Zmęczony? Posłuchaj tekstu!

LEGO Bricktales zauroczyło mnie już jako demo na PC/Steam. Swego czasu ogrywałem demko na Steam Deck i mimo kilku niedociągnięć i irytujących rzeczy, dałem produkcji spory kredyt zaufania. Głównie ze względu na… prześwietny tryb układania klocków. Teraz, w dniu prezymałem grę w wersji na PlayStation 5 i szczerze pisząc miałem małe obawy, co do sterowania kontrolerem DualSense. Szczególnie po tym, jak świetnie rozwązano sterowanie na Steam Deck. Jest lepiej? Gorzej? Gra jest warta twoich pieniążków?

PIGUŁA:

  • Lego Bricktales to gra platformowa z zadaniami polegającymi na układaniu klocków.
  • Każda lokacja posiada wiele ukrytych sekretów oraz rzeczy do zebrania – waluty, zwierzątka.
  • Aby zebrać 100% na każdej mapie, należy zdobyć wszystkie “gadżety” (armatka wodna, jetpack, itp.).
  • Przejście gry “do napisów końcowych” zajmuje około 4-6h. Zdobycie 100% to kolejne kilka godzin zabawy.

Idealny balans i harmonia

Tak się składa, że LEGO Bricktales, pod względem wagowym, posiada mniej więcej tyle samo plusów i minusów. Gra ma cudownie wykreowany świat, jest po prostu „klockowo śliczny”, aż ma się ochotę chwycić za fizyczne LEGO i zacząć się bawić. Animacja również ma swój urok, delikatnie imitując animację poklatkową, ale bez irytującego „zacinania się”. To wszystko w połączeniu z edytorem układania jest bardzo, ale to bardzo klimatyczne i zabawne.

Świat z plastiku

Niestety do worka plusów LEGO Bricktales wpadło też sporo wiele ciążących na jakości i grywalności elementów. Po pierwsze i najważniejsze w kontekście polskiego gracza – LEGO Bricktales nie posiada polskiego tłumaczenia. W wielu przypadkach będzie to problem dyskwalifikujący zakup. Już pal licho, że nie wszystkie gagi i niuanse przedstawionej historyjki przejdą niektórym obok nosa. Prawdziwym problemem mogą okazać się, w niektórych przypadkach, instrukcje układania klocków podczas zadań.

Idąc dalej – irytująca może okazać się sfera audio, którą potraktowano tutaj jak piąte koło u wozu. LEGO Bricktales posiada okropnie zrealizowaną warstwę audio. Muzyka jest z gatunku tych irytujących, a jak zapętli się 4-5 raz, to ma się jej po prostu dość. Teoretycznie nutki współgrają z biomami, które odwiedzisz podczas przygody, ale nadal ich realizacja to chyba był taki plan minimum dla dewelopera. Ja wiem, że plastik głosu nie ma, ale dźwięki wydawane przez bohaterów czy efekty dźwiękowe też są średnio natchnione.

LEGO Bricktales – broni się!

Oj, minusów można wskazać wiele, ale LEGO Bricktales potrafi się obronić gameplayem. Historia została ulepiona na bazie relacji z dziadkiem oraz chęci stworzenia parku rozrywki. W tym celu postać, którą będziesz grać, musi zebrać specjalne klocki i odwiedzić kilka klockowych lokacji w klimacie dżungli, miasta, pustyni… resztę odkryjesz sam. Co ciekawe, wygląd i płeć naszej postaci możesz zmienić w dowolnym momencie. Nie rozwijając tego wątku dalej, pozostawię Cię z tą informacją.

Praktycznie na każdym kroku przygody LEGO Bricktales będziesz musiał układać klocki. Edytor jest bardzo prosty i w kilka chwil można nauczyć się sprawnego obracania klockami oraz układania ich w środowisku 3D. Mój zarzut w kontekście zadań do wykonania to fakt, iż ich lwia część polega na zbudowaniu mostu, kładki, podestu lub innego elementu, ułatwiającego przedostanie się z punktu A do B. W pewnym momencie miałem wrażenie, że gra powinna nazywac się LEGO Bridge Constructor.

Budowanie mostów

Oczywiście są też inne zadania. Niestety tych najciekawszych A’la odtworzenie ogona posągu, tak aby nie złamał się przy obrocie, czy zbudowania drona z zachowaniem odpowiedniej równowagi, jest malutko. Oczywiście im dalej jesteś w grze, tym trudniejsze i ciekawsze zadania, jednak pewien niesmak pozostał. Wszędzie mosty każą budować… przy czym to też jest fajne. Tak jak napisałem wcześniej – każdy minus LEGO Bricktales posiada swój równoważny plus i odwrotnie. Jednego odmówić grze nie potrafię – bawię się przy niej absolutnie świetnie.

Masa atrakcji

Samo bieganie po planszach i budowanie mostów to byłoby za mało. Każda lokacja LEGO Bricktales posiada własną historię i zlepek większych i mniejszych historyjek napotkanych postaci. Dla przykładu, lokacja średniowiecznego zamku boryka się z problemem zatrutej wody w studniach. Twoim zadaniem będzie znalezienie źródła problemu i zlikwidowanie go. W tym celu będziesz musiał przekupić groźnego smoka złotem, zarobionym podczas wykonywania drobnych przysług. Przyznam, zgrabnie to poskładali 🙂

Co oznacza skrót ASAP?
ASAP?

Replay – Replay – Replay!

Lokacje LEGO Bricktales przypominają mi designem grę od Nintendo Captain Toad: Treasure Tracker. Wszsytkie zbudowano na planie kwadratu z wieloma poziomami do spenetrowania. Co ciekawe, każda lokacja posiada swój „kluczowy element/gadżet”, dzięki któremu rozwiążesz zagadki powiązanie bezpośrednio z designem poziomu. Pierwszym jest coś na wzór jetpacka, za pomocą którego można stworzyć mini wybuch rozbijający specjalne skrzynki.

Gadżety późniejszych lokacji LEGO Bricktales otwierają przed graczem nowe możliwości na wcześniejszych planszach. Tak więc, kiedy zdobędziesz coś nowego, to możesz cofnąć się do poprzedniej lokacji i tam odkryć kolejne sekrety, zebrać walutę poziomu, kupić nowe ubranka, kolory klocków do układania. Aha, po zaliczeniu zadania polegającego na układaniu klocków, możesz do niego wrócić i rozbudować wcześniej zbudowany element o klocki w powiększonej puli.

Sklep z klockami
Sklep z klockami u duszka

Dla kogo Lego Brick Tales?

Oj, jeśli lubisz klocki LEGO, to zakochasz się w tym tytule mimo jego wielu wad. Ba, nawet przedstawiony humor to zgrabne wyważenie poważnych tematów, głupkowatych gagów i całkiem inteligentnych gier słów. Podkreślę to jeszcze raz – brak tutaj polskiej lokalizacji. Jest to spory problem. Młodsze dzieciaki, nawet jeśli znają podstawy j. angielskiego w niezłym stopniu, to mogą mieć problemy. Wiele tekstów to gry słów i sytuacyjnych / kontekstowych żartów. Tak, więc drogi rodzicu (jeśli to czytasz), czeka Cię sporo wspólnej zabawy w LEGO Bricktales i tłumaczenia przed ekranem TV 😀

Osobiście nie jestem fanem gier w uniwersum klocków LEGO, kiedyś zraziłem się przy okazji ogrywania Lego Piraci z Karaibów, a potem Gwiezdne Wojny średnio mnie bawiły i więcej już nie dalem szansy tym grom. Teraz, dzięki demu LEGO Bricktales na Steam, spradziłem, zagrałem, zakochałem się. Cudowna gra w układanie klocków. Mam tylko nadzieje, że jeśli powstanie druga cześć LEGO Bricktales, to deweloper rozbuduje nieco edytor i dorzuci kilka opcji zaawansowanego budowania z bardziej skomplikowanych klocków.

Grę do recenzji w edycji dla PS5 dostarczył wydawca. Dziękujemy!

Szkielet w lego bricktales

LEGO Bricktales

108 PLN
7.7

Grafika

8.5/10

Jakość plastiku

9.0/10

Audio

5.5/10

Humor

8.0/10

Gameplay

7.5/10

Zalety

  • Świetny klimat obcowania z LEGO
  • Przyjemny edytor układania - dobre sterowanie na wszystkich platformach
  • Spore możliwości i replayability

Wady

  • Mało zróżnicowanych i ciekawych zadań
  • Dramatyczna warstwa audio
  • BRAK POLSKIEJ WERSJI :<