Pojedynki snajperskie to jeden z motywów, które pojawiają się od czasu do czasu w filmach. Starcie dwóch ekspertów, którzy muszą korzystać z wiedzy, doświadczenia i różnych podstępów, by przechytrzyć przeciwnika, jest emocjonujące i zazwyczaj wypada bardzo dobrze. Dlatego niezmiernie ucieszyłem się, gdy podobny motyw pojawił się w Golden Kamuy. Czy snajperski pojedynek jest tutaj tak dobry jak pozostałe elementy tej mangi?

Piguła

  • Historyczna manga,
  • Poszukiwanie złota,
  • Ukazuje różne kultury,
  • W tym tomie genialny snajperski pojedynek.

Golden Kamuy to manga autorstwa Satoru Nody, która ukazywała się w Japonii pomiędzy 2014 a 2022 rokiem. Tytuł zyskał spora popularność, zdobył masę nagród i bardzo dobre wyniki sprzedaży. Golden Kamuy doczekało się także adaptacji anime i dwóch aktorskich filmów kinowych i telewizyjnego serialu. Mamy więc do czynienia z bardzo popularnym i lubianym tytułem. W Polsce Golden Kamuy trafia w ręce fanów japońskiego komiksu za sprawą wydawnictwa Kotori, które w swojej ofercie ma masę naprawdę ciekawych serii w tym klasyki takie jak Nana czy Miecz nieśmiertelnego.

Pościg

Golden Kamuy nadal kręci się wokół drogi do skarbów. Głównym wątkiem jest teraz poszukiwanie skór, które mają prowadzić do bajecznej ilości złota. Sugimoto i Asirpa są na dodatek ścigani przez porucznika Tsurumi i jego ludzi, którzy chcą zabić nieśmiertelnego wojownika i przejąć skóry przez niego przechowywane. Z kolei Hikiata, który także ma chrapkę na złoto, zdaje się wiedzieć więcej o całej sprawie, niż innym się wydaje.

Na dodatek chyba zna on jakieś sekrety na temat Asirpy i jej pochodzenia. Nie ma jednak czasu na zastanawianie sie nad tym wszystkim, bo bohaterowie nie mają czasu na odpoczynek i muszą podróżować dalej. Po drodze Asipra i Sugimoto napotykają kolejne ciekawe postacie w tym dobrego znajomego ojca dziewczyny, który sam służył w siódmej dywizji i decyduje się wesprzeć dziewczynę. W miarę rozwoju historii pojawiają się również nowi przeciwnicy, zarówno ludzie, jak i sama dzika natura. Czy bohaterom uda się dotrzeć w końcu do skarbów?

Ten tom prezentuje naprawdę sporo różnych wątków i ukazuje wydarzenia z perspektywy masy postaci z różnych stron. Momentami może to nawet przytłaczać, bo dzieje się bardzo dużo i trzeba jednocześnie śledzić sporo rzeczy. Jednak w praktyce nie jest źle i nie jest to tak straszne, jakby mogło się wydawać. Nawet więcej, moim zdaniem jest to mocna strona Gaolden Kamuy. Dzięki temu możemy mieć spokojne chwile z głównymi bohaterami, którzy trafiają do przyjaznej wioski, by chwilę później mieć sekwencję akcji z udziałem jakiegoś innego ugrupowania poszukującego złota. Dodatkowo tyle różnych punktów widzenia fajnie przybliża nam szerszy kontekst znaczenia ajnuskich skarbów.

Plejada postaci, jakie przewijają się przez ten tytuł, nadal robi na mnie wrażenie. Co chwile pojawia się jakaś nowa, pomniejsza postać z niezwykle ciekawą historią, która spokojnie mogłaby służyć za podstawę osobnej mangi. Wątek z morderczym hotelem spokojnie mógłby być thrillerem lub horrorem, który byłyby naprawdę ciekawy.

Intrygi

Trzeci tom Golden Kamuy przybliża nam więcej zagmatwanych intryg wynikających z pościgu za skórami i poszukiwaniem złota Ajnów. Część ludzi porucznika Tsurumiego go zdradziła. To doprowadziło do wewnętrznego konfliktu i śmierci części z żołnierzy. Teraz jeden z wojowników, który wie o zdradzie, znalazł się w potrzasku. Mamy pojedynek snajperski pomiędzy zdrajcami, którym przewodzi snajper Ogata, który próbuje zamordować żołnierza Tanigaki. Mamy bardzo klimatyczną sekwencję nierównego pojedynku, gdzie obie strony wykorzystują różne sztuczki, by przechytrzyć przeciwnika. Jest to bardzo fajnie zrealizowane i napięcie jest budowane w świetny sposób.

Obok tego mamy jeszcze sporo innych intryg i wątków, które nie wiążą się w bezpośredni sposób z samym poszukiwaniem złota. To takie poboczne przygody, które wychodzą w trakcie głównej misji bohaterów. Po części wynika to z tego, że wszyscy poszukują wytatuowanych więźniów, którzy mają na swoim ciele mapę do skarbów. Przez to ekipa trafia na przykład do zabójczego hotelu. Wcześniej bohaterowie napotykają seryjnego mordercę, który ma obsesję na punkcie własnej śmierci. Wątki poboczne tego typu dają sporo mocnych scen, a także pozwalają lepiej poznać naszych bohaterów i cały świat, w którym rozgrywa się Golden Kamuy.

Do tego wszystkie grupy ścigające się w drodze do ajnuskiego złota ciągle się ścierają, co prowadzi do mocnych scen akcji i niezłych zadym. Wszystko to buduje naprawdę epicką przygodową opowieść pełną zwrotów akcji i zaskakujących momentów.

Poezja

Jednym z największych autów Golden Kamuy jest to, jak ta seria świetnie łączy humor, akcje, dramat i historię. Każdy z dotychczasowych tomów naszpikowany jest świetnymi momentami, mocnymi scenami i genialnymi postaciami. Całość świetnie łączy w sobie różne gatunki i różne patenty. To taka wręcz doskonała mieszanka, która sprawnie balansuje pomiędzy tym wszystkim. Nie jest to łatwa sztuka zwłaszcza w przypadku cięższych momentów i komediowych scenek. Tutaj wychodzi to bardzo naturalnie i naprawdę dobrze.

Jestem pod wrażeniem, bo to naprawdę trudna rzecz i łatwo przesadzić. Na dodatek całość zawiera spor fascynujących wątków historycznych i antropologicznych, które podnoszą Golden Kamuy na wyższy poziom. Jakby na deser mamy jeszcze jedzenie, które jest stałym elementem tej przygody. Co jakiś czas bohaterowie zatrzymują się na jakiś regionalny posiłek i poznajemy zupełnie nowe dania z japońskiej, rosyjskiej kultury lub z tradycji Ajnów. Dla mnie to naprawdę po prostu poezja. Jest tutaj praktycznie wszystko, co lubię w mangach i ogólnie opowieściach i dlatego Golden Kamuy to zdecydowanie moja ulubiona seria z tego roku.

Moja manga roku

Trzeci tom to jeszcze więcej tego wszystkiego, co sprawia, że Golden Kamuy to taka mocna manga. Mamy świetne sceny akcji pełne mocnych momentów i zaskakujących sekwencji jak ta z orką, która pojawia się podczas walki na śmierć i życie. Jest solidna fabuła i masa ciekawych postaci. Do tego dobry humor, który świetnie komponuje się z całą resztą. Jak dla mnie ten tytuł pozostaje wzorem do naśladowania dla innych i jest jedną z tych pozycji, które powinny przekonać ludzi do mangi. Ja z całego serca polecam Golden Kamuy i mam nadzieję, że więcej osób pozna ten cudowny tytuł.

Manga otrzymana w ramach współpracy z wydawnictwem Kotori

Golden Kamuy

8.8

Fabuła

9.1/10

Kreska

8.5/10

Jakość wydania

8.2/10

Klimat

9.4/10

Zalety

  • Genialna fabuła
  • Super postacie
  • Świetny pojedynek snajperski