś dobrym?

Z jednej strony lepiej nie pamiętać i nie myśleć o największym źle w historii naszego gatunku. Chyba łatwiej każdemu funkcjonować, będąc nieświadomym najmroczniejszych momentów ludzkości. Nie jest się wtedy obciążonym przez te rzeczy. W końcu łatwiej spać, jeśli nie myśli się na przykład o tym, że prawie wszystkie nasze urządzenia i przyrządy są tworzone przez osoby, często dzieci, pracujące niczym niewolnicy. Taka wiedza może przynieść tylko złość, ból i smutek lub uczucie bezradności.

Podobnie jest ze wszystkim innym, co nas otacza. Jednak taka nieświadomość może być wykorzystywana przez pewne siły. Może nawet dochodzić do ciągłego powtarzania tych samych błędów, bo nie ma z czego się uczyć.

Chainsaw Man stawia bardzo ciekawe pytanie w tej kwestii. Co najlepsze podobnych momentów jest cała masa. One czynią tę mangę filozoficzną lekcją pośród flaków, krwi i wymiotów. Nie spodziewałem się, że akurat w tym tytule znajdę tyle intrygujących wątków i rzeczy zachęcających do przemyśleń.

Co dalej?

Na koniec jeszcze drobna, ale moim zdaniem ważna informacja. Tom 11 Chainsaw Man zamyka pierwszą część historii tego uniwersum. Mamy tutaj finał sagi o agencji łowców potworów i starciu z diabłem broni palnej. Nie jest to jednak koniec samego Chainsaw Man. Niedawno bowiem ruszyła część druga mangi, która ma skupić się na szkolnych perypetiach młodego bohatera. Na ten moment trudno powiedzieć jak bardzo obie części będą ze sobą powiązane. W Japonii ukazały się pierwsze rozdziały nowej serii, gdzie mamy zupełnie nową bohaterkę.

Mocna rekomendacja

Zakończenie Chainsaw Man jest równie dobre, co reszta tej mangi. Pięć recenzowanych tomów serii jest po prostu ucztą dla fanów gore. Jest tu jednak coś więcej poza samą przemocą i spektakularnymi scenami akcji. Mamy mocną opowieść o młodzieńcu szukającym swojego miejsca na świecie i tym jak łatwo stracić wszystko, na czym nam zależy. Tomy 7-11 na pewno warte są naszej uwagi i podobnie jak cała manga, oferują nam unikatowe przeżycie. Zdecydowanie polecam Chainsaw Man każdemu, kto szuka nietuzinkowej rozrywki. Sam zacieram ręce na adaptację anime i to, co wydarzy się w drugiej części przygód człowieka piły.

Za udostępnienie mangi dziękujemy wydawnictwu Waneko

Chainsaw Man Tom 7-11

8.8

Fabuła

8.0/10

Kreska

8.5/10

Jakość wydania

8.5/10

Gore

10.0/10

Zalety

  • Zaskakujące zwroty akcji
  • Porusza ciekawe tematy
  • Masa mocny scen
  • Niektóre ilustracje są wyśmienite

Wady

  • Może przyprawić o mdłości
  • Niektóre wątki nie zostały w pełni rozwinięte