Seryjni mordercy to temat, który fascynuje ludzi. Masa książek, dokumentów, filmów kinowych, podcastów i publikacji na YouTube jest tego dowodem. Pełno osób chce poznać szczegóły makabrycznych zbrodni i dowiedzieć się więcej na temat jednostek zdolnych robić rzeczy niewyobrażalne dla zwykłego człowieka. Teraz fani tego typu klimatów będą mogli zapoznać się z koreańskim tytułem o seryjnych mordercach i tym jak strasznie jest żyć z taką osobą pod jednym dachem. Czy Bastard skutecznie ukazuje okropny świat seryjnych morderców?

Bastard to koreańska manhwa Carnby Kima i Youngchana Hwanga, która jest sporym webtoonowym hitem. Tytuł był bardzo dobrze przyjęty w rodzimym kraju jak i poza jego granicami. Tytuł debiutował w 2014 roku i jest pierwszą serią z mini uniwersum autorstwa Carnby Kima, do którego zalicza się także całkiem popularne Sweet Home. W Polsce Bastard wydawane jest przez Waneko, które ma już całkiem sporą ofertę koreańskich tytułów z pozycjami takimi jak Solo Leveling czy Jej opowieść o Shim Chong na czele.

Życie mordercy

Głównym bohaterem Bastard jest niepełnosprawny nastolatek Jin Seon. Licealista jest wychowywany przez samotnego, zamożnego i wpływowego ojca Dongsoo. Jin Seon wyróżnia się z tłumu dzieciaków nie tylko przez poważne obrażenia, jakich doznał w młodości. Chłopak skrywa bowiem olbrzymi sekret, który jest bezpośrednio powiązany z serią tajemniczych zaginięć młodych kobiet. Bastard ukazuje relacje pomiędzy ojcem a synem, a także życie kogoś, kto nie pasuje do świata, w którym przyszło mu funkcjonować. Bohater nienawidzi swojego ojca, który pod fasadą dobrego samarytanina skrywa swoje prawdziwe ja, jakim jest powalony seryjny morderca. Na dokładkę Jin Seon nie, dosyć że jest bezradny i nie może powstrzymać swojego staruszka, to od najmłodszych lat pomaga ojcu w jego zbrodniach. Czy chłopak kiedyś będzie w stanie powstrzymać morderczego rodzica? No i czy ochroni on koleżankę ze szkoły, która wpadła w oko staruszkowi?

Strach się bać

Pierwszy tom Bastard wypada naprawdę fajnie. Tytuł zaczyna się z przytupem i mamy dosyć szokujący start historii. Wydaje się, że młody bohater serii jest seryjnym mordercą. Dopiero z czasem zyskujemy więcej informacji i pełniejszy obraz zdarzeń. Jest to zrobione naprawdę dobrze i mamy odpowiednią eskalację napięcia. Na dodatek możliwe ze całość będzie kręcić się wokół próby uratowania nowej koleżanki z klasy bohatera. Jin Seon zostaje dotkliwie pobity przez jednego z kolesi w szkole. Dziewczyna przychodzi mi na ratunek, co prowadzi do tego, że pojawia się na radarze ojca mordercy. Możliwe, że właśnie to stanie się motywacją dla bohatera do zmiany i przeciwstawienia się oczywistemu złu. Na razie Jin Seon jeszcze zbyt boi się swojego staruszka i jest absolutnie bezradny, ale może w końcu coś się w chłopaku przełamie?

Niekończąca się przemoc

Jedną z rzeczy, które najbardziej uderzają z Bastard, jest mrok i brzydota świata. To historia o morderstwach, ale szkolne życie bohaterów również jest ponure, pełne przemocy i znęcania się nad słabszymi. Do tego system kompletnie nie działa i całość trochę uderza w jakiś nihilizm moralny. Przez to Bastard może być trochę dołujące i niezbyt sympatyczne. Wychodzi to naprawdę zgrabnie i daje całości mocny klimat. To jest jeden z tych tytułów, które raczej pozostają w pamięci na dłużej właśnie przez swój mrok. Całość jest tak fascynująca jak te wszystkie programy dokumentalne i podcasty o makabrycznych zbrodniach. Udało się tutaj dobrze wykorzystać fakt, że ten okropny mrok przyciąga ludzi.

Ma moc

Wizualnie Bastard prezentuje się ciekawie. Nie jest to tytuł, który mi się podoba, ale o to tutaj właśnie chodzi. Paleta barw jest szarawa i brunatna, postacie wyglądają trochę odrażająco i całość jest raczej dołująca. Sprawdza się to naprawdę wyśmienicie i bardzo pasuje do tematyki tytułu. Brzydota tego świata wylewa się ze stron komiksu. Warto wspomnieć, że Bastard jest tytułem w kolorze jak większość serii z Korei Południowej. W ogólnym rozrachunku strona wizualna tej manhwy wypada na plus.

Drań

Pierwszy tom Bastard jest bardzo ciekawy. Historia wciąga od pierwszych stron i oferuje mroczny thriller w koreańskim stylu. Szykuje się seria z naprawdę olbrzymim potencjałem. Bezradny bohater, który musi zmierzyć się z absolutnym złem i gigantycznym lękiem to interesujący motyw. Do tego ponury świat tej historii ma w sobie to coś. Zapowiada się seria o fascynującej tematyce i coś naprawdę godnego polecenia, o ile lubimy trochę cięższe klimaty. Ja jestem ciekaw czy uda się powstrzymać morderczego ojca? Może zamiast stania się bohaterem Jin Seon pójdzie w ślady swojego rodzica?

Za udostępnienie mangi dziękujemy wydawnictwu Waneko.

Bastard

8

Fabuła

8.3/10

Kreska

7.8/10

Jakość wydania

8.0/10

Zalety

  • Mroczny klimat
  • Wciąga

Wady

  • Może być zbyt ponure