Z rodziną podobno najlepiej wychodzi się na zdjęciu. Zwłaszcza w sytuacjach bardzo skomplikowanych i niecodziennych relacji w domu. Dobrze zdaje sobie z tego sprawę bohaterka mangi Z nieśmiałej panny w brzydką kotkę. W końcu nie często zdarza się, że przybrana siostra odbija komuś narzeczonego, a potem jeszcze zamienia daną osobę w kota. Czy w takiej sytuacji istnieje jakakolwiek szansa na pogodzenie się?
Z nieśmiałej panny w brzydką kotkę to manga z ilustracjami Ootori na podstawie powieści stworzonej przez Ema Okadachi. Tytuł to mieszanka komedii i romansu z elementami fantasy i nietypowym kotem w roli głównej. Manga liczy sobie trzy tomy i jest wydawana w Polsce przez Waneko, które ma w swoim katalogu sporo tytułów o kotach.
Klątwa
Główną bohaterką serii jest młoda dziewczyna z dobrego rodu o imieniu Marie. Z nieśmiałej panny w brzydką kotkę rozgrywa się w fantastycznej wersji szlacheckiego świata inspirowanego Europą sprzed wieków. Mamy różne dynastie, ustawiane małżeństwa i rywalizujące ze sobą królestwa. Marie jest dobrze usytuowana osoba z wpływowego rodu. Dziewczyna wychowywana jest przez ojca i żyje z przyrodnią siostrą, która jest gwiazdą dworku. Emilia jest uwielbiana, piękna i zawsze otrzymuje to, na czym jej zależy. Marie z kolei jest bardzo nieśmiała i nie ma szczęścia do miłości. Jej narzeczony zakochuje się w Emilii i bohaterka zostaje porzucona przed ślubem. Mimo tej niezręcznej sytuacji dziewczyna się nie poddaje. Jednak jej życie zostaje wywalone do góry nogami chwili, gdy zostaje zamieniona w brzydkiego, pulchnego kota. Czym Marie sobie zasłużyła na taki los? No i czy dziewczynie uda się odzyskać swoją oryginalną formę? Może jednak życie jako kot jest lepsze od tego co Marie zna?

Twist
Pierwszy tom mangi Z nieśmiałej panny w brzydką kotkę jest bardzo ciekawy. Całość zaczyna się trochę jak taka tradycyjna baśń czy bajka Disney z dawnych czasów. Mamy bohaterkę, która straciła mamę, ojciec nie spędza z nią wiele czasu i w życiu dziewczyny pojawia się macocha i przyrodnia siostra. Marie nie jest najlepiej traktowana. Na dodatek jako nieśmiała osoba zawsze znika gdzieś w tle i staje się postacią poboczną w przygodzie swojej siostry. Do tego dochodzą problemy z narzeczeństwem i potencjalny związek z rozsądku, który może przerodzić się w prawdziwą miłość. Wszystko to kojarzy mi się z klasyczną formułą, którą znamy z tak wielu inny historii.

Nagle pojawia się twist i całość mangi idzie w zupełnie innym kierunku. Marie zostaje przeklęta i zamieniona w kota. Dziewczyna traci wszystko, co miała i znajduje się w sytuacji nie do pozazdroszczenia. Jednak mimo tej trudnej sytuacji ma też trochę szczęścia. Marie w formie kota zostaje bowiem przygarnięta przez mężczyznę, z którym miała być zaręczona.
Wcześniej wydawał się on straszną osobą, o której krążą okropne plotki. Teraz jako kot bohaterka poznaje go jako ciepłego i dobrodusznego człowieka, który jest utalentowanym wojownikiem i wodzem. Na dodatek żywot jako futrzak może być okazją do tego, by dziewczyna przestała być taka nieśmiała i popracowała nad sobą.

Zanosi się na to, że seria będzie skupiać się na życiu na dworze niedoszłego męża bohaterki i jej staraniom, by powrócić do ludzkiej formy. Można więc liczyć na sporo zabawnych momentów i ciekawe postacie.
Koty, koty
Od strony wizualnej Z nieśmiałej panny w brzydką kotkę wypada solidnie. Ilustracje są bardzo porządne i mają ten klasyczny, lekko historyczny styl. Do tego kocia wersja Marie wypada super. Kojarzy się ona z kotkami z innych mang i sam jej design przynosi uśmiech. Do tego już w pierwszym tomie mamy sporo zabawnych momentów, które zostały bardzo fajnie narysowane.

Miła seria
Pierwszy tom mangi Z nieśmiałej panny w brzydką kotkę daje nadzieje na bardzo przyjemną i zabawną historię romantyczną z fantastycznymi elementami. Pomysł na historie osoby zamienionej w zwierzaka nie jest mega oryginalny i widzieliśmy to już w wielu innych tytułach. Jednak powód, dla którego Marie spotkał taki los plus setting mają potencjał. Do tego główna bohaterka jest całkiem sympatyczną postacią, a jej potencjalny obiekt uczuć wydaje się postacią z odrobiną głębi. Trudno jeszcze przesądzać jak to wszystko rozwinie się w kolejnych rozdziałach, ale jestem dobrej nadziei. Może się okazać, że Z nieśmiałej panny w brzydką kotkę będzie naprawdę fajną serią i kolejnym bardzo przyjemnym tytułem z kotami w roli głównej. Ja trzymam kciuki za tę mangę, bo to, co przeczytałem, przypadło mi do gustu.

Za udostępnienie mangi dziękujemy wydawnictwu Waneko

