To już chyba ten wiek i proces starzenia odpalony na maksa. Zauważyłem ostatnio, ze coraz częściej zagrywam się w strategie typu city builder. Gatunek nigdy nie był mi jakoś specjalnie obcy, ale zazwyczaj grałem w coś tylko od czasu do czasu. Jednak w przeciągu ostatnich dwóch lat katowałem w sporo pozycji tego typu. Teraz sięgnąłem po kolejny tytuł, którym jest Go-Go Town! Czy te produkcje są takie fajne? Może ja zamieniam się w starszego pana i dlatego w nie gram?
Go-Go Town! jest strategią typu city builder podchodząca gdzieś pod popularne ostatnio określenie cozy game. Sympatyczny i kolorowy tytuł bez walki z dużym nastawieniem na spokojną rozgrywkę i relaks. Jest tego całkiem sporo i mamy chyba modę na ten typ gier. Mnie to nie przeszkadza, bo sporo z nich daje dużo frajdy. Produkcja australijskiego studia Prideful Sloth, znanego z Yonder: The Cloud Catcher Chronicles, zadebiutowała w czerwcu 2024 roku we wczesnym dostępie na Steam. Nad tytułem nadal trwają pracę, ale niedawno do gry wpadła aktualizacja Tourist Trap, a ja miałem okazję trochę pokatować w Go-Go Town! W razie czego dodam, ze nad grą nadal trwają pracę i w tym roku mają pojawić się kolejne spore aktualizacje z masą dodatków.
Nasze miasteczko
Rozgrywka w Go-Go Town! opiera się na budowie i zarządzaniu miastem, które z początku przypomina raczej opuszczoną wioskę niż realne centrum turystyczne. Zaczynamy z podstawowymi narzędziami i ograniczonymi zasobami. Naszym zadaniem jest oczyszczenie terenu, zebranie surowców, postawienie pierwszych sklepów i budynków użyteczności publicznej oraz przyciągnięcie pierwszych mieszkańców i turystów.
Wszystko w grze działa na zasadzie ręcznego podejścia: żeby postawić sklep, musimy najpierw zdobyć drewno, kamień czy metal, a potem przetransportować surowce do odpowiednich magazynów. Tworzenie łańcuchów produkcyjnych, takich jak tartaki, kopalnie czy farmy, wymaga planowania przestrzennego i zarządzania logistyką.
Z czasem zyskujemy możliwość zatrudniania mieszkańców do wykonywania konkretnych zadań: górnictwa, zbieractwa, rybołówstwa czy sprzątania. Dzięki temu można zautomatyzować część procesów i skoncentrować się na projektowaniu miasta, dekoracjach i rozbudowie infrastruktury. System postępu oparty jest na dwóch walutach: monetach oraz punkcie Ego, który odblokowuje nowe technologie i poziomy zaawansowania budynków.
Rządz i decyduj
Po początkowej fazie gry, w której wiele zadań wykonujemy samodzielnie, odblokowujemy możliwość zatrudniania mieszkańców i automatyzacji procesów. Tworzymy zespoły robotników, ustalamy ich zadania, wyposażamy w narzędzia i zarządzamy ich czasem pracy. To kluczowy element rozgrywki, który pozwala odciążyć gracza i uczynić miasto samowystarczalnym.
System ten jednak nie jest jeszcze dopracowany. Sztuczna inteligencja mieszkańców bywa nieprzewidywalna. Pracownicy potrafią koncentrować się w jednym miejscu, ignorując inne strefy wymagające interwencji. Sprzątacze potrafią krążyć w kółko, nie podejmując żadnych działań, a dostawcy czasem nie zasilają sklepów pomimo dostępnych zasobów. To sprawia, że gracz często musi interweniować ręcznie, by zapewnić płynność produkcji.
Mapa tu i tam
Mapa w Go-Go Town! podzielona jest na zrujnowane sektory, które możemy odkrywać i odbudowywać. Każdy z nich ma własną tematykę, styl wizualny i wyzwania. Od ogrodów w stylu szachowym, przez kanały pełne śluzu, po labirynty i tajemnicze ruiny. Odkrywanie nowych obszarów to nie tylko estetyczna przyjemność, ale też szansa na pozyskanie unikalnych surowców, zwierząt, nasion czy technologii.
Każda odblokowana strefa może zostać dowolnie przebudowana: możemy budować nowe budynki, tworzyć ścieżki, place, parki czy tereny rekreacyjne. Gracz otrzymuje pełną swobodę w planowaniu przestrzennym, co pozwala na tworzenie unikalnych, artystycznych układów miejskich. Dla fanów estetyki i dekorowania to ogromna zaleta.
Z innymi
W obecnej wersji Go-Go Town! oferuje lokalny tryb kooperacji na jednym ekranie oraz funkcję Steam Remote Play Together, dzięki której można grać ze znajomymi na odległość. Tryb wieloosobowy online nie jest jeszcze dostępny, ale został zapowiedziany przez twórców w jednym z kolejnych rozszerzeń. Fajnie, bo ta opcja może spoko wypalić. Zwłaszcza, ze to co jest już teraz dostępne spoko działa. Kooperacja sprawdza się bardzo dobrze przy wspólnym planowaniu miasta, dzieleniu się zadaniami i tworzeniu systemów produkcyjnych. Gra zyskuje w parze lub w grupie, ponieważ część obowiązków można podzielić pomiędzy graczy, co znaczną ułatwia rozgrywkę i zmniejsza monotonię.
Spokój
Go-Go Town! to gra nastawiona na spokojną, relaksacyjną rozgrywkę. Nie ma tutaj ograniczeń czasowych, konkurencji ani zagrożeń typowych dla bardziej złożonych city builderów. Gra nie stawia dużego oporu, dzięki czemu można ją traktować jako formę relaksu.
Balans postępu został dobrze zaprojektowany: kolejne poziomy miasta wymagają nieco więcej wysiłku, ale nie powodują frustracji. Z drugiej strony, niektórzy gracze mogą poczuć się znudzeni, gdy po kilkunastu godzinach wszystko jest zautomatyzowane, a nowe cele nie są wystarczająco ambitne. Brakuje jeszcze fazy „endgame”, w której gracz miałby do czynienia z wyzwaniami zarządzania na dużą skalę.
Grafa
Jednym z najmocniejszych atutów Go-Go Town! jest jego oprawa wizualna. Gra została zaprojektowana w stylu low-poly, z nasyconą, pastelową paletą kolorów. Modele są proste, ale niezwykle urocze i czytelne. Animacje postaci oraz urządzeń są dopracowane i nasycone humorem. Dzięki stylizacji gra działa płynnie nawet na słabszych komputerach i konsolach przenośnych, takich jak Steam Deck czy Nintendo Switch.
Muzyka w tle jest pogodna, nienachalna i dobrze dopasowana do tempa rozgrywki. W zależności od pory dnia czy obszaru miasta, zmienia się jej nastrój, co pozytywnie wpływa na atmosferę gry. Efekty dźwiękowe również stoją na wysokim poziomie: dźwięki narzędzi, maszyn czy odgłosy natury zostały dobrze zsynchronizowane z działaniami gracza.
Lepsze jutro
Jako gra we wczesnym dostępie, Go-Go Town! wciąż się rozwija. Twórcy regularnie publikują aktualizacje zawierające nowe budynki, narzędzia, wydarzenia i obszary do eksploracji. Społeczność aktywnie uczestniczy w procesie rozwoju, dzieląc się opiniami i sugestiami. Z tego co widziałem na Steam szykują się jeszcze 3 większe dodatki w tym roku. Wpadną pojazdy, tryb co-op i trochę innych nowości. Jest więc szansa, ze tytuł będzie się ładnie rozrastał i wersja 1.0 będzie bardzo fajną produkcją. Zwłaszcza dla fanów tytułów tego typu.
Jest potencjał
Go-Go Town! to produkcja, która nie udaje ambitnego symulatora miejskiego, ale to tutaj raczej nie jest celem. Dla mnie to wspomniane już cozy game w wersji budowania miasta. Połączenie to sprawdza się dobrze. Celem ma być dostarczenie lekkiej, przyjemnej i uzależniającej rozgrywki. Wychodzi to naprawdę solidnie i jak dla mnie tytuł ma spory potencjał. Przy dalszym wsparciu twórców może wyjść kolejna fajna indie perełka. Mimo kilku niedociągnięć i ograniczeń wynikających z fazy wczesnego dostępu, Go-Go Town! ma ogromny potencjał, a już teraz oferuje wiele godzin satysfakcjonującej zabawy. Dla miłośników lekkich city builderów, symulacji życia i kolorowej estetyki to pozycja absolutnie warta uwagi.





