Smoki to chyba jedno z najbardziej rozpoznawalnych i popularnych fantastycznych stworzeń. Te dumne byty przewijają się przez mitologię i folklor wielu kultur na całym globie i są bardzo często wykorzystywane w literaturze, grach, mangach i sztuce. Ja lubię czytać na ich temat i poznawać różne historie na temat różnych oblicz, jakie smoki mają w kulturze. Dlatego z wielką chęcią sięgnąłem po mangę Siedmioro uroczych dzieci smoka. Czy ten tytuł da mi nowe spojrzenie na te majestatyczne stworzenia?

Siedmioro uroczych dzieci smoka to zbiór historii autorstwa Ryoko Kui, która najbardziej znana jest z popularnej mangi Dungeon Meshi – Lochy i smakołyki. Siedem ciekawych historyjek w klimacie baśni i fantasy trafia na polski rynek jako najnowsza jednotomówka wydawnictwa Waneko. Jest to też kolejna okazja do zapoznania się z mniej znanymi dziełami popularnego autora. Podobnie było już, chociażby przy Koyoharu Goutouge Zbiór opowiadań również wydanego jako jednotomówka.

Zbiorowisko

Siedem krótkich historyjek, które stanowią Siedmioro uroczych dzieci smoka to taki pokaz możliwości i pomysłowości autorki. Mamy bowiem opowieści rozgrywające się w różnych epokach, różnych światach i w różnym klimacie. Tym, co łączy ze sobą wszystkie historyjki, jest pojawienie się w nich fantastycznych stworzeń, które odgrywają ważną rolę dla fabuły. Mogą to być syreny ciekawe świata, rybki bożkowie czy dzieci wilkołaki. Każde z nich jest w centrum historii, która porusza zazwyczaj bardzo ludzkie tematy. Daje to bardzo interesujący efekt i czyni całą kolekcję czymś bardzo świeżym i pomysłowym. Na dokładkę każde z opowiadań wypada solidnie nawet w odosobnieniu i ma coś do zaoferowania czytelnikowi. Mamy więc naprawdę udany tytuł i Siedmioro uroczych dzieci smoka to kolejna solidna jednotomówka.

Sympatyczne stwory

Kolekcja otwiera się od historii osadzonej w fantastycznej wersji średniowiecza. Mamy tutaj konflikt pomiędzy dwoma państewkami. Bitwa zostaje przerwana przez pojawienie się smoków na jedynej drodze pomiędzy krajami. Walki zostają zawieszone, ale nie ma też komunikacji ani handlu pomiędzy krajami. Jest to spory problem, bo po obu stronach brak cennych surowców, które znajdują się u sąsiada. Jeden śmiałek znajduje sposób na pokonanie niebezpiecznej trasy i staje się pośrednikiem pomiędzy państwami. Czy jego misja i sytuacja wywołana pojawieniem się smoków sprawi, że sąsiedzi zaczną się doceniać?

Otwarcie mangi Siedmioro uroczych dzieci smoka wypada solidnie. Mamy fajne przesłanie i ciekawy pomysł na historię, gdzie fantastyczne stworzenia dla mnie przypominające gryfy nie są w centrum, ale napędzają fabułę. Kolejne historie są równie ciekawe i prezentują oryginalne wizje stworzeń, które znamy z różnych legend i baśni.

Malarz

Do moich faworytów z kolekcji należy historia pewnego niezwykłego malarza z dawnej Japonii. Był on tak utalentowany, że każdy jego obiekt jego obrazów stawał się żywy po ukończeniu. Dlatego artysta miał praktykę niekończenia jednego z oczu swoich tworów, tak by malowidła nie ożywały. Teraz jednak starszy pan został okradziony, porzucony przez żonę i bez grosza przy duszy. Dlatego decyduje się on dokończyć kilka ze swoich sprzedanych dzieł, by zarobić na sprzedaży fantastycznych stworzeń narysowanych lata temu. W tej misji pomaga mu namalowany koń i bazgrołek mężczyzny, który dostaje życie po wykończeniu oka. Czy dziwna misja mistrza malarstwa się powiedzie? No i czy w życiu tak naprawdę chodzi o pieniądze? Może są rzeczy ważniejsze od fortuny?

Mała syrenka

Moją uwag przyciągnęła także opowieść o relacji pewnego chłopaka i syreny. W tym świecie syreny są czymś całkiem pospolitym, ale pojawia się problem z ich klasyfikacją. Do połowy wyglądają jak ludzie, ale nie ma zbytnio sposobu na komunikację z nimi i bliżej im do zwierząt niż człowieka. Pewien nastolatek ratuje syrenę przed wpadnięciem pod koła ciężarówki. Okazuje się, że morskie stworzonko bardzo pragnie odwiedzić szkołę, do której uczęszcza chłopak. Bohater decyduje się pomóc syrenie. Czy ta przygoda sprawi, że ludzie będą w stanie lepiej zrozumieć syreny?

Bożek

Trzecią historyjką, która wpadła mi w oko, jest ta o młodej dziewczynce, która przez przypadek spotyka lokalnego bożka. Niestety stworek wyglądem przypominającym rybę, stracił swój dom. Wszystko przez budowę, która zniszczyła naturalne środowisko. Teraz młoda bohaterka opiekuje się stworzeniem, jednocześnie zamartwiając się swoją przyszłością i wyborami, jakie ją czekają w życiu. To sympatyczna opowieść o radzeniu sobie z trudnościami i tym, że koniec czegoś często staje się początkiem nowej rzeczy.

Jeszcze inne

Mamy także dwie ciekawe opowieści i chłopcu cierpiącym na syndrom wilkołaka. Poznajemy to niezwykłe zjawisko pierw z perspektywy mamy, która poznaje szokującą diagnozę na temat swojego potomka. Później jest historyjka o cierpieniu na chorobę tego typu.

Jest też historia o wyprawie księcia po łuskę smoka po to, by uratować życie swego ojca. Oczywiście cała sprawa jest bardziej skomplikowana i pojawia się temat tego czy dzieci powinny odpowiadać za grzechy swoich rodziców?

W ogólnym rozrachunku wszystkie historyjki w Siedmioro uroczych dzieci smoka są udane. Nie ma tutaj jakiegoś niewypału czy tekstu wyraźnie słabszego od reszty. Wszystko trzyma poziom i wypada bardzo fajnie.

Mieszanka stylów

To, co w Siedmioro uroczych dzieci smoka wychodzi naprawdę dobrze to mieszanka stylów. Mamy opowieści reprezentujące różne gatunki, różne epoki, ale też różne style wizualne. Jest trochę czegoś w stylu szybkich szkiców, bardziej gagowe karykatury postaci, klasyczne formy mangi i różne inne wariacje. Każda z historyjek opatrzona jest przez inną oprawę wizualną, co jeszcze podbija walory całej kolekcji. Jest to też super okazja, by ukazać zdolności artystyczne Ryoko Kui. Ja jestem pod wielkim wrażeniem i z chęcią zobaczyłbym więcej podobnych antologii.

Kolejna polecajka

Jak dla mnie manga Siedmioro uroczych dzieci smoka to naprawdę miłe zaskoczenie. Przed lekturą tego tytułu nie miałem jakichś specjalnych oczekiwań i nie zdawałem sobie sprawy, że czeka mnie taka fajna i pomysłowa kolekcja solidnych opowieści. Mamy tutaj bardzo udane połączenie formy i treści, które owocuje bardzo przyjemnym tytułem. Siedmioro uroczych dzieci smoka to udana jednotomówka i coś, co warto sprawdzić. Zwłaszcza jeśli lubimy baśniowy klimat i historyjki z przesłaniem.

Za udostępnienie mangi dziękujemy wydawnictwu Waneko.

Siedmioro uroczych dzieci smoka

8.6

Fabuła

8.5/10

Kreska

8.8/10

Jakość wydania

8.4/10

Zalety

  • Oryginalne historyjki
  • Fajny klimat
  • Ciekawy styl wizualny

Wady

  • Chce się więcej opowieści