Szczęśliwe zakończenia trafiają się chyba tylko w bajkach. W prawdziwym życiu happy end jest raczej nieosiągalny i nie ma co na niego liczyć. Nie oznacza to jednak, że nie warto się starać i dawać z siebie wszystkiego, by poprawić stan rzeczy i walczyć o lepsze jutro. Dobrze wie o tym Takemichi, czyli główny bohater mangi Tokyo Revengers. Tylko czy chcąc osiągnąć lepsze zakończenie, nie można wszystkiego popsuć i pogorszyć sytuację?

Tokyo Revengers to manga łącząca w sobie podróże w czasie i walki pomiędzy młodocianymi gangami. Za tym oryginalnym tytułem stoi Ken Wakui, który wcześniej stworzył serie takie jak Shinjuku Swan. Tokyo Revengers doczekało się adaptacji anime i pełnometrażowego filmu, a manga została ciepło przyjęta na całym świecie. W Polsce tytuł trafia w ręce fanów japońskiego komiksu dzięki wydawnictwu Waneko. Wydawnictwo posiada w swoim katalogu także inne mangi ze świata Tokyo Revengers takie jak Stay Gold i So Young czy List od Keisuke Bajiego.

Młoda gangsterka

Tokyo Revengers to dosyć nietypowa historia o podróżowaniu w czasie w celu zmiany tragicznego biegu wydarzeń. W tym wypadku bohater cofa się do lat młodości, by ukształtować wydarzenia ze szkolnych lat. Jego celem jest powstrzymanie śmierci ukochanej. Aby to zrobić, Takemichi dołączą do gangu, który w przyszłości będzie odpowiedzialny za morderstwo dziewczyn. Chłopak chce rozpracować organizację od środka i sprawić, by nie zeszła na złe tory. Niestety nie jest to łatwe zadanie i kolejne próby nie przynoszą pożądanych rezultatów.

Z czasem bohater nie chce już tylko zniszczyć gangu Toman. Takemichi zdaje sobie sprawę, ze negatywne wpływy sprowadziły ugrupowanie na złą stronę i wypaczyły oryginalną misję grupki przyjaciół. Z tego powodu bohater ma nadzieje, ze uda mu się uratować ukochaną i zapobiec wyniszczeniu organizacji i jej przywódców. Jest to niezwykle trudne zadanie, bo zagrożenie czai się z każdej strony. Ci, którzy chcą przejąć i przekształcić Toman w coś strasznego, są niezwykle przebiegli i bezwzględni. Czy podróżujący w czasie bohater będzie w stanie ich pokonać?

Kapsuła czasu

Po największym zwycięstwie Toman, przychodzi chwila refleksji. Zdaje się, że Takemichi osiągnął swój cel i odmienił przyszłość. Młodzieżowy gang nie stanie się już niebezpieczną organizacją przestępczą i wiele osób nie będzie musiało zginąć w porachunkach. Mikey idzie nawet o krok dalej i w chwili triumfu nad wrogiem decyduje się rozwiązać swoją organizację. Coś, co budował tak wiele lat, teraz zakończy swój żywot.

Młody wojownik robi to po to, by ochronić wszystkie bliskie sobie osoby i zapewnić im lepsze życie. W końcu chłopak stracił brata, dobrych kumpli, a teraz jego siostra została zamordowana tylko po to, by sprowokować rzeź. Na pożegnanie Mikey chce, by paczka kumpli zakopała kapsułę czasu i otworzyła ja za 12 lat, by wspominać ich wielki sukces i przyjaźń, która przetrwała tak wiele wyzwań i bólu. Takemichi może wrócić zadowolony do swoich czasów i cieszyć się sukcesem ze swojego wysiłku. Bohater nawet prosi ukochaną Hannę o rękę i wie, że chce spędzić z nią resztę życia. Czy wszystkich czeka teraz szczęśliwe zakończenie?

Nowa rzeczywistość

Dwudziesty trzeci tom Tokyo Revengers zdaje się być szczęśliwym finałem serii o podróży w czasie. Takemichi powrócił do swojej rzeczywistości. Wszystko wydaje się super i praktycznie każdemu ułożyło się życie. Kumple z Toman odnaleźli się w normalnym świecie, mają prace, studiują i są szczęśliwi. Główny bohater jest razem ze swoją ukochaną i planuje spędzić z nią resztę życia.

Wygląda, że wszyscy dostali szczęśliwe zakończenie. Nawet Mikey podobno podróżuje po świecie. Wszystko wydaje się idealne do momentu, aż Takemichi widzi program o nowej, niebezpiecznej organizacji przestępczej. Na jej czele stoi ktoś, kto wygląda jak Mikey. Czy to możliwe, że kumpel jako jedyny dalej siedzi w półświatku? Może odnalezienie kapsuły czasu pozwoli znaleźć odpowiedzi na pytania dręczące głównego bohatera serii? Tylko co on będzie w stanie zrobić w tej sytuacji, gdy już stracił zdolność cofania się w czasie. Po tym jak Hanna została uratowana Takemichi nie może skorzystać z dotychczasowej metody podróży w czasie. Czy to oznacza, że wszyscy oprócz Mikeya otrzymają szczęśliwe zakończenie?

Ostatnia próba

Mikey jednak chce być uratowany i Takemichi zrobi wszystko by pomóc dobremu kumplowi. Prowadzi to do tragicznego finału poprzedniego tomu, ale także pozwala bohaterowi po raz kolejny przenieść się w czasie. Tylko tym razem Takemichi cofnął się tylko o 10, a nie jak zazwyczaj 12 lat w przeszłość. Przez te dwa lata różnicy sporo się zmieniło i świat Tokyo Revengers przeszedł sporo zmian. Bohater serii stara się odnaleźć w nowej rzeczywistości i uratować Mikeya przed zejściem na złą stronę. Takemichi zrobi wszystko, co w jego mocy by tym razem każdy otrzymał swój happy end. Tylko czy jest to możliwe w sytuacji, w której Mikey ma mroczny instynkt i ciągnie go w stronę przestępstw i przemocy. Może po prostu pewnych ludzi nie da się uratować?

Proroctwo

Misja uratowania Mikeya nadal trwa. Takemichi staje się członkiem jednej z trzech rządzących grup po to, by powstrzymać swojego kumpla przed zejściem na zła stronę. Bohater zaprzyjaźnia się z dziewczyną, która stoi na czele organizacji i ma plan jak z Drakenem znowu wszystko naprawić. Tylko zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Takemichi zaczyna doświadczać czegoś nowego, co wcześnie nie towarzyszyło jego podróży w czasie. Teraz bohater co jakiś czas otrzymuje tajemnicze wizje. Chłopak widzi krew, śmierć i inne nieprzyjemne rzeczy. Czy to, co Takemichi widzi, może być proroctwem na temat nadchodzącej przyszłości? Jeśli tak to możliwe, ze pragnienie poprawy sytuacji i uratowania Mikeya tylko wszystko pogorszyło. Jest szansa, ze ciężko wywalczona przyszłość dla tak wielu osób rozsypie się przez to, że główny bohater Tokyo Revengers przecenił swoje umiejętności. Czy Takemichi będzie w stanie uratować sytuację?

Ostatni akt?

Historia Tokyo Revengers dotarła do naturalnego zakończenia. Główny bohater zakończył swoją misję i uratował życie ukochanej osoby, a także odmienił przyszłość wielu innych ludzi. Jednak zamiast finału otrzymujemy twist i kolejną przygodę w świecie przestępczym. Jest to dosyć ciekawy, ale też ryzykowny zabieg. Ciekawe co z tego wyjdzie? Na ten moment jestem zainteresowany, jak potoczą się dalsze losy bohaterów tej serii.

Za udostępnienie mangi dziękujemy wydawnictwu Waneko

Tokyo Revengers

8

Fabuła

7.6/10

Kreska

8.3/10

Jakość wydania

8.0/10

Zalety

  • Fajni bohaterowie
  • Solidny klimat

Wady

  • Ryzykowana zagrywka z kontynuowaniem fabuły