Zmęczony? Posłuchaj tekstu!

Produkty marki Sonos chodzą za mną od jakiegoś czasu. Teraz kiedy pojawiła się możliwość testów podstawowego soundbara marki Sonos, nie mogłem doczekać się kuriera i pierwszych wrażeń. W chwili pisania tego testu mija około 2 tygodni, odkąd rozpakowałem Sonos Ray i używam go praktycznie codziennie – jeśli nie ja, to ktoś inny z domowników. Czy jestem zadowolony? Jak Ray sprawdza się w praktyce i dla kogo będzie najlepszym wyborem? Jak zawsze, na te i inne pytania, postaram się odpowiedzieć w kilku kolejnych akapitach testu Sonos Ray.

To jest dobre: Mimo, iż jest to najtańszy Soundbar Sonos z oferty, to bardzo blisko mu do produktu premium audio.
To jest słabe: okrojone wsparcie softowe np. Brak wsparcia dla podcastów Spotify…

Piguła:

  • Sonos Ray to podstawowy soundbar firmy. Kosztuje 1399 PLN.
  • Brak Bluetooth i HDMI! Tylko optyk i domowa sieć WiFi/Ethernet.
  • W obudowie znajdują się 4 głośniki (2 wysokotonowe i 2 średniotonowe).
  • Sprzęt nie nadaje się do współpracy z retro RTV / Konsolami.
  • Jakość audio bardzo pozytywnie zaskakuje.
Minimalistyczny soundbar

Sprzęt zaskakuje od samego początku

Przed przystąpieniem do testów byłem święcie przekonany, że otrzymam Sonos Ray po testach u innego redaktora, jednego z poczytnych serwisów technologicznych. Ku mojemu zdziwieniu otrzymałem całkowicie nowy i zafoliowany egzemplarz. To co cieszy od samego początku, to jakość pakowania i zabezpieczenie soundbara w pudełku. Jestem na to uczulony, szczególnie po testach Huawei Freebuds Pro 2. Tymczasem, Sonos Ray zapakowany jest w minimalistyczny karton, sam głośnik owinięto w grafitową włókninę. Resztę osprzętu również porządnie i schludnie spakowano.

Setup Sonos Ray

Dla własnej wygody zdecydowałem się na instalację soundbara w pokoju dziennym/telewizyjnym. Sonos Ray podłączyłem z TV kablem optycznym (jest w zestawie!), następnie wpiąłem zasilanie do listwy zasilającej i skonfigurowałem wszystko za pomocą telefonu iPhone. Całość instalacji, łącznie z przestawieniem wyjścia audio TV na optyk i aktywacją sterowania pilotem TV, zajęło może 10min. Jeśli ktoś chce, może również przeprowadzić strojenie głośnika za pomocą mikrofonu w smartfonie (podczas strojenie należy przejść się po pokoju). I to na tyle by było podstaw. Od tego momentu możesz z powodzeniem używać soundbara Sonos Ray z TV i innymi podłączonymi źródłami dźwięku.

Sonos ray wyjścia i wejścia
Tył Sonos Ray z widocznym przyciskiem parowania oraz gwintem do montaży listwy naściennej

Ale to przecież Sonos!

No tak, to Sonos I jego magia polega również na czymś innym niż pasywna reprodukcja dźwięku z TV. Urządzenie łączy się z siecią domową za pomocą Etherent lub Wifi. Za pomocą apki na telefon, nie tylko konfigurowałem sprzęt, ale mogę również nim sterować. Czym prędzej przypisałem do mojego konta Sonos aplikację Apple Music i Spotify. Ku mojemu zdziwieniu w systemie Sonos, przy dziesiątkach dostępnych serwisów streamingowych.. brakuje wielu apek podcastowych (jest tylko Pocket Cast). Oczywiście nadal można przekierować audio z telefonu na Sonos Ray, jednak urządzenie nie posiada natywnego wsparcia np.: dla Spotify Podcast lub Apple Podcast. Szkoda.

Sonos Ray
Na górze obudowy znajdują się 3 przyciski dotykowe

No nic, zadowoliłem się samą muzyką jak również wsparciem dla Air Play 2. Tu brak zaskoczeń, po prostu działa to bezbłędnie i nie ma problemu nawet z „gęstymi plikami audio”. Przypominam, że to urządzenie sieciowe, nie Bluetooth! Podczas buszowania po opcjach Sonos Ray, wpadłem na korektor audio gdzie można podbić basy lub soprany, podłączyć kolejne głośniki i subwoofer. Można też ustawić budzik, co też zrobiłem i o tym zapomniałem… skończyło się to na nieplanowanej pobudce w niedzielę rano. Przynajmniej wiem, że opcja działa 😀

Jakość audio Sonos Ray

Kolejne zaskoczenie! Sonos Ray gra świetnym, bogatym, a przy tym bliskim naturalności dźwiękiem. To nie jest sprzęt, którym zbijesz tynk ze ścian, czy wybijesz okna (chyba, że nim rzucisz) i nawet się tego nie spodziewałem. Mimo to, audio jest o oczko wyżej niż moje oczekiwania, co bardzo mnie cieszy. Wypełnienie przestrzeni dźwiękiem jest poprawne i niemęczące. Ciekawą, i co ważne, sprawdzającą się opcją jest pokreślenie i wzmocnienie odtwarzanych dialogów. Jest to element, który przyda się przy filmach o kiepskiej realizacji audio, gdzie dialogi mieszają się z resztą odgłosów.

Cztery głośniki i przemyślana konstrukcja

Dla graczy?

Sonos reklamuje model Ray jako dobry wybór dla graczy. Mmmmmm. Ok, niech będzie, ale trzeba liczyć się pewnymi ograniczeniami. O ile audio wyprowadzisz z TV za pomocą przewodu optycznego, to wszystko będzie dobrze. Generalnie we wszystkich współczesnych konfiguracjach nie spotkasz się problemami. Co innego w przypadku retro sprzętów. Osobiście pewnie nigdy bym nie użył, ale miło by było, gdyby Sonos Ray został wyposażony w wejście analogowe audio (cinch lub jack).

Idąc dalej, Sonos Ray można rozbudować o głośniki przestrzenne, czy subwoofer (wszystko podłączone sieciowo). Tak więc, cały system jest mocno „plastyczny” i możliwy do rozbudowy o kolejne elementy. Wszystko zależy od zasobności twojego portfela.

Czy tu czegoś brakuje?

Będąc całkowicie szczerym, chyba najlepszą rekomendacją będzie to, że po dwóch tygodniach aktywnego używania Sonos Ray, nie mam ochoty go oddawać. Soundbar perfekcyjnie wtopił się elektroniczny ekosystem mojego domu. Rozszerzył nieco możliwości pokoju telewizyjnego i dodał jakości do odtwarzanych filmów, czy seriali z platform streamingowych. Gdybym miał wskazać trzy rzeczy, na niekorzyść Sonos Ray to byłyby to: brak Bluetooth, brak analogowego wejścia audio oraz ograniczenia oprogramowania Sonos. Czy mi to przeszkadzało? W zasadzie nie…

… w zamian tego cieszę się ponadprzeciętną jakością audio i wygodnymi opcjami sieciowymi. Jeśli szukasz soundbara pod TV do oglądania filmów/seriali i grania w gierki na konsoli, to Sonos Ray jest opcją wartą rozważenia. Szczególnie jeśli cenisz sobie jakość, która wręcz bije od tego urządzenia.

Za udostępnienie sprzętu do testów dziękuję agencji PR Sarota.

Sonos Ray

1399 PLN
8.6

Design

9.0/10

Obsługa

8.5/10

Możliwości

8.0/10

Jakość Audio

9.0/10

Zalety

  • Ładny, minimalistyczny soundbar
  • Świetna jakość dźwięku
  • Prosta konfiguracja

Wady

  • Po oprogramowaniu można oczekiwać więcej
  • Brak dodatkowych wejść analogowych
  • ... obudowa mocno się palcuje i lubi kurz 🙂