Moje przewidywania dotyczące branży gier w 2026 roku

Rok 2026 zapowiada się jako moment, w którym gry wideo znów przypomną Ci, że ta branża potrafi jednocześnie zachwycić i zirytować. Zobaczysz wielkie premiery, powrót legend, kolejne podejście do sprzętu od największych firm i kilka decyzji, które wywołają prawdziwą burzę w komentarzach oraz wylew szyderstwa.

Z jednej strony czeka Cię GTA 6, które zamiesza nie tylko w Twoim backlogu, ale też w planach marketingowych całej branży (tak jakby to już się nie działo). Z drugiej – Nintendo po raz kolejny zrobi swoje i po cichu zdominuje rok dzięki nowym grom z Mario i Zeldą na czele. W tle Microsoft i Sony spróbują przekonać Cię do nowych sprzętów, ale to wcale nie musi się udać… szczególnie jeśli mowa o tym pierwszym.

Jeśli interesuje Cię, w jaką stronę pójdzie branża gier w 2026 roku, spróbuję ułożyć te przewidywania w całość. Od wielkich marek po sprzęt, którego być może nawet nie potrzebujesz.

GTA 6: gra, która wyczyści półki sklepowe z PS5 Pro

Zacznijmy od oczywistego słonia w pokoju. GTA 6 pod koniec 2026 roku stanie się czymś więcej niż tylko kolejną dużą premierą. To będzie wydarzenie, które wysuszy magazyny sklepowe z PS5 Pro i zmusi konkurencję do przesunięcia swoich kampanii marketingowych.

Przewiduję premierę GTA 6 pod koniec listopada (spekuluje się o 19 listopada) co w praktyce oznacza to jedno: jeśli będziesz planować kupno PS5 Pro „na ostatnią chwilę”, możesz po prostu nie zdążyć. Konsola będzie znikać ze sklepów szybciej niż limitowane edycje kolekcjonerskie, a scalperzy z uśmiechem wrócą do gry i chętnie sprzedadzą Cię konsolę za cenę x2 + 15% + wysyłka + koszt opakowania.

Najciekawszy będzie jednak tryb online GTA 6. Rockstar może pójść krok dalej i wprowadzić wewnętrzny system handlu między graczami. Nie tylko sprzedaż wirtualnych przedmiotów, ale także usług. Wyobraź sobie, że płacisz komuś za pomoc w trudnej misji, wynajmujesz kogoś jako „najemnika” albo zlecasz inne, mniej lub bardziej etyczne zadania.

Waluta nadal pozostanie wirtualna, z możliwością doładowania za prawdziwe pieniądze, tak jak teraz. Różnica polega na tym, że pojawi się społeczny rynek usług. To kolejny krok w stronę gry, która staje się czymś w rodzaju platformy usług, handlu i rzecz jasna wirtualnej rozrywki – a nie tylko produktem z datą premiery.

Kampania marketingowa GTA 6, która nabierze rozpędu pod koniec wakacji 2026 roku, zdominuje media. Zobaczysz przesunięcia premier, przygaszone kampanie innych dużych gier oraz ruchy wydawców, którzy spróbują uniknąć zderzenia z kolosem. Dla Ciebie ,jako gracza ,będzie to z jednej strony świetny moment, a z drugiej ryzyko, że część ciekawych tytułów zatonie w cieniu jednego logo.

Nintendo: rok, w którym znów BIG-N wygra „po cichu”

Podczas gdy wszyscy będą patrzeć na Rockstar, Nintendo po prostu zrobi swoje. I znów rozbije bank.

Przewiduję, że 2026 rok będzie w dużej mierze rokiem Nintendo. Nowy platformer z Mario zdefiniuje na nowo gry z tego gatunku. Możesz spodziewać się gry, która wykorzysta pełnię możliwości Switcha 2, a przy tym zachowa lekkość i przystępność, z której seria słynie. To będzie tytuł, o którym usłyszysz nie tylko w branżowych mediach, ale też od znajomych, którzy na co dzień nie śledzą każdej konferencji.

W drugim kwartale Nintendo oficjalnie zapowie nową odsłonę The Legend of Zelda. Pierwszy trailer będzie bardzo oszczędny, wręcz złośliwie tajemniczy. Kilka ujęć, sugestywny motyw muzyczny, jeden, może dwa kadry z Linkiem lub nową postacią. W sam raz, żebyś spędził wieczór na oglądaniu analiz na YouTube i łapaniu pojedynczych detali w tle.

Do tego dochodzą kolejne ruchy Nintendo:

  • Zapowiedź nowej gry Monolith Soft, określanej jako ERP – jeśli studio utrzyma poziom narracji znany z Xenoblade, możesz liczyć na kolejny potężny tytuł do odhaczenia.
  • HAL Laboratory pokaże Kirby and the Forgotten Land 2, które rozwinie pomysły z poprzedniej części.
  • Next Level Games zapowie Luigi’s Mansion 4, co oznacza kolejną porcję szurania odkurzaczem po nawiedzonych pokojach.
  • Remake The Legend of Zelda: The Wind Waker przypomni Ci, jak dobrze ta gra wygląda nawet po latach.
  • Na rynku pojawią się przynajmniej dwie nowe gry z Pokemonami, co umocni pozycję Nintendo u młodszych graczy i fanów marki

Nintendo nie będzie potrzebowało spektakularnych fajerwerków sprzętowych. Wystarczy stały pakiet gier, które udowodnią, że dobra mechanika, pomysł i styl potrafią przebić realistyczne tekstury i marketingowe slogany.

Sony: piękna przenośna wizja kontra przyćmione PS6

Sony wejdzie w 2026 rok z dwoma zupełnie różnymi problemami. Z jednej strony chęć pokazania nowego sprzętu, z drugiej ryzyko, że gracze po prostu nie będą mieli na niego ochoty.

Po pierwsze, przenośna konsola. Sony zapowie nową platformę mobilną, która od początku spróbuje wykorzystać lekcję wyciągniętą z sukcesu Switcha. Konsola pojawi się w dwóch wariantach sprzętowych, różniących się pojemnością wbudowanej pamięci i konstrukcją. Producent postawi na customizację: wymienne faceplate pozwolą Ci dopasować wygląd urządzenia do własnego gustu.

Kluczowe będzie jednak to, co konsola zaoferuje po podłączeniu do telewizora. Możliwość dokowania, podobnie jak w Switchu 2, przy jakości zbliżonej do PS5, ale przy rozdzielczości maksymalnie 1440p (w trybie HH 1080p). To może wystarczyć, jeśli zależy Ci bardziej na płynności i czasie gry niż na liczbie pikseli. Jeśli Sony zadba o wygodę, baterię i sensowną bibliotekę gier – ta konsola przenośna stanie się dla wielu graczy ważniejsza niż kolejne duże PlayStation.

Bo tu pojawia się drugi problem: PS6.

Sony zapowie nową stacjonarną konsolę, ale zainteresowanie będzie conajmniej umiarkowane. Gracze zaczną otwarcie mówić, że nie widzą sensu przesiadki. PS5 nadal wystarczy większości osób, zwłaszcza jeśli dopiero co kupiły wersję Pro dla GTA 6. Do tego dochodzi zmęczenie ciągłą wymianą sprzętu oraz fakt, że coraz więcej osób gra na kilku platformach jednocześnie.

W praktyce wszyscy będą bardziej ciekawi nowej przenośnej konsoli niż PS6. Sony może wpaść w paradoks: samo rozpali hype na urządzenie mobilne, które przyćmi zapowiedź flagowego sprzętu. Dla Ciebie to raczej dobra wiadomość. Zamiast kolejnej, droższej konsoli do salonu dostaniesz porządną platformę mobilną, która pozwoli Ci grać w „prawdziwe” gry w dowolnym miejscu.

Microsoft: nowa konsola, o której nikt nie chce słyszeć

Microsoft w 2026 roku pokaże koncepcję nowej konsoli. Na papierze pomysły będą sensowne. Być może zobaczysz mocny nacisk na integrację z chmurą, lepszą obsługę Game Passa, ciekawą architekturę albo nietypową formę sprzętu.

Problem w tym, że mało kto potraktuje tę zapowiedź poważnie. Zaufanie do marki Xbox wyraźnie osłabnie. Gracze zaczną odruchowo kpić z każdego nowego pomysłu, nawet jeśli obiektywnie będzie dobry. Media społecznościowe zaleją memy, a każda konferencja Microsoftu wywoła więcej żartów niż dyskusji.

Wstępna premiera nowej konsoli zostanie zaplanowana na 2027 rok, ale opóźni się co najmniej o rok. Microsoft będzie mieć kłopot z ustawieniem priorytetów: czy pakować wszystko w chmurę i Game Pass, czy jednak walczyć o sens tradycyjnej konsoli. W efekcie możesz po prostu odłożyć decyzję „na kiedyś” i zostać przy tym, co już masz.

Steam Machine, Half-Life 3 i ramówka dla pecetowca

Na froncie PC też nie będzie nudno.

Valve wprowadzi Steam Machine na rynek USA i europejski, ale w bardzo ograniczonym nakładzie. Pierwsza partia trafi do sprzedaży w stosunkowo atrakcyjnej cenie, okolice 2700 PLN. To zachęci osoby, które chcą prostej, gotowej maszyny do grania w gry z biblioteki Steam bez zabawy w składanie PC. Drugi nakład Steam Machine pojawi się już w cenie w okolicach 3500–3800 PLN. To nadal może być ciekawa opcja, ale przestanie wyglądać jak „tani sposób na wejście w granie na PC”.

Największa bomba wybuchnie jednak w dniu premiery Steam Machine. Valve udostępni grywalny teaser Half-Life 3. Około trzy godziny zabawy, które zostawią Cię z większą liczbą pytań niż odpowiedzi. Po zakończeniu tego fragmentu nie zobaczysz daty premiery pełnej gry. Zamiast tego Valve rozpocznie zabawę z ciekawymi formami marketingu z pozornie niepowiązanymi stronami WWW, ukrytymi wskazówkami i elementami rozsianymi po całym internecie.

Half-Life 3 w takiej formie nie będzie jeszcze grą, tylko realną obietnicą. Jednocześnie świetnie nakręci sprzedaż Steam Machine. Jeśli Valve dobrze to rozegra, wiele osób kupi urządzenie właśnie po to, żeby na własne oczy sprawdzić ten teaser.


W tle pojawi się także kwestia sprzętu PC. Przed premierą GTA 6 ceny pamięci RAM wreszcie się ustabilizują. Wejście na rynek co najmniej dwóch nowych marek pamięci RAM obniży próg cenowy, ale odbije się to na jakości. Nowe moduły zaczną generować sporo reklamacji i zwrotów. Jeśli będziesz składać nowy komputer pod GTA 6, lepiej dwa razy sprawdź opinie o konkretnych modelach.

Powroty klasyków: Silent Hill, Metal Gear i nie tylko

Rok 2026 będzie też rokiem, w którym stare marki pokażą, że wciąż mają ogromną siłę przyciągania.

Konami zapowie Metal Gear Solid Collection Vol. 2. W zestawie znajdziesz brakujące odsłony serii, w tym obie części Metal Gear Acid z PSP. To świetna okazja, żeby nadrobić luki w znajomości uniwersum lub po prostu wrócić do gier, które kiedyś kojarzyły Ci się z cichym skradaniem po korytarzach i filozoficznymi monologami.

Poza tym zobaczysz zwiastun remake’u pierwszego Silent Hilla z datą premiery na 2028 rok. To odległy termin, ale i tak wystarczy, żeby rozbudzić wyobraźnię fanów horroru. Zobaczysz porównania scen, analizy klimatu i dyskusje o tym, czy remake powinien trzymać się pierwowzoru, czy iść w stronę bardziej współczesnej narracji… a powinien, bo pierwszy SH bardzo brzydko się zestarzał pod każdym względem (grałem ostatnio na PSP w wersje PS1).

Nie zabraknie też japońskich gigantów. Square Enix, Sega i Capcom zapowiedzą swoje duże gry. Jedną z nich będzie ekskluzywna dla Nintendo Switch 2, druga częścią Okami. Jeśli tęsknisz za stylizowaną oprawą i klimatem inspirowanym japońską mitologią, będziesz mieć kolejny powód, żeby odkurzyć konsolę.

Persona, Horizon i wyniki, które zaskoczą

Atlus w 2026 roku wejdzie w fazę podtrzymania zainteresowania fanów oraz pozyskiwania nowych. Pojawią się teasery Persony 6 oraz zwiastuny remake’ów Persony 1 i 2. Obie gry przejdą gruntowną przebudowę. Gameplay stanie się bardziej dynamiczny, a realia zostaną przesunięte bliżej współczesności. To nie będzie odświeżenie w stylu „nowa rozdzielczość i kilka usprawnień”, tylko pełniejsze przepisanie starych gier na język dzisiejszych standardów.

Możliwe, że zobaczymy także odświeżoną wersję Persony 4, podobną do tego, co Atlus zrobił z Personą 3. Premiera wszystkich tych projektów nie nastąpi wcześniej niż w 2027 roku, ale 2026 będzie rokiem, w którym studio zacznie Cię do nich przygotowywać.

Guerrilla Games oficjalnie pokaże Horizon 3. Akcja może przenieść się do Europy, z nowymi ruinami i odmiennym klimatem miejsc. Premiera nie nastąpi wcześniej niż w trzecim kwartale 2027 roku, więc w 2026 głównie zobaczysz zwiastuny, zapowiedzi i pierwsze fragmenty rozgrywki. W praktyce Sony będzie podtrzymywać w ten sposób zainteresowanie marką, podczas gdy Twoja uwaga zacznie dryfować w stronę nowszych IP.

W kwestii sprzedaży pojawi się kilka zaskoczeń. Gry takie jak Control: Resonant czy Marvel’s Wolverine sprzedadzą się poniżej oczekiwań wydawców. Mimo to zdobędą nagrody podczas rozdania tytułów Game of the Year. Będziesz mieć więc sytuację, w której „gry docenione przez krytyków” nie przekładają się na rewelacyjne wyniki finansowe. To może zachęcić część wydawców do jeszcze większej ostrożności przy inwestowaniu w drogie projekty.

Grą roku zostanie natomiast nowe Resident Evil Requiem, które przebije konkurencję zarówno rozmachem, jak i jakością wykonania. Zaraz za nim uplasuje się Phantom Blade Zero. Dla Ciebie to sygnał, że nadal warto śledzić marki, które kiedyś kojarzyły się głównie z konsolą starszego brata. Gdzie GTA6? Ta gra paradoksalnie zbierze nagrody dopiero w kolejnym roku, kiedy zostanie uruchomiony na 100% tryb online.

FromSoftware i ryzyko, którego nie widać na pierwszy rzut oka

FromSoftware opublikuje tajemniczy teaser nowej gry. Wielu fanów będzie przekonanych, że to zapowiedź remastera Bloodborne albo Bloodborne 2. Design, klimat, kolory – wszystko będzie pod to zagrane. Prawda okaże się inna. Studio przedstawi zupełnie nowy tytuł. Nowe lokacje, postaci, ogromy wielopoziomowy świat – być może częściowo generowany proceduralnie.

W międzyczasie The Duskbloods zaliczy wpadkę na premierze, by dopiero po czasie YouTube zrobił swoje. Pojawią się kanały, które zaczną tłumaczyć zawiłości mechanik, pokazywać optymalne buildy i sposoby zabawy z systemem. Wtedy okaże się, że The DuskBloods to świetna gra, tylko wymagająca cierpliwości i otwartości na nietypowe rozwiązania. Jeśli lubisz produkcje FromSoftware, możesz bezpiecznie założyć, że prędzej czy później i tak w to wejdziesz.

Co to wszystko znaczy dla Ciebie jako gracza?

Jeśli spojrzysz na te wszystkie przewidywania razem, 2026 rok jawi się jako czas przesycenia. Dostaniesz ogrom gier, nowych sprzętów, zapowiedzi i remake’ów. Nie będziesz w stanie zagrać we wszystko, nawet jeśli pracujesz w branży i grasz codziennie.

Kilka praktycznych wniosków:

  • nie planuj zakupów sprzętu „na ostatnią chwilę” przed GTA 6, bo możesz obudzić się bez PS5 Pro w sklepach
  • jeśli myślisz o nowym PC, uważnie wybierz RAM – nie każda nowa marka będzie warta oszczędności
  • obserwuj ruchy Nintendo, bo to tam znajdziesz najbardziej dopracowane gry, które realnie wykorzystają Twój czas
  • do zapowiedzi nowych konsol podchodź na chłodno – większość gier i tak wyjdzie na sprzęty, które już masz

Branża gier w 2026 roku będzie próbować przekonać Cię, że potrzebujesz wszystkiego naraz. Nowej konsoli, kolejnej subskrypcji, każdego remake’u i każdego wielkiego tytułu AAA. Prawda jest taka, że nie musisz wchodzić w ten wyścig. Możesz wybrać kilka gier, które naprawdę Cię interesują, i spokojnie odpuścić resztę.

GTA 6, nowa Zelda, przenośne PlayStation, powrót Silent Hilla i Half-Life’a – to wszystko brzmi jak spełnienie marzeń gracza na najbliższe 2 lata. Prawdziwym wyzwaniem nie będzie jednak nadążenie za premierami, tylko nauczenie się, gdzie postawić granicę.

Jak myślisz? Coś z tego ma szansę się spełnić? A może masz swoją wizję 2026 w branży gier?