Wyzbycie się przemocy w świecie, gdzie to ona decyduje praktycznie o wszystkim, jest dowodem niezwykłej odwagi lub nieludzkiej głupoty. W wielu wypadkach słowa nie będą w stanie rozwiązać jakiejś konfrontacji, a brak czynów może być tylko zachętą do większej agresji i samowoli z drugiej strony. Dlatego osoby decydujące się na taką filozofię i poświęcenie są niezwykle ciekawe. Zwłaszcza gdy ich akt porzucenia siły, agresji i przemocy nie wynika ze słabości i niemożności ich zastosowania, lecz z przekonania. Dlatego główny bohater mangi Saga winlandzka jest tak fascynującą postacią. Throfinn już jako dziecko był bardzo utalentowanym wojownikiem, lecz wyrzekł się swojej siły i umiejętności, by kroczyć znacznie trudniejsza ścieżka w epoce grabieży i zastraszenia. Wszystko by stworzyć miejsce pełne pokoju i spokoju. Czy bohater osiągnie swój cel, krocząc tą niezwykle trudną ścieżka?
Piguła
- Historia ze świata wikingów,
- bohater z wojownika staje się pacyfistą,
- początek nowego etapu przygody,
- Dwie wizje budowy raju.
Saga winlandzka to wciągająca historyczna manga opowiadająca o perypetiach grupy wikingów. Oryginalny i niezwykle ciekawy tytuł autorstwa Makoto Yukimura zyskał grono oddanych fanów. Cykl stał się jeszcze popularniejszy dzięki bardzo udanej adaptacji anime. Seria jest jedną z perełek swojego gatunku i porywa czytelników dzięki świetnym postaciom i fabule. W Polsce Saga winlandzka wydawana jest przez Hanami, które w swoim katalogu ma pełno świetnych mang o przeszłości jak Poranek ściętych głów, Issak czy Samotny wilk i szczenię.
Saga wikingów
Saga winlandzka to historyczna manga opowiadająca o podbojach wikingów z XI wieku. Głównym bohaterem jest młodzieniec imieniem Thorfinn. Bohater był światkiem brutalnej śmierci swojego ojca i marzy o zemście na wojownikach odpowiedzialnych za to zdarzenie. Jednak zanim chłopak zasmakuje krwi swoich wrogów, musi się on wykazać podczas podbojów Anglii dokonywanych przez wikingów. Thorfinn staje się wytrawnym wojownikiem i bierze udział w ważnych konfliktach, które ukształtują przyszłość świata wikingów i anglików. Seria ukazuje perypetie młodego bohatera i postaci napotkanych przez niego takich jak książę Kanut czy niewolnik Einar z którym Thorfinn się zaprzyjaźnia.

Wraz z kolejnymi wydarzeniami życie Thorfinna zmienia się nie do poznania, a my jako czytelnicy śledzimy jego transformację i dorastanie. Wojowniczy chłopak zaczyna coraz lepiej rozumieć postępowanie swojego ojca i wszystkie lekcje, które otrzymał od niego. Czy zemsta i zabijanie jest drogą, którą chłopak będzie podążał do końca życia? No i czy w świecie pełnym wojny i niewoli da się stworzyć coś lepszego, od tego co Thorfinn zna?
Wojna domowa
Siódmy tom mangi Saga winladzka rozpoczyna się w dramatycznym momencie. Sprytny plan króla Kanuta się powiódł i syn właściciela ziemskiego popełnił przestępstwo, za które karą ma być banicja dla całego rodu i przejęcie ich ziem przez koronę. Jednak pan tych ziem Ketil nie zamierza tak łatwo się poddać. Decyduje się on na wykorzystanie chłopów i pobliskich wojowników i innych osób dzierżawiących jego ziemie jako własnej armii, by stanąć do walki z koroną. Szykuje się wiec krwawe starcie, które zadecyduje o przyszłości tych terenów.

W międzyczasie Throfinn w końcu spotkał szukającego go przyjaciela ojca bohatera – Leifa. Starszy człowiek wziął sobie za misję odnalezienie zaginionego wojownika i zapewnienie mu powrotu do domu do matki i siostry. Po latach poszukiwań udało się i Leif w końcu wypełni swoją misję. Niestety dzieje się to w najgorszym możliwym momencie, bo królewskie okręty dotarły do wybrzeży osady i zaraz rozpocznie się bitwa.
Jakby tego było mało Throrfinn wraz ze swym przyjacielem Einarem chcą jeszcze uratować zniewoloną kobietę w ciąży. W poprzednim tomie kobieta próbowała uciec ze swym zbiegłym mężem z niewoli, co zaowocowało śmiercią wielu osób. Za karę za to została dotkliwie pobita i jest w krytycznym stanie. Dlatego próba przewiezienia jej przed rozpoczęciem krwawej bitwy jest praktycznie niemożliwa. Jak bohaterowie poradzą sobie w takiej sytuacji. Czy Thorfinn będzie musiał brać udział w walce, by uratować bliskie mu osoby? Może nawet tak wielkie zagrożenie nie sprawi, że młody mężczyzna porzuci swoje przekonanie o zrezygnowaniu z walki i przemocy?

Wir wydarzeń
Ten fragment Sagi winlandzkiej to naprawdę widowiskowy finał wydarzeń budowanych przez ostatnie rozdziały. Mamy sprawę króla potrzebującego ziem i pułapki zastawionej na ludzi, by przejąć ich majątek. Obok tego jest zniewolona kobieta, która straciła wszystko, a teraz jest jeszcze okropnie pobita. Szykuje się także wielka bitwa, gdzie zgina dziesiątki, jeśli nie setki osób. Wszystko to wywraca do góry nogami spokojne życie Throfinna. Bohater był co prawda niewolnikiem, ale w tym okresie zaznał wiele szczęścia i żył nadzieją na lepszą przyszłość. Okazuje się jednak, że od przemocy i walki nie da się tak łatwo uciec i silniejsi zawsze będą z tego korzystać, by osiągnąć swoje cele.

Mimo to Thorfinn zdaje się jeszcze bardziej oddany swojej idei i przekonany o jej słuszności. Jest to niezwykle ciekawe, bo to swego rodzaju moment prawdziwej próby i wyzwanie większe od tego, co spotkało bohatera, od kiedy porzucił swoje sztylety i walkę jako wiking. Dzięki temu zderzeniu wydarzeń Throfinn ponownie ukazuje się jako niezwykle ciekawa postać i bohater, który zmienia się z wojownika w swego rodzaju filozofa. W tej kwestii przypomina on coraz bardziej swego ojca. To z kolei też jest ciekawe bo różnice pomiędzy ojcami a synami są jednym z motywów, które przewijają się przez ten tom.
Nowy etap
Ten tom mangi Saga winlandzka jest końcem pewnego etapu w całej historii, ale też startem nowej przygody Thorfinna. Bohater kończy swoje życie w niewoli i pracę na roli i może ruszyć dalej by wypełnić swoje marzenie i nadzieje swojego zmarłego ojca. Celem jest zbudowanie miejsca bez walki, gdzie ludzie będą mogli żyć w spokoju z dala od konfliktów. Ciekawe jest to jak teraz Throfinn i jego nowi kompani zabiorą się za spełnienie tego marzenia?

Dwie wizje
Interesującym wydarzeniem, do którego dochodzi w tym tomie mangi jest rozmowa pomiędzy królem Kanutem a Throfinnem. Dawni kompani spotykają się po latach i obaj zmienili się nie do poznania. Stali się odwrotnościami samych siebie z lat młodości. Obaj mają za cel zbudowanie miejsca niczym raj na Ziemi. Podchodzą do tej jednak na dwa bardzo różne sposoby i ich wizje różnią się od siebie. Kanut zdaje się iść ścieżką po trupach do celu i budowa miejsca bez walki ma być efektem podbicia, opanowania i podporządkowania sobie wszystkiego. Cel uświęca środki i droga do raju ma być zbudowana na stosie trupów.

Z Kolei Throfinn uważa, że przy takich fundamentach nie da się zbudować nic dobrego i jego odpowiedzią jest ucieczka. Oddalenie się z dala od świata przemocy i ambicji, by budować osadę bez bagażu. Obie wersje wydają się mało realistyczne i mają swoje mankamenty. Mimo to cel w obu przypadkach jest podobny. Tylko, która wersja drogi do raju jest bardziej prawdopodobna?
Wielka wyprawa
Saga winlandzka to jeden z tych tytułów, które są dla mnie wielkim zaskoczeniem. Seria w ciekawy sposób dekonstruuje typowe opowieści o młodych bohaterach i zemście. Historia idzie w bardzo ciekawym kierunku, jest filozoficzna i ukazuje bohaterów pełnych głębi. Jest to zrobione w naprawdę świetny sposób i wciągnąłem się w ten tytuł. Dlatego teraz po zakończeniu tego etapu opowieści Throfinna jestem bardzo ciekaw, jak będą wyglądały dalsze losy bohatera. No i czy rzeczywiście uda mu się odnaleźć to specjalne miejsce na Ziemi, gdzie ludzie będą mogli żyć w pokoju i bez przemocy?

Za udostępnienie mangi dziękujemy wydawnictwu Hanami

