Bliźnięta podobno mają ze sobą specjalną więź, której nikt nie rozumie. Nie mam żadnej konkretnej wiedzy w tym temacie, ale trochę czytałem o zagadnieniu i oglądałem fascynujące filmy dokumentalne na ten temat. Jestem w stanie wyobrazić sobie, ze świadomość tego, że jest ktoś, kto wygląda dokładnie tak jak ja i na dodatek jest mi bliski, powoduje powstanie takiej więzi. Tylko co jeśli ta niezwykła relacja zostanie nagle przerwana? O tym opowiada manga Moje bliźnięta.

Moje bliźnięta to manga autorstwa Yuu Morikawy. Tytuł ukazujący życie bliźniaków i ich problemy powstał w 2018 roku. Teraz obyczajowa opowieść trafia na polski rynek za sprawą wydawnictwa Waneko. Moje bliźnięta dołącza bowiem do serii jednotomówek tego wydawnictwa. Jak dotąd wszystkie jednotomówki Waneko były co najmniej interesujące, więc byłem ciekaw, jak wypadnie ten tytuł.

Ten trzeci

Manga ukazuje relacje dwóch braci bliźniaków o imionach Jekyll i Hyde. Uczęszczają oni do szkoły w klasycznym stylu, gdzie młodzieńcy mieszkają w akademiku, stroje mają wielkie znaczenie i dyscyplina jest ważna. Braci poznajemy z perspektywy ich kolegi. Niepozorny John, jest rudowłosym chłopcem, który zawsze znika w tle i nie potrafi się odnaleźć w szkole. Jednak przyjaźń z niezwykle popularnymi braćmi staje się dla niego czymś niezwykle ważnym. Zwłaszcza że posiada on wyjątkową umiejętność. Jekyll i Hyde mają zabawę, gdzie jeden ciągle udaje drugiego i są nie do rozróżnienia. Tylko John jest w stanie zawsze poznać, który brat jest który. Szczęśliwe losy tej trójki kończą się w chwili tragicznej śmierci Jekylla. Jak Hyde i John poradzą sobie z utratą tak bliskiej i ważnej dla nich osoby? No i dlaczego zaczynają krążyć dziwne pogłoski o pewnym duchu i sekretach Jekylla, o których nie mieli oni pojęcia?

Dochodzenie

Fabuła mangi potencjalnie opiera się na zagadce, która stoi przed Johnem. Czy brat, który pozostał przy życiu to rzeczywiście Hyde? W końcu bliźniacy tak długo udawali siebie nawzajem, że nikt w stanie nie jest ich do końca rozgryźć. Może gra, która towarzyszyła im do wczesnego dzieciństwa, sprawiła, że obaj stracili swoją tożsamość i ani Jekyll, ani Hyde tak naprawdę nie istnieją? Obok tego mamy trudny brata, który próbuje się pozbierać po utracie najbliższej sobie osoby. Jego drugie ja wyparowało nagle. Tym, co utrudnia sytuacje, są sekrety, które zaczynają się wyłaniać z ciemności. Okazuje się, że zmarły brat mógł ukrywać coś przed Hydem. To z kolei sprawia, ze relacja bliźniaków może była inna, niż im się wydawało? Cała historia kręci się wokół rozgryzienia tych dwóch zagadek i lepszego zrozumienia Johna, Jekylla i Hyde’a.

Melodramat

Moje bliźnięta to sprawnie napisany melodramat o trzech osobach. W centrum są Jekyll i Hyde i ich relacja. Śmierć jednego z braci jest tragedią, ale też ważnym momentem uderzającym w tożsamość tego drugiego. Obok tego John traci bliskiego przyjaciela, ale zaczyna też zastanawiać się nad swoją relacją z bliźniakami. Całość zaczyna się jako opowieść o tajemnicach, zagadkach i poszukiwanie sekretu. Jednak szybko przemienia się w poważny dramat o tożsamości, relacjach z innymi i tym, czego nie jesteśmy w stanie wyznać na głos.

W pewnym sensie fabuła jest tutaj raczej przewidywalna i potencjalny twist nie jest niczym nadzwyczajnym. Liczy się jednak to, jak historia została opowiedziana i jakie emocje stara się w nas wzbudzić. Moim zdaniem wychodzi to całkiem dobrze i w pewnych momentach naprawdę było mi szkoda trójki bohaterów. Przesłanie zostaje nam ukazane w ładny sposób i pewnie może wzruszyć niejednego czytelnika.

Jednak całość jest trochę niczym film obyczajowy indie, który ma swoje niedopowiedzenia i ograniczenia. Nie każdy będzie zadowolony z takiego klimatu i stylu choćby przez to, że elementy kryminału czy dochodzenia do prawdy wychodzą raczej średnio i nie są zbyt satysfakcjonujące. One są tylko takim dodatkiem do opowieści o żalu, cierpieniu i godzeniu się z niesprawiedliwością losu.

Brąz

Strona wizualna mangi jest na przyzwoitym poziomie. Ilustracje są solidne, jest klimat i ogólnie całość wypada na plus. To, co dla mnie było najciekawsze to fakt, że manga jest ilustrowana w odcieniach brązu zamiast typowej czerni. Nie spotkałem się z tym zbyt często w innych mangach i było to dla mnie niezłą ciekawostką. Ten element pasuje jednak to stylu całości i dobrze komponuje się z kreską, która jest raczej bardzo lekka i subtelna. Moje bliźnięta prezentują się bardzo ładnie i pod tym względem to kolejna udana jednotomówka.

Udany tytuł

Moje bliźnięta to nie jakaś epicka historia z rozmachem. Całość jest raczej bardzo kameralna i nastawiona na chłoniecie atmosfery i uczucia. W tych kwestiach tytuł sprawdza się dobrze i oferuje coś niezłego. Całość to bardziej klimat połączony z melodramatyczną historią, która nie jest niczym nadzwyczajnym, ale ma swoje momenty. Tytuł sprawdza się bardzo dobrze jako jednotomówka i nie ma wrażenia, że historia została siłą upchnięta, by zmieścić się w limicie stron lub, ze coś jest niedokończone. Wszystko to daje raczej pozytywny efekt, ale nie jest to tytuł, który przemówi do każdego. Nie oznacza to jednak, że Moje bliźnięta to coś, co nie zasługuje kompletnie na uwagę.

Jeśli jesteście zainteresowani, krótszymi mangami, to na stronie mamy trochę recenzji jednotomówek.

Za udostępnienie mangi dziękujemy wydawnictwu Waneko

Moje bliźnięta

8.1

Fabuła

7.8/10

Kreska

8.4/10

Jakość wydania

8.0/10

Zalety

  • Oryginalny styl
  • Solidna porcja dramatu

Wady

  • Dla niektórych tempo historii może być zbyt powolne