Historie o podróżach przez tajemnicze światy mają w sobie moc. Zwłaszcza jeśli udaje się stworzyć klimatyczne miejsca, które porywają wyobraźnię czytelnika, widza lub gracza. Nie ma to jak zanurzyć się we wciągającym świecie i zastanawiać się jak on działa i co takiego się w nim wydarzyło, zanim rozpoczęła się akcja danego tytułu. Ostatnio trafiłem na mangę, która świetne zaspokaja mój głód na tego typu historie. Co takiego sprawia, że świat serii Ostatnia podróż jest tak porywający?

Ostatnia podróż to manga autora o pseudonimie Tsukumizu publikowana w Japonii pomiędzy 2014 a 2018 rokiem. Tytuł zgarnął trochę nagród i zdobył uznanie fanów komiksu z Kraju Kwitnącej Wiśni. Powstała nawet adaptacja anime emitowana w 2017 roku. Teraz manga trafia na polski rynek za sprawą wydawnictwa Tenko. Po pierwszym tomie tej serii bardzo cieszę się, że fani mangi będą mieli możliwość sprawdzenia tej perełki.

Dziwny jest ten świat

Akcja mangi Ostatnia podróż rozgrywa się w świecie, który wpisuje się w nurt postapokaliptyczny. Na początku przygody mamy tylko dwie młode bohaterki, które przemierzają ruiny jakiejś metropolii. Miejsce jest dotknięte totalną zagładą i widać ślady po wielkiej bitwie. Wszędzie walają się wraki czołgów, samolotów czy ciężarówek wypełnionych bronią i amunicją. O bohaterkach nie wiemy praktycznie nic poza tym, że nazywają się Chito i Yuuri, noszą wojskowe stroje i poruszają się po świecie korzystając z gąsienicowego motocykla Kettenkrad z okresu drugiej wojny światowej. Bohaterki są dobrymi przyjaciółkami, ale zdecydowanie się od siebie różnią. Chito jest bardzo spokojna, zainteresowana zdobywaniem wiedzy i poznawaniem świata. Dziewczyna lubi czytać i prowadzi własny dziennik, gdzie notuje ważne informacje. Z kolei Yuuri jest wyborowym strzelcem, żarłokiem i totalnym lekkoduchem. Nie interesuje ją za bardzo ani to, co się stało ze światem, ani artefakty pozostawione po wyniszczonej cywilizacji.

Mamy więc do czynienia z dosyć specyficzną serią o unikatowym klimacie i całej masie tajemnic, które powoli odkrywamy wraz z nietuzinkowymi bohaterkami. Ostatnia podróż to taka fascynująca opowieść drogi doprawiona szczyptą zakręconego humoru. Każdy rozdział to jakiś drobny epizod z wielkiej wyprawy Chito i Yuuri. Mogą to być drobne rzeczy jak szukanie racji żywnościowych, ale trafiają się także bardziej dramatyczne sytuacje i filozoficzne momenty. Dzięki temu lepiej poznajemy dziewczyny, a także świat, z którego pochodzą. Czy bohaterki znajdą to czego szukają? Czy ich podróż ma jakiś większy sens? Może przebyta droga jest ważniejsza od celu?

Wielka niewiadoma

Pierwszy tom mangi Ostatnia podróż wciąga od pierwszych stron. Całość zaczyna się tajemniczo dwiema bohaterkami przemierzającymi ruiny. Dziewczyny wydostają się na powierzchnię i wychodzi na to, że długo przebywały w ciemności. Wokół nich ruiny świata, ani żywej duszy i pełno uzbrojenia i pojazdów bojowych. Od razu pojawia się masa pytań, ale nie dostajemy na nie odpowiedzi. Jest jednak odrobina okruszków, tak by móc starać się domyślić, co wydarzyło się w tym świecie przed rozpoczęciem tytułu. Jak dla mnie jest to wyborny zabieg i zostałem kupiony przez ten tytuł.

Epizody z przygody bohaterek przedstawione w pierwszym tomie wypadają dobrze. Na otwarcie mamy ruiny świata, poszukiwanie żywności i zabawę z bronią. To dobrze ukazuje, w jakim stanie znajduje się cywilizacja. Później mamy różne mniejsze przygody takie jak gotowanie ryby, kąpiel czy spotkanie kogoś na drodze. Na każdym kroku czeka nas trochę informacji o bohaterkach i świecie, z którego pochodzą. Wygląda na to, że mowa o Ziemi z przyszłości na tyle odległej, że znaczna część wiedzy i zdobyczy cywilizacji przepadła. Mimo to pozostały jakieś szczątki związane z wojskowością. Daje to ciekawy efekt. Z jednej strony możemy się domyślić, co stało za upadkiem człowieka. Z drugiej strony tajemnicą pozostaje to co się działo po zagładzie i dlaczego tak wiele z wiedzy i osiągnięć naszego gatunku wyparowało? Ja uwielbiam tajemnice tego typu i od razu zacząłem tworzyć w swojej głowie różne teorie. Jestem ciekaw czy któraś z nich okaże się prawdziwa?

Klimacik

Kreska wypada tutaj bardzo przyzwoicie. Bohaterki wyglądają dla mnie jak coś rodem z mangi pełnej gagów w stylu Azumanga Daioh i momentami zachowują się dosyć podobnie. Z tym, że zamiast akcji w szkole mamy wyniszczony, postapokaliptyczny świat, gdzie nie ma nadziei na lepsze jutro. Daje to ciekawy efekt, bo nie do końca wiadomo czy mówimy o ponurej i mrocznej serii, czy czymś lżejszym. Ostatnia podróż wypada jak taka solidna mieszanka obu elementów, które dobrze ze sobą współgrają.
Lokacje są bardzo klimatyczne i tytuł od tej strony prezentuje się bardzo dobrze. Ogólnym rozrachunku oprawa wizualna mangi wypada na plus.

Warto wybrać się w podróż

Pierwszy tom mangi Ostatnia podróż sprawdza się naprawdę dobrze jako początek tej niezwykle tajemniczej serii. Przewija się sporo interesujących wątków i trochę solidnego humoru. Do tego mamy naprawdę wyśmienity klimat, który mnie urzekł. Do tego sporo miejsca na snucie teorii na temat świata, przez co jestem zaintrygowany tym tytułem. Jak dla mnie Ostatnia podróż to tytuł zdecydowanie godny uwagi i z wielką chęcią sięgnę po kolejne tomy tej czarującej serii. Dlatego też śmiało polecam tę mangę wszystkim poszukującym unikatowych tytułów.

Za udostępnienie mangi dziękujemy wydawnictwu Tenko

Ostatnia podróż

8.1

Fabuła

8.5/10

Kreska

7.8/10

Jakość wydania

8.0/10

Zalety

  • Intryguje
  • Spory potencjał

Wady

  • Masa niewiadomych