Jeśli jesteś komputerowym pasjonatem i lubisz grzebać w hardware/software, to AMD BC250 jest projektem dla Ciebie. Cała zabawa sprowadza się do zabrania starej płyty miningowej, obudowania jej w niezbędne elementy i tym samym zmiany całości w pełnoprawny komputer do gier. Komputer, który nieźle radzi sobie w najnowszych grach, na w miarę sensownych ustawieniach graficznych przy 1080p. Żebyś miał jakiś punkt odniesienia – AMD BC250 to komputer około 4-5x mocniejszy niż Steam Deck i to widać. Cena za taki komputerek? Mi udało się poskładać wszystko „na gotowo” za 940 PLN.

AMD BC250: Złomek z kopalni bitcoina

Wyobraź sobie, że w 2022 roku AMD i ASRock produkują płyty do kopania kryptowalut. Używają obciętej wersji APU z PlayStation 5, bo mają nadwyżki chipów z odrzutu produkcyjnego. Crypto boom kończy się krachem, płyty lądują na eBay za grosze – czasem 40 dolarów. W listopadzie 2025 temat eksploduje: Reddit i YouTube zalewają się filmami o repurposingu. Dokumentacja na GitHub zyskuje tysiące odsłon, Discord community zbiera ponad 1000 członków. Do grudnia 2025 ceny BC250 skaczą do 100-150 dolarów, bo gracze odkrywają linuxowego Steam Machine „Lite”.

Ten boom nie bierze się z niczego. Po spadku cen miningowych rigów YouTuberzy jak Craft Computing testują 12-węzłowe setupy z Bazzite. Hackaday nazywa to klonem Steam Machine. A kolejni YouTuberzy płyną na fali tematu „Steam machine za 100 USD”. W Polsce emocje raczej umiarkowane i mniej rozdmuchane, ale początek tego roku przyniósł kilka „promocji”, co ruszyło nieco polską scenę z miejsca. Jakby nie patrzeć, to BC250 mocno wpisuje się w polską kulturę gamingu i ogarniania wszystkiego „tanio”. AMD BC250 staje się cichym hitem, bo to APU z PS5 za ułamek ceny konsoli… chociaż teraz powinienem napisać, że APU z PS5 za cenę RAMu do normalnego kompa.

Pasja z niczego: Dla kogo BC250?

Projekt BC250 trafia do pasjonatów, którzy budują z odrzutów. Nie musisz być inżynierem – wystarczy ciekawość i chęć majsterkowania. Jeśli kolekcjonujesz retro konsole i modyfikujesz je np. o porty HDMI czy współczesne nośniki danych, to ten projekt da Ci frajdę, jaką i mi dał.

APU przed aplikacją PhashSheet PTM (fabrycznie brak IHS na rdzeniu!)

Dla nowicjuszy w DIY podkreślam: to nie jest poziom lutowania płytek z diodami z AliExpress. Dostajesz do ręki leżak magazynowy (New Old Stock) sprzętu górniczego – Kupujesz gotową płytę na eBay lub AliExpress. Podłączasz standardowy przewód zasilania 8-pin PCIe (GPU, nie CPU!) z minimum 300W PSU. Robisz update BIOSu do wersji scenowej, instalujesz SSD M.2 2280 (PCIe Gen 2 x2), a na nim wybrany system oparty na Linuxie. Dlaczego nie Windows? Na Windows nie ruszy GPU tej płyty. I już. Aha… w międzyczasie ustawiasz podział RAMu i kręcisz zegary, bo na dzień dobry wartości są zaniżone.

Generalnie od strony software społeczność zrobiła już całą robotę – Ty tylko klikasz z głową według dokumentacji na GitHubie. Jeśli boisz się Linuksa, zacznij od Bazzite w wersji dedykowanej dla Steam Deck, która wygląda dokładnie jak system SteamOS na Decku. Bazzite do pobrania z strony projektu.

Specyfikacja: Moc PS5 w twoich rękach

Płyta AMD BC250 bazuje na APU „Cyan Skillfish” – jest to obcięty Ariel z PS5. Masz 6 rdzeni Zen 2, 24 Compute Units RDNA2 (1536 shaderów). Pamięć? 16 GB GDDR6 współdzielona CPU/GPU. TDP 220~250W, idle 50W. Porty: DisplayPort, M.2 NVMe, USB 3.0. Żadnych SATA, ale SSD jest wystarczający.

Porównując do PS5: tu jest 8 rdzeni i 36 CU, niby wykastowane, ale wciąż bije RX 6500 XT w 1080p. TDP wyższe niż Steam Deck, ale tańsze niż nowy PC. Dla retro fanów jak znalazł. Emulacja PS2/3? Działa świetnie. Emu Switcha? Bez problemu.

Gaming: Retro i współczesne hity

AMD BC250 świetnie radzi sobie z większością starszych gier, w tym z emulacją wszystkiego do poziomu PS3. Tu nie ma sensu się rozpisywać – moc jest wystarczająca, a software dopracowany do zadowalającego poziomu. To, co jest ciekawsze, to to, jak ten kawałek sprzętu radzi sobie z współczesnymi grami.

Community przetestowało już masę gier i mamy potwierdzenie, że np. taki Cyberpunk 2077 działa w 60-90 FPS na high z FSR. DMC5 100 i więcej FPS, Control 40 FPS z RT, Wiedźmin 3 80-100 FPS – technicznie 90% gier z Steam działa; co praktycznie pokrywa się z kompatybilnością z Steam Deck.​

Ja osobiście skupiłem się na skonfigurowaniu BC250 na potrzeby grania w horrory, a sam sprzęt wylądował ostatecznie w sypialni, podłączony do antycznego TV LCD Sony 1080p. Aktualnie jestem w trakcie przechodzenia Resident Evil Village, który z wysokimi ustawieniami na 1080p działa bardzo dobrze. Odpalałem też Fatal Frame: Mask of the Lunar Eclipse, ale to nawet na Steam Deck działa perfekcyjnie, więc tutaj nie było żadnego zaskoczenia (gra wymaga starszego Protona). Z bardziej wymagających gier, a w zasadzie pierwszą grą, jaką odpaliłem na tym sprzęcie, był Arc Raiders, który faktycznie pokazał mi przewagę BC250 nad Steam Deckiem, który ledwo-ledwo daje sobie radę z tym tytułem w 30 fps na LOW w 800p, kiedy sprzęt górniczy bez problemu ogarnia High, okolice 60 fps i 1080p.

Gdzie są wady AMD BC250?

Zacznijmy od tego, że wiele wad, o których przeczytasz w Internecie, to w kółko wałkowany zestaw wad z Reddita, który od dawna nie jest aktualny – problem w tym, że temat mocno wypozycjonował się w wyszukiwarce Google. Jeśli szukasz sensownych informacji na temat wad i zalet AMD BC 250, to skup się na materiałach wideo i artykułach z końcówki listopada/początku grudnia 2025 i tych najnowszych z tego roku. Wszystko to, co było wcześniej, bazuje na znanych problemach, z którymi scena już sobie poradziła.

Aktualne wady BC250:

  • To nie jest sprzęt Plug&Play – wymaga czasu i nie lubi pośpiechu, to po prostu projekt do ogarnięcia w kilka wieczorów.
  • Bez dobrego planu zakopiesz się w kosztach i z: „max 1000 PLN” poszybujesz w okolice 1500+, za które z powodzeniem kupisz niezłego, używanego kompa z OLX.
  • BC250 nie jest energooszczędny – zżera sporo prądu podczas grania. Trzeba liczyć około 250W w stresie, czyli o jakieś 30-40W więcej niż konsola PS5.
  • Nie ma wbudowanego BT/WiFi, więc jesteś skazany na dokupienie czegoś na USB – u mnie sprawdził się najtańszy TP Link z antenką. Zanim kupisz, sprawdź jakie układy działają z Linux.
  • Soft jest już nieźle dopracowany, ale nie zmienia to faktu, że system potrafi się wysypać bez większego powodu albo podczas wychodzenia z gry.
  • Można napisać, że złącze SSD M2 Gen 2 to wada, ale… do gier? Nie odczujesz wielkiego dyskomfortu.
  • Brak HDMI w zamian DP. Pytanie, czy to wada, czy plus? Dla mnie wada, bo musiałem kupić dodatkowy przewód w momencie, kiedy mam kilka nieużywanych HDMI pod ręką. Aha, problemy z audio pod DP już są nieaktualne, wszystko działa poprawnie.
  • Jedyne „prawie kompatybilne”, gotowe obudowy do AMD BC250 to obudowy dedykowane do zewnętrznych GPU, które i tak trzeba delikatnie modyfikować. Ostatecznie najlepiej stworzyć coś własnego lub drukować w 3D projekt z Internetu.

Coś więcej o moim setupie AMD BC250

Z racji tego, że urodziny mam tuż przed sylwestrem i lubię robić sobie z tej okazji kretyńskie i nieprzemyślane ekonomicznie prezenty, to też w grudniu 2025 padło na zakup właśnie AMD BC250. Ustaliłem sobie cel: nie przekroczyć 1000 PLN na cały projekt w wersji na gotowo. Sprawdziłem, co mam u siebie w elektrozłomie, co trzeba dokupić, co można pominąć, a co nie. Po pierwszych wyliczeniach obejmujących absolutnie wszystko, bo i specyficzne narzędzia, których wcześniej nie miałem, i jakieś śrubki, materiały, PSU, kabelki, BT/WiFi… wyszło około 1200 PLN. Sporo.

Nie poddając się, zrobiłem drugie okrążenie po internetowych ofertach, co zaowocowało znalezieniem tańszego PSU niż początkowo chciałem i to w promocji (padło na MeanWell LOP-300-12), po drodze wpadły jakieś kody zniżkowe na AliExpress, dorwałem tańsze terminale/wtyczki, z których później zagniatałem kabel zasilający, a na koniec na Amazonie pojawiły się szybkie promocje na kilka drobnostek i wentylator Arctica (P12 Pro). Ostatecznie na gotowo 940 PLN (SSD miałem swój z demontażu ze starego MacBooka Air, gdzie kiedyś wrzuciłem 1TB). Gdybym kupował w listopadzie lub teraz, to byłoby jeszcze 100 PLN taniej. W każdym razie komplet wszystkich klocków był u mnie w pierwszym tygodniu stycznia.

Co z obudową?

W pierwszej kolejności wydrukowałem z PETG obudowę autorstwa OneMoreCap (znajdziesz bez problemu w Google), którą delikatnie zmodyfikowałem, poprawiając airflow na tylną płytę z pamięciami RAM oraz dodając środkowy tunel i kilka mniejszych modyfikacji pod własne upodobania. Wyszło fajnie i na potrzeby sprawdzenia, czy BC250 działa – wystarczyło. Mimo to postanowiłem zaprojektować coś własnego, bo jak się bawić, to na całego.

Wczesny szkic obudowy.

Coś mnie pokusiło, żeby przy okazji nauczyć się nowego softu do projektowania w 3D i porzuciłem Fusion 360 na rzecz Plasticity, które szczerze polecam sprawdzić. Weekend projektowania i jednoczesnego uczenia się nowego softu miałem z głowy. Tu również miałem kilka celów do zrealizowania:

  • Projekt zoptymalizowany pod druk na małych drukarkach 3D – mam Bambulab A1 Mini, więc chcąc nie chcąc, musiałem tak to zoptymalizować.
  • Realizacja chłodzenia dla 3 stref: APU (główny radiator), RAM (tylna płyta) oraz zasilanie (w tym zasilacz i przewód zasilania).
  • Design ukierunkowany na optymalizację chłodzenia bez otwierania radiatora – cel: max 70-75 st. C w maksymalnym stresie (udało się osiągnąć).
  • Design: Diesel Punk przełamany brutalizmem – inspiracje były dwie: budynek sanatorium „Równica” w Ustroniu oraz stara retro lampa z żaluzją.
  • Sanatorium „Równica” — Ustroń. Poznaj ofertę ośrodka!

Ostatecznie wyszło tak, że średnio mi się podoba ostateczna obudowa i przy okazji popełniłem kilka błędów konstrukcyjnych, ale… ale działa. Kiedyś zaprojektuję coś nowego-lepszego. Niemniej jednak jestem zadowolony, że udało się zaprojektować wewnętrzny deflektor powietrza i podział obudowy tak, aby zrealizować drugi i trzeci z opisanych celów.

Prawie finalny projekt w Plasticity – BC250

Głównym problemem projektu okazały się jego gabaryty, z którymi A1 Mini średnio sobie radzi ze względu na nierównomierne podgrzewanie stołu na brzegach, co skutkuje brzydkim warpingiem PETG. W planie mam zakup CryoGrip, który mam nadzieję coś poprawi w tej kwestii…

Szybki montaż, na etapie którego dotarło do mnie, że gorzej nie mogłem zaprojektować systemu montażu PSU, odpalenie systemu, kolejna reinstalacja systemu (wcześniej przekombinowałem) i już. AMD BC250, którego nazwałem „Pulseframe ’42”, jest gotowy do użytku. Gdzieś w trakcie wymieniłem pastę na APU na PhaseSheet PTM i przestawiłem zworkę od automatycznego uruchamiania na pozycję „włącz przyciskiem”. Podłączyłem dongla BT 8BitDo do sparowania Dualshocka 4.

Obudowa jest skręcona na śrubach, ale łączenia okleiłem taśmą, aby ukryć warping…

Szczerze?

AMD BC250 to fajna technologiczna przygoda. Tworzysz coś funkcjonalnego ze sprzętu, który nikomu nie jest już potrzebny, który jest praktycznie elektrozłomem. Dodatkowo jest to super alternatywa dla zwykłego komputera do gier, którego cena po prostu jest wyższa. Dla mnie to była taka zabawa nieco innymi klockami LEGO, z których powstał fajny komputerek w mojej autorskiej obudowie. Wyobrażam sobie też, że może to być niezły weekendowo-integracyjny projekt do zrealizowania w gronie rodzinnym/znajomych. W końcu – każdy etap składania BC250 do postaci działającego sprzętu wymaga jakiejś wiedzy – projektowanie/składanie/montowanie obudowy, podłączenie elektryczne (podłączając zwykły zasilacz ATX/serwerowy też musisz wiedzieć „co i jak”) no i instalacja oraz konfiguracja od strony softu.

Polecam 🙂 Jeśli masz jakieś pytania, np. o zworki z powyższego foto, możesz zadać je tutaj lub wpaść na blogowy kanał Discord, gdzie chętnie porozmawiam na ten temat (specjalista od Linuxa też tam jest :))

Źródła: Dokumentacja BC250, testy społeczności i własne doświadczenia.