Zdarza się, że nasze przygody prowadzą nas w nieoczekiwanym kierunku. Zaczynamy z jakimś celem i misją, ale po drodze idziemy w zupełnie innym kierunku i wykonujemy zadania poboczne niczym w jakiejś wielkiej grze role playing. Nie ma w tym nic złego, bo te wszystkie dodatkowe cele i wyzwania mogą zaprowadzić nas w ciekawe miejsce i dostarczyć wiele wrażeń. Manga Golden Kamuy świetnie to ukazuje.
Piguła
- Historyczna manga,
- Poszukiwanie złota,
- Ukazuje różne kultury,
- W tym tomie dużo mniejszych przygód.
Golden Kamuy to manga autorstwa Satoru Nody, która ukazywała się w Japonii pomiędzy 2014 a 2022 rokiem. Tytuł zyskał spora popularność, zdobył masę nagród i bardzo dobre wyniki sprzedaży. Golden Kamuy doczekało się także adaptacji anime i dwóch aktorskich filmów kinowych i telewizyjnego serialu. Mamy więc do czynienia z bardzo popularnym i lubianym tytułem. W Polsce Golden Kamuy trafia w ręce fanów japońskiego komiksu za sprawą wydawnictwa Kotori, które w swojej ofercie ma masę naprawdę ciekawych serii w tym klasyki takie jak Gantz, Nana czy Miecz nieśmiertelnego.
Ukryty skarb
Akcja Golden Kamuy rozgrywa się na początku XX wieku po zakończeniu wojny rosyjsko-japońskiej. Niezwykle uzdolniony żołnierz nazywany Nieśmiertelnym Sugimoto obiecał swojemu zmarłemu przyjacielowi, że zaopiekuje się jego ukochaną i zdobędzie środki na ważną operację. Dlatego Sugimoto przemierza Hokkaido w poszukiwaniu złota, które można było kiedyś bez problemu wyłowić z lokalnych strumyków i rzek. Niestety bohaterowi nie idzie to zbyt dobrze. Jego los odmienia się gdy słyszy lokalna opowieść o gigantycznym skarbie lokalnego ludu Ajnów, który podobno jest gdzieś ukryty. Do skarbu podobno prowadzi mapa sporządzona w formie tatuaży na ciele grupki więźniów, którzy przebywali w celi wraz z człowiekiem, który ukrył skarb.

Sugimoto z początku myśli, że to tylko głupia historyjka. Jednak trafia on na człowieka z tatuażem, który wydaje się powiązany z całą sprawą i decyduje się ruszyć na wielką przygodę. Bohater spotyka także dziewczynę z ludi Ajnów, która nazywa się Asirpa. Okazuje się, że jej tata był jedną z osób zdradzonych przez człowieka z więzienia, który zagrabił sobie skarb całego ludu. Dziewczyna zgadza się na współpracę z żołnierzem, by odzyskać skrab i zemścić się na mordercy swojego ojca. Para wyrusza na wielką przygodę pełną niezwykłych sytuacji i niebezpieczeństw. Szybko okazuje się, że Asirpa i Sugimoto nie są jedynymi, którzy pragną zdobyć bajeczne pokłady złota. Komu uda się zdobyć legendarny skarb?

Side quest
Czwarty tom Golden Kamuy to w pewnym sensie seria misji pobocznych, których podejmują się bohaterowie w drodze do swojego celu. Nadal główną misją jest odnalezienie złota, które ma trafić do prawowitych właścicieli, nim wszystkie inne grupy położą na nim swoje lepkie łapy. Do tego jest jeszcze kwestia odwetu za to co spotkało ojca Asirpy. Jednak te sprawy chwilowo schodzą na dalszy plan przez kolejne zakręcone perypetie bohaterów, którzy potrzebują środków by kontynuować swoją epicką przygodę i wielką wyprawę.

Przez to mamy postój na derby i wyścigi konne, gdzie jeden z członków ekipy powstałem wokół Asirpy i Sugimoto zostaje dżokejem i bierze udział w rywalizacji. Celem jest zdobycie kasy i mocnego rumaka. Przy okazji poznajemy też nową postać, jaką jest przepiękna kobieta wywodząca się z Ajnów. Zajmuje się ona proroctwami i przepowiedniami i ma pomóc bohaterom w obstawianiu wyścigów. Tylko zdaje się, że kobieta nie mówi całej prawy i może mieć jakiś inny cel. Czy rzeczywiście okaże się ona pomocna? Może ma na celu jedynie manipulację i chaos?

Później mamy jeszcze zamieszanie z polowaniem na nieśmiertelnego niedźwiedzia. Wszystko przez to, że pewien pijak sprzedał cenny przedmiot Ajnów Amerykaninowi przebywającemu w Japonii. Obcokrajowiec zwróci kulturowy artefakt w zamian za pozbycie się tajemniczego niedźwiedzia, który podobno jest w stanie zregenerować swoje rany. Szykuje się wiec niebezpieczny pojedynek z bestią, która potrafi zamienić człowieka w paćkę zaledwie w kilka sekund. Sprawa się komplikuje bardziej, gdy na miejscu pojawiają się członkowie yakuzy wkurzeni wygraną bohaterów na derby.
Jeszcze więcej
To, co wychodzi tutaj bardzo dobrze, to jakość wszystkich wątków. Niby mamy dużo pobocznych historii plus pojawia się także ukazanie przeszłości wojennej jednej z drugoplanowych postaci. Poznajemy lepiej jednego z żołnierzy, który podejmuje się nowej misji sprowadzenia Asirpy do domu po tym jak jej plemię ukazało mu dobre serce i pomogło. Dowiadujemy się lepiej, co sprawiło, że młody mężczyzna wstąpił do wojska. Jego celem była zemsta za śmierć swojej siostry. Niby nie jest to bezpośrednio powiązane z głównym wątkiem, ale dobrze buduje świat Golden Kamuy i pozwala nam coraz lepiej rozumieć postacie zamieszane w poszukiwanie złota.

Na dokładkę te wszystkie elementy są niezwykłe ciekawe i mają potencjał na zupełnie nowe osobne historie. Tak jest też z horrorowym wątkiem z tego tomu. Obok walki z nieśmiertelnym niedźwiedziem mamy jeszcze kilka rozdziałów poświęconych wojskowym, którzy po dezercji także szukają złota. Trafiają oni na taksydermistę, który jest powalony niczym postać z horrorów i dostajemy japońskiego Leatherface. Sekwencje z jego udziałem to taki powalony horror i mega groteska. Mimo tego, że klimatem odstają one od reszty czwartego tomu Golden Kamuy to i tak są mega i wyśmienicie się sprawdzają.
Mistrzowski klimat
To, co mnie naprawdę urzeka w Golden Kamuy to jak te wszystkie elementy się ze sobą zgrabnie łączą. Seria jest niezwykle świeża, oryginalna i pomysłowa. Żarty, które są trochę dziecinne i głupkowate sprawiają się dobrze, bo oddają charakter postaci. Chwilę później mamy dramatyczne sceny czy ostrą akcję, które również się sprawdzają, bo pasują do tego co zostało już zbudowane. To naprawdę niezwykły tytuł, który świetnie balansuje pomiędzy gatunkami i dostarcza coś naprawdę super. Moim zdaniem niewiele tytułów robi to wszystko w tak naturalny sposób i to jest prawdziwe osiągnięcie.

Manga roku
Golden Kamuy było moją ulubioną mangową premierą zeszłego roku. Jak dotąd nie zawiodłem się na żadnym elemencie tego cyklu i dalej dostajemy świetne postacie i mega wciągająca fabułę. To naprawdę tytuł pierwsza klasa i Golden Kamuy po prostu powinno znaleźć się w kolekcji każdego fana mangi. Jak dla mnie to po prostu wzór wyśmienitej serii, która bawi, porusza, a momentami nawet może wystraszyć. Nie mogę doczekać się kolejnych tomów tej serii, bo dowozi ona najwyższy poziom jakości.

Manga otrzymana w ramach współpracy z wydawnictwem Kotori

