Trauma i przykre doświadczenia mają olbrzymi wpływ na nasze życie. Zwłaszcza wydarzenia z dzieciństwa, które uderzają w naszą psychikę i kształtują nas i informują nasze wszystkie przyszłe relacje i zachowania. Trudno takie coś pokonać. Zwłaszcza gdy czasem do końca nie ma się nawet świadomości, jak dane wydarzenie przejawia się w różnych aspektach naszego życia. Manga Mars ukazuje dobitnie, jak wielka potrafi być ta trauma i jak trudno jest z nią żyć i starać się normalnie funkcjonować.
Mars to romans opowiadający historię dwójki nastolatków. Seria typu shojo wydawana była pomiędzy 1996 a 2000 rokiem i odniosła spory sukces. Tytuł cieszy się uznaniem i doczekał się telewizyjnej i filmowej adaptacji. W Polsce Mars było już wydawane przez Waneko, ale teraz tytuł powraca w nowej edycji z powiększonym formatem i w wariancie 2w1. Dzięki temu klasyczna seria jest znowu dostępna w odświeżonej wersji. Waneko ma w swojej ofercie też inne ciekawe romanse takie jak Orange, Niebieskie Pudełko czy Horimiya.
Miłosna ballada
Mars to opowieść o relacji pomiędzy dwójką nastolatków z różnych światów, którzy spotykają się przez przypadek. Kira to nieśmiała, wrażliwa i bardzo spokojna dziewczyna, której pasją jest sztuka. Nastolatka spędza całe dnie na szkicowaniu, rysowaniu i malowaniu i ma wielki talent plastyczny. Niestety przez ciche usposobienie i nieśmiałość Kira nie ma wielu przyjaciół i nie jest zbyt dobrze traktowana w szkole. Z kolei Rei to gwiazda i playboy, w którym zakochane są wszystkie dziewczyny. Przystojniak w stylu bad boya, który jeździ na motocyklu i robi, co tylko mu się podoba.

Z początku Kira bardzo nie lubi Reia, ale gdy docenia on jej szkic i pomaga w nieprzyjemnej sytuacji w szkole, dziewczyna zaczyna powoli darzyć go sympatią. Bohaterowie zbliżają się do siebie w chwili, gdy nastolatka prosi miłośnika motocykli o pozowanie do pracy zainspirowanej przez rzymskiego boga wojny Marsa. Czy bohaterowie z dwóch różnych światów mogą się zakochać i zbudować trwały związek? Może wszystkie problemy, traumy i piętno przeszłości sprawią, że nastoletnie zauroczenie nie ma szans na przetrwanie?

Uszkodzeni ludzie
Czwarty tom mangi Mars kręci się wokół destrukcyjnego wpływu Masao na głównych bohaterów. Z pozoru dziewczęcy chłopak ma obsesję na punkcie Reia. Okazuje się, że widzi on w głównym bohaterze serii bratnią duszę i jedyną osobę, która może go zrozumieć. Masao jest socjopatą lub nawet psychopatą, który w przeszłości kogoś zamordował i widzi, ze Rei ma w sobie ten sam mrok. Z tego powodu nastolatek nienawidzi Kiry, która zdaje się wzmacniać dobra stronę Reia. Dlatego zazdrosny chłopak wpada na pomysł pozbycia się dziewczyny, tak by mieć starszego kolegę tylko dla siebie. To prowadzi do dramatycznej konfrontacji, która ma olbrzymie konsekwencje dla całej trójki postaci.

Spokojna bohaterka musi zmierzyć się z koszmarem ze swojej przeszłości i tym jakie szkody on wyrządził na jej psychice. Rei obawia się, że jest taki sam jak Masao i też jest zdolny do zabicia kogoś innego, jakby to była zwykła czynność. Jak bohaterowie poradzą sobie z traumą i mrokiem, który czują wewnątrz siebie?
Cierpienie
Mars to manga o cierpieniu i koszmarze życia z perspektywy nastolatków. Tutaj każda chwila szczęścia bohaterów przeplatana jest z okropnymi sytuacjami i koszmarnymi rewelacjami na temat ich przeszłości. Mamy naprawdę ciężko zranione postaci, które odnajdują siebie nawzajem, ale nadal odczuwają nieludzki ból i nie wiedzą, jak sobie z tym poradzić. W tym tomie otrzymujemy szokujące informacje na temat tego co przytrafiło się Kirze i jak wpłynęło na jej życie. Jakby tego było mało dziewczyna daje się zmanipulować Masao i jeszcze pogarsza swoją sytuację. Jest ona ofiarą, która czuje się winna, przez co skazuje się na więcej cierpienia i pogarsza swoje relacje z ukochanym.

Z kolei Rei jest totalnie zatracony w bólu po stracie brata bliźniaka, ale też obawie, że bez niego jest takim samym potworem jak Masao. Bohater wspomina o tym, że jakiś czas wcześniej prawie zabił innego dzieciaka ze złości. I tylko przypadek lub jak ktoś woli cud sprawił, że nie doszło do niewyobrażalnej tragedii. Wszystko to jest naprawdę ciężkie i mroczne. Mars to taka seria o bólu i cierpieniu i tym jak to wpływa na związek i ogólne relacje z otaczającym nas światem.
Depresyjny tytuł
Mars wydaje mi się fascynująca serią i z tomu na tom coraz bardziej doceniam ten tytuł. Manga zaczęła się jak typowa opowieść o miłości pomiędzy spokojną dziewczyną a bad boyem z sercem ze złota. Takie standardowe fantazje z tony romansideł. Jednak z każdym kolejnym rozdziałem postacie zyskują głębi i całość jest dramatem o radzeniu sobie z traumą i obawą przed tym, że nasze prawdziwe oblicze może być dla innych czymś potwornym. Przez to całość jest lekko depresyjna, ale też niezwykle interesująca. Jestem ciekaw, jak to wszystko dalej się potoczy i jak wiele cierpienia czeka jeszcze bohaterów przed zakończeniem tej mangi?

Za udostępnienie mangi dziękujemy wydawnictwu Waneko

