Chyba każdy chociaż przez chwilę marzy o tym, by zostać bohaterem, przeżyć wspaniałą przygodę, zdobyć skarb i chwałę. W końcu wokół tego kręci się masa książek, filmów, gier i mitów, które znamy. Przeżycie czegoś niezwykłego i dokonanie niemożliwego jest olbrzymim pragnieniem, które jednak jest nieosiągalne dla większości ludzkości. Co, jednak gdyby przed nami postawiono możliwość przeżycia niepowtarzalnej i bardzo niebezpiecznej przygody. Czy podęlibyśmy się tego ryzyka? Między innymi o tym opowiada powieść science fiction Szlak chwały.

Szlak chwały to powieść autorstwa mistrza science fiction Roberta A. Heinleina, który przez masę ludzi jest kojarzony z Żołnierzami kosmosu po tym, jak książka doczekała się bardzo luźnej adaptacji filmowej. Recenzowana książka ukazała się w 1963 roku i była nominowana do prestiżowej nagrody Hugo. Powieść trafia na polski rynek za sprawą wydawnictwa Rebis jako cześć wyśmienitego cyklu Wehikuł czasu. Jeśli kogoś interesuje fantastyka naukowa, to warto zaopatrzyć się w pozycje z tego cyklu, bo mamy tam masę perełek gatunku.

Wielka przygoda

Głównym bohaterem powieści jest młody żołnierz o nazwisku Gordon. Facet zostaje ranny podczas nieoficjalnej misji wojskowej, po czym zostaje zwolniony z armii. Bohater nie wie, co do końca zrobić ze swoim życiem i decyduje się wybrać do Europy, by tam pójść na studia, co ma zapewnić lepszą posadę i przyszłość w życiu. Niestety facet nie ma funduszy i nie ma też za bardzo liczyć na kasę z wojska, bo oficjalnie nie jest weteranem z powodu tajności misji. Los Gordona odmienia się jednak po tym, jak spotyka przepiękną kobietę na plaży nudystów we Francji. Później odnajduje ogłoszenie w gazecie o niezwykłej przygodzie. Autorką nietypowej oferty o pracę ukazuje się kobieta, w której Gordon zakochał się od pierwszego wejrzenia. Dlatego żołnierz podejmuje się pracy i wyrusza na fantastyczną przygodę w poszukiwaniu jaja feniksa. Czy Gordon odnajdzie się na szlaku chwały i przetrwa wszystkie próby?

Szlak chwały można podzielić na trzy części. Początek książki to okazja na poznanie bohatera i jego perypetie przed tym, jak wybiera się na niezwykłą przygodę. Później mamy tajemniczą misję, w której Gordon po przybraniu imienia Oscar wraz z kobietą, która decyduje się na imię Star i swoim giermkiem wyrusza na przygodę z potworami, zagorzeniami i przedstawicielami innych światów. Ostatnią częścią książki są przygody bohatera po wykonaniu jego misji. Nie jest to jednak tylko jakiś epilog, a z 1/3 całej powieści. Widzimy życie kogoś, kto został herosem i osiągnął niemożliwe rzeczy. Okazuje się bowiem, że historia bohatera nie kończy się po pokonaniu smoka i uratowaniu księżniczki. Życie toczy się dalej i trzeba być na to przygotowanym.

Nie chcę spoilować, bo poza wymienionymi jeszcze rzeczami w książce dzieje się sporo i mamy trochę zwrotów akcji i zaskakujących informacji, które mają spory wpływ na to, jak dobierać całą przygodę bohatera i jego relacje z innymi postaciami. Wychodzi to naprawdę fajnie i Szlak chwały staje się taką dekonstrukcją opowieści o bohaterskich przygodach i nieludzkich wyczynach herosów. Do mnie to bardzo przemawia i byłem przyjemnie zaskoczony po przeczytaniu całości.

Emerytura

Ta końcowa część książki wydaje mi się najciekawsza. Reszta to taka pulpowa mieszanka science fiction i fantasty z niezłymi momentami i całkiem solidnymi zwrotami akcji. Jednak to finał i przejście do rutynowego życia po niezwykłych przygodach jest niezwykle ciekawe. Gordon żeni się i próbuje wieść spokojny żywot. Ma jednak z tym problem i nudzi się, plus czuje się bezużyteczny. Jest to bardzo ciekawe i przedstawia alternatywną wersję, dla wszystkich finałów na zasadzie żyli długo i szczęśliwie. Bardzo mi się to podoba. Na dokładkę ta ostatnia część zawiera sporo twistów, które dodają kontekstu wcześniejszym wydarzeniom i rzucają na całą przygodę nowe światło.

Szlak chwały wypada w tej kwestii naprawdę super i ta finałowa jedna trzecia powieści wynosi całość na wyższy poziom i czyni, że przygoda Gordona staje się ciekawsza.

Humor i język

Cała książka jest dosyć interesująca. Mamy sporo humorystycznych dialogów i scen. Do tego jest potężna ilość nawiązań do dorobku kultury, filozofii i popkultury. Postacie ciągle rzucają jakimiś nawiązaniami, cytatami i odwołują się do lepiej lub gorzej znanych historii. Daje to interesujący efekt i bardzo dobrze sprawdza się w kontekście całej przygody i tego, kim są bohaterowie.

Moralność

Interesującym aspektem książki jest też kwestia moralności i ogólnie przyjętych norm. Różne postacie mają swoje wartości i wywodzą się z naprawdę różnych kultur i tradycji. Gordon znany też jako Oscar stara się do nich dostosowywać, ale nie jest to takie proste. Zwłaszcza w sytuacjach, gdy przypadkowe zachowanie lub coś, co dla nas jest pozytywną postawą, dla kogoś innego okazuje się obrazą i potwarzą. Te elementy przewijają się w wielu momentach książki i bohater ma trochę dylematów z tym związanych. Ciekawie było o tym czytać i nie spodziewałem się takiego nacisku na te kwestie w powieści o wielkiej przygodzie i zabijaniu potworów, gdzie co kilka stron pojawiają się piękne i rozebrane do naga kobiety.

Wyjątkowa droga

Robert A. Heinlein spisał się na medal przy Szlaku chwały. Z pozoru trochę sztampowa i prosta historia o spełnieniu marzeń i niezwykłej przygodzie bohatera zyskuje sporo przez końcowy akt. Mamy wręcz dekonstrukcje założeń podobnych opowieści i ukazanie większej głębi postaci. Jest tutaj naprawdę coś, w co można się wgryźć i zastanowić się nad kwestami takimi jak przeznaczenie, bohaterstwo czy moralność. Jednocześnie książka sprawdza się dobrze jako taka typowa wielka przygoda w klasycznym, pulpowym stylu. Miałem naprawdę sporo frajdy z czytania tego tytułu i spokojnie mogę go polecić wszystkim fanom pomysłowych opowieści pełnych akcji i dialogów z humorem. Szlak chwały to kolejna perełka, która super sprawdza się w kanonie Wehikułu czasu.