Moim zdaniem dobre science fiction przedstawia historię i problem, który daje do myślenia i zachęca do zastanowienia się nad swoimi przekonaniami i poglądami. Często w miarę abstrakcyjna kwestia może być metafora lub mieć odniesienie do bardzo prawdziwych tematów. Jedna dzięki oderwaniu ich od aktualnego dyskursu politycznego można się uwolnić od stronniczości partyjnej i zabetonowanych kwestii. Dlatego tak bardzo zainteresowała mnie manga Przypadek Darwina. Historia o stworzeniu, które jest w połowie człowiekiem i szympansem może poruszać całą masę intrygujących kwestii. Po przeczytaniu pierwszego tomu tej serii już mogę stwierdzić, że się ni zawiodłem i spełnia moje oczekiwania. Co takiego ciekawego jest w Przypadku Darwina?

Piguła

  • Manga science fiction o powstaniu nowego gatunku,
  • Perypetie hybrydy pomiędzy szympansem a człowiekiem,
  • Sporo ważnych i aktualnych tematów,

Przypadek Darwina to manga za którą stoi Shun Umezawa. Tytuł przedstawiający ciekawy scenariusz science fiction o narodzinach stworzenia będącego krzyżówką człowieka i szympansa zyskał uznanie wśród czytelników i krytyków. Seria doczekała się nawet adaptacji anime. W Polsce manga wydawana jest przez Hanami, które w swojej ofercie ma wiele świetnych serii. Jako ciekawostkę dodam jeszcze, że polskie wydawnictwo udostępnia na swojej stronie za darmo pierwszy rozdział tej serii. Dzięki temu każdy może sprawdzić dlaczego to taka interesująca manga.

Planeta małp

Manga Przypadek Darwina zaczyna się od akcji organizacji terrorystycznej ALA działającej na rzecz praw zwierząt. Bojownicy atakują jakieś centrum badawcze i robią zadymę. Okazuje się, że w tym miejscu prowadzono niezwykły eksperyment, którego efektem jest hybryda pomiędzy DNA człowieka a szympansa. Nowym stworzeniem nazwanym Humanzee jest Charlie bohater tej mangi. Poznajemy go jako nastolatka, który po 10 latach przebywania w domu ze swoimi przybranymi rodzicami powraca do systemu edukacji.

Dotąd bohater wychowywany był przez swoich rodziców biologa i prawniczkę, którzy bardzo dbają, by Charlie był szczęśliwy. Dla szerszego świata bohater był swego rodzaju maskotka i postacią niczym Myszka Miki, bo mało kto miał z nim kontakt. Teraz wraz z trafieniem do liceum wszystko się zmienia. Charlie musi stawić czoła wielu trudnościom życia nastolatka w bardziej ekstremalnej wersji, bo na świecie nie ma takiej drugiej osoby jak on. Na domiar złego bohater staje się obiektem zainteresowania ALA, które pragnie wykorzystać go w swojej krucjacie walki o prawa zwierząt. Czy Charlie poradzi sobie w tej niezwykle trudnej sytuacji?

Przyjaźń

Pierwszy tom mangi to naprawdę sporo wydarzeń i dużo szokujących momentów. Jednak to, co jest tutaj najważniejsze to nowa przyjaźń. Charlie pomaga pewnej dziewczynie przy kotku, który znalazł się na drzewie i ratuje ją przed upadkiem. To wydarzenie jest bardzo ważne, bo przez to bohater zaprzyjaźnia się z Lucy, która jest mu bardzo wdzięczna. Jednoczenie nagranie z tego wydarzenia jest tym, co aktywuje członków ALA i sprawia, że ponownie są zainteresowani Humanzee. Rozdziały w znacznym stopniu kręcą się wokół tych dwóch wątków. Z jednej strony mamy samotną dziewczynę, która nie za bardzo pasuje do swojego małego miasteczka.

Charlie staje się jej przyjacielem, bo tak jak ona różni się z tłumu. Na dodatek bohater jest niezwykle inteligentny, bardzo sprawny iw wyznaje ciekawą filozofię, gdzie każde życie jest warte tyle samo. Z drugiej strony organizacja terrorystyczna widzie w krzyżówce szympansa i człowieka swój as w rękawie. Charlie może stać się ważnym symbolem dla ich sprawy i dlatego chcą go pozyskać jako sojusznika za wszelką cenę. To prowadzi do wielu dramatycznych momentów i trudności w życiu stworzenia, które chyba nie ma szans na spokój i normalność. Jest to bardzo mocno podkreślone przy wydarzeniach, które kończą ten tom.

Moc science fiction

We wstępie wspominałem, że dobre science fiction zachęca do myślenia i przedstawia problemy i kwestie dające do myślenia. Sprawdza się to znacznie lepiej niż faszerowanie gotowymi odpowiedziami i dogmatami ideologicznymi. Przypadek Darwina świetnie się tutaj sprawdza. Mamy historie, która na pierwszy rzut oka mówi o prawach zwierząt, ale mamy tutaj znacznie więcej kwestii i całość jest bardziej skomplikowana. Po pierwszym tomie mam wrażenie, ze w centrum wszystkiego znajduje się tutaj kwestia indywidualności zestawiona z odpowiedzialnością za innych.

Czy każdy jest tylko osobną jednostką, czy może znaczenie ma kolektyw i to, do czego prowadzimy jako zbiorowość? Może pojedynczo nikt nie jest taki zły, ale nasze działania lub ich brak jako grupy prowadzą do tragedii. Nasze milczenie w obliczu cierpienia innych to tez jakieś przyzwolenie na to zło. Z drugiej strony pojawia się pytanie o to, jaki rodzaj akcji ze strony jednostek jest akceptowalny. Czy krzywdzenie innych w imię naszej słusznej krucjaty może być usprawiedliwione?

Te kwestie mogą mi się nasuwać w pierwszej kolejności przez kontekst wydarzeń na świecie z ostatnich lat. Nie będę wchodził w tematy polityczne, ale chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć, że w wielu obszarach dzieją się straszne rzeczy, ale brak jakiejś konkretnej i rzeczywistej odpowiedzi społeczności międzynarodowej na te kwestie sprawia, że mamy na nie przyzwolenie ze strony ludzkości. Przypadek Darwina to jednak nie tylko te sprawy i już pierwszy tom jest naszpikowany całą masą wątków i problemów, które naprawdę dają do myślenia. Jestem zaskoczony, jak wiele tego wszystkiego udało się umieścić już w początkowych rozdziałach historii. Jestem też bardzo ciekaw co będzie dalej?

Robi wrażenie

Wizualnie Przypadek Darwina wypada bardzo dobrze. Mamy realistyczny świat i postacie, które wyglądają, w miarę jak prawdziwi ludzie. Do tego lokacje żywcem wyjęte z Ameryki. Jedynym fantastycznym elementem jest tutaj Charlie, który wygląda jak krzyżówka szympansa i człowieka. Kreska jest tutaj naprawdę świetna i robi wrażenie. Sceny z akcją są bardzo dynamiczne, ale narysowane w taki sposób, że nie tracimy orientacji w wydarzeniach. Naprawdę podoba mi się ten styl. Realizm pomaga też w przesłaniu, jakie prezentuje seria, ale przez to niektóre momenty są naprawdę mocne. Mamy tutaj sceny ataków terrorystycznych z masą niewinnych ofiar. Jest to przedstawione w bardzo dosadny i przerażający sposób. Sceny są niczym nagrania wrzucane w internecie przy okazji takich tragedii. Nie powiem, żeby czytało się te rzeczy bardzo łatwo. Taka jest jednak moc tego tytułu.

Kolejna gwiazda

Wydawnictwo Hanami może pochwalić się naprawdę wyśmienitymi tytułami. Większość serii, jakie dostarcza w ręce polskich fanów japońskiego komiksu to absolutne perełki i najwyższa jakość. Przypadek Darwina dołącza do tego grona. To kolejny tytuł, który ma coś do powiedzenia o świecie i porusza poważne tematy i nie skupia się tylko na rozrywce. Pierwszy tom jest niczym przywoływane już dobre science fiction, gdzie poza interesującą historią mamy coś, co pozostaje z nami na dłużej i zachęca do pochylenia się nad pewnymi kwestiami. Ja po prostu uwielbiam takie rzeczy i bardzo je sobie cenię. Dlatego z mojej strony ten tytuł po prostu musi dostać mocną rekomendację.

Za udostępnienie mangi dziękujemy wydawnictwu Hanami

Przypadek Darwina

8.5

Fabuła

9.1/10

Kreska

7.9/10

Jakość wydania

8.5/10

Zalety

  • Świetna fabuła
  • Zachęca do myślenia
  • Dużo interesujących wątków

Wady

  • Niektóre momenty związane z terroryzmem są bardzo mroczne