Co kilka lat dochodzi do takiej sytuacji, że największe i najpopularniejsze mangowe serie kończą się w podobnym okresie. Tylko One Piece jest wieczne, a reszta przychodzi i odchodzi niczym pory roku. Przez pewien czas mamy swego rodzaju próżnię, nim pojawią się kolejne mega hity, które zyskają podobny rozgłos i sławę o globalnym zasięgu. Jujutsu Kaisen to jedna z tych mang, które stały się fenomenem w skali globalnej podobnie jak Demon Slayer czy my Hero Academia. Dzięki nim jeszcze więcej osób wkręciło się w mangi i anime. Teraz te trzy serie są już zakończone. Ciekawe kto zostanie następcą dla przygód zaklinaczy? Jednak zanim będę się nad tym zastanawiał, podzielę się moją opinią na temat tomów kończących ten niezwykle klimatyczny miks gatunków.
Jujutsu Kaisen to manga typu shonen o uczniach specjalnego technikum, gdzie za pomocą klątw walczy się z potworami i zagrożeniami dla społeczeństwa. Tytuł, za którym stoi Gege Akutami należy do najpopularniejszych obecnie wydawanych serii i moim zdaniem to jeden z najlepszych współczesnych shonenów. Jujutsu Kaisen doczekało się książek typu light novel, gry wideo, a także adaptacji anime. W Polsce cykl o klątwach wydawany jest przez Waneko, które w swojej ofercie ma również inne popularne serie typu shonen takie jak Miecz zabójcy demonów D.Gray-Man i Hunter x Hunter.
Bitka
Akcja mangi rozgrywa się we współczesnej Japonii. Z tym że w tej wersji świata istnieją okropne potwory. Tytuł opowiada historię młodego mężczyzny o imieniu Yuuji Itadori. Nastolatek w tym samym czasie traci swojego dziadka i dowiaduje się o istnieniu tak zwanych klątw. Jakby tego było mało, chłopak ma kontakt z jedną z najpotężniejszych i najgroźniejszych klątw, jakie istnieją. W ciele chłopaka zamieszkuje bowiem potężny byt znany jako Sukuna. Zmienia to życie młodzieńca na zawsze. Yuuji może zostać pionkiem w grze pomiędzy zaklinaczami walczącymi o bezpieczeństwo ludzi a bestiami chcącymi przywrócić Sukunę do pełni mocy i unicestwić życie.

W świecie Jujutsu Kaisen wszelkie uroki i przekleństwa mają materialną postać i żerują na ludziach. Są one przyciągane przez miejsca pełne bólu, cierpienia, żalu i innych silnych emocji. Istnieje nietypowy sposób zwalczania uroków. Robi się to za pomocą używania innych silniejszych przekleństw, czego można nauczyć się w tajemniczym Technikum Jujutsu. Yuuji zostaje specjalnym uczniem wspomnianej szkoły po tym, gdy jego ciało staje się domem dla jednego z najsilniejszych uroków, który ma złe plany wobec świata ludzi. Manga skupia się na perypetiach młodzieńca i jego roli w konflikcie, który może doprowadzić do zagłady ludzkości. Z każdym rozdziałem zagrożenie staje się poważniejsze a Yuuji i jego kumple muszą zmierzyć się z większymi wyzwaniami.
Ostateczne starcie
Ostateczna bitwa, od której prawdopodobnie będą zależeć losy świata trwa dalej. Najlepszy zaklinacz współczesnych czasów Satoru Gojo walczy z Sukuna jak równy z równym, co jest niezwykłym osiągnięciem. To jedna z tych walk, gdzie o zwycięstwie zadecyduje najdrobniejszy błąd lub odrobina szczęścia. Obaj zawodnicy mają w zanadrzu asy w rękawie, ale skorzystanie z nich w nieodpowiednim momencie może oznaczać porażkę i śmierć. Pozostali przy życiu zaklinacze bacznie obserwują tę batalię i szykują się w razie najgorszego. Planem jest to, ze jeśli Gojo polegnie, to nadzieje na sukces będą minimalne, o ile wybitnemu wojownikowi nie uda się zadać odpowiednio wielkich obrażeń Sukunie. Dlatego wszyscy trzymają kciuki z Gojo. Tylko czy bohater sprosta wyzwaniu?

Stand up
Poza gigantyczną bitwą, która może zadecydować o wszystkim, toczą się także inne starcia. W końcu całe zamieszanie z rozgrywkami i apokaliptycznym planem to efekt działań Kenjaku, który był wrogiem zaklinaczy od samego początku tej serii. Może nie jest on tak silny jak Sukuna, ale i tak stanowi poważne zagrożenie. Dlatego do rozprawienia się z nim wysłany zostaje Fumihiko Takaba, czyli komik, który został zamieniony w zaklinacza przez Kenjaku, by brać udział w morderczej rozgrywce kończącej Jujutsu Kaisen. Miłośnik żartów jest dosyć specyficzną postacią i dlatego ta bitwa jest niezwykle oryginalna i kręci się wokół gagów, kabaretowych scenek i japońskich komediowych duetów. Tego chyba nikt się nie spodziewał? Zwłaszcza jako przerwę w epickim pojedynku, gdzie dwóch najsilniejszych wojowników w historii idzie na całość. Ta odskocznia i zmiana tempa wypada bardzo ciekawie i muszę przyznać, że komediowy pojedynek będzie jedną z rzeczy z tej mangi, które zapamiętam na bardzo długo.

Zmasowany atak
Sytuacja w walce z Sukuną wydaje się dramatyczna. Dlatego do akcji wkraczają kolejne plany, czyli zmasowany atak. Każdy, kto ma moce i siły, będzie robił wszystko, co w jego mocy, by ubić króla klątw nim będzie za późno. Na pierwszy plan wysuwa się tutaj Hiromi Higuruma, czyli kolejny ze zwykłych ludzi obdarzonych mocami zaklinaczy w ostatniej chwili. Jako adwokat posiada on niezwykłą moc procesów, które pozwalają zdemolować przeciwnika. Nadzieją tutaj jest osądzenie Sukuny i odebranie mu mocy, by wykonać karę śmierci specjalnym mieczem. Tylko czy mordercza bestia pozwoli przeciwnikom na wykonanie tej akcji?

Ryzykowne zagranie
Niestety wszystkie zagrania bohaterów nie sprawiły się. Nawet pomoc zaklinaczy z innych krajów tylko chwilowo zwiększyła przewagę sił dobra. Dlatego w ramach desperacji bohaterowie decydują się na niezwykle niebezpieczne pomysły. Jednym z nich jest wykorzystanie mocy pokonanego Kenjaku, tak by przenieść ciężko rannego bohatera prequele JJK – Yutę Okkotsu do ciała innego potężnego wojownika. Da to potencjalnie 5 minut mocy temu zaklinaczowi. Niestety nie wiadomo co stanie się z nim później. Waleczny heros nie martwi się kosztem tego zagrania, bo najważniejsze jest powstrzymanie Sukuny. Jednak czy piec minut na to wystarczy, skoro to starcie toczy się już przez kilkadziesiąt rozdziałów mangi?

Ostatni cios
Na sam koniec bitwy to Yuji, czyli główny bohater serii będzie musiał zakończyć tę walkę. Chłopak zna Sukunę najlepiej, bo przez długi czas dzielili ciało, co też sprawiło, że licealista zyskał wielka moc i stał się silnym wojownikiem. Teraz Yuji ma przed sobą ostatni i najważniejszy sprawdzian w swoim życiu. Od jego wyniku zależy życie niezliczonej ilości osób i przyszłość świata Jujutsu Kaisen.

Na sam koniec mamy jeszcze epilog ukazujący losy kilku postaci po zakończeniu przygody. To takie solidne domknięcie przygody. Jeśli komuś mało tego świata, to na pocieszenie jest jeszcze swego rodzaju sequel, który wydawany jest obecnie w Japonii i rozgrywa się mniej więcej 80 lat po wydarzeniach z tej serii. Ciekawe czy ta pozycja zostanie wydana w naszym kraju?
Meta
Jujutsu Kaisen to ciekawa seria napisana z pomysłem. Tytuł może pochwalić się niezwykle widowiskowymi i bardzo oryginalnymi pojedynkami, których nie uświadczymy w innych mangach bitewnych. Fabuła też jest interesująca, a na dodatek udało się stworzyć wiele zapadających w pamięć postaci. Epicki finał dobrze oddaje całość tej serii. To bardzo solidny tytuł, który ociera się o coś genialnego i gdyby nie pewne niedociągnięcia i problemy z tempem mielibyśmy absolutne mistrzostwo. Te wady jednak nie przeszkadzają w delektowaniu się tym tytułem. Będę tęsknił za Jujutsu Kaisen.

Jeśli szukacie innej mangi z potworami, demonami i solidnymi scenami walki, to warto sprawdzić serie takie jak D.Gray-man czy Dororo i Hyakkimaru.
Za udostępnienie mangi dziękujemy wydawnictwu Waneko

