Relacje pomiędzy rodzicami a dziećmi potrafią być bardzo skomplikowane. Zwłaszcza w konfiguracjach ojciec i syn lub matka i córka. Zazwyczaj w tych więziach najczęściej występują starcia i problemy. Ma to różne podłoża, ale jest zjawiskiem uniwersalnym i występuje prawie w każdym kraju i możliwe, ze w każdym domu. Manga Ukochane córki świetnie ukazuje skomplikowaną relację pomiędzy mamami i ich córkami. Często jest wiele problemów i trudności, ale na końcu zawsze liczy się bezgraniczna miłość.
Ukochane córki to manga autorstwa Fumi Yoshinagi. Wielokrotnie nagrodzona autorka znana jest z krótszych tytułów shojo i boys love. Mamy więc do czynienia z ciekawym tytułem uznanej autorki. Recenzowany tytuł ukazał się w Japonii w 2003 roku i teraz trafia do Polski jako jednotomówka w ofercie wydawnictwa Waneko. Manga dołącza do pokaźnej kolekcji dramatów i historii obyczajowych wydawnictwa z kotem w logo.
Matka i córka
Manga Ukochane córki zaczyna się od przybliżenia dosyć nietypowej relacji pomiędzy matką a jej dorastającą córką. Kobiety żyją razem po śmierci ojca dziewczynki. Do tego wygląda na to, że matka wyzywa się na córce za frustracje dnia codziennego. Starsza kobieta upiera się, że ma do tego prawo, bo musi jakoś pozbyć się złych mocji i nerwów, a córka nie tylko jest pod ręką, ale także nie wypełnia należycie swoich obowiązków. Relacja kobiet zmienia się po raz pierwszy po tym, gdy okazuje się, że mama zachorowała na raka. Na szczęście udaje się jej pokonać przerażającą chorobę. To jednak prowadzi do kolejnej gigantycznej zmiany w relacji dorosłych już kobiet. Matka znajduje sobie nowego męża, który jest o 3 lata młodszy od jej 30-letniej córki. Jak pojawienie się nowej osoby w domu wpłynie na relacje pomiędzy rodzicem a dzieckiem?

Do tego pojawia się tutaj jeszcze wątek podejrzeń. Dlaczego młody facet pracujący w tak zwanym kabarecie i chcący być aktorem nagle żeni się ze znacznie starszą, obcą kobietą? Córka wyczuwa jakiś szwindel i próbę zerowania na kobiecie, która przeszła przez straszną chorobę. Czy tak jest naprawdę? Może miłość rzeczywiście nie zna wieku?

Początkowa historia to coś więcej niż tylko prolog dla całej opowieści. W kolejnych rozdziałach będziemy poznawać fragmenty życia córki, która stara się usamodzielnić po tym, jak jej matka znalazła sobie nowego partnera życiowego.
Zbiór dziwnych opowieści
Po pierwszej historii, która nadaje ton całemu zbiorowi, możemy odkryć, że mamy swego rodzaju antologię luźno powiązanych ze sobą historii miłosnych. Nie są to jednak zwykle, typowe romansidła. Drugi rozdział ukazuje bardzo dziwną relację pomiędzy wykładowcą a studentką, która bardzo chce uprawiać z nim seks oralny. To oczywiście prowadzi do potencjalnie bardzo kontrowersyjnej relacji w dynamice pomiędzy nauczycielem a uczniem. Szybko okazuje się, że obie osoby mają sporo problemów ze sobą.

Inna opowieść ukazuje problemy kobiety chodzącej na aranżowane randki w poszukiwaniu kandydata na męża. Młoda kobieta w końcu znajduje partnera, który wydaje się idealny. Nie podoba się on co prawda jej ciotce, ale poza tym jest wzorem. Mimo to dziewczyna nie chce kontynuować z nim znajomości. Co może być powodem takiej decyzji?
Trudne wybory
Całość jest właśnie w tym stylu i przedstawia relacje między kobietami i mężczyznami z dosyć unikatowej perspektywy. Jest też element zderzenia wyobrażeń i marzeń z młodszych lat z realiami życia. W czwartej historii pojawia się kwestia wspólnego prowadzenia domu i związanych z tym obowiązków, a także tego, czy kobiety powinny pracować czy opiekować się domem. Mamy ukazane to, jak podejście zmienia się z czasem i jak idealizm musi zmierzyć się z trudnymi realiami życia i wszystkimi niesprawiedliwościami, o których nie zdajemy sobie sprawy za młodu.

Antologia ?
Całość jest tutaj o tyle ciekawa, że mamy pięć różnych opowieści, które kręcą się wokół grupy znajomych osób. Przez to bohaterka pierwszej historii przewija się w innych i trochę w tle poznajemy jej dalsze losy i decyzje. Sprawdza się to bardzo fajnie, bo z jednej strony mam swego rodzaju zbiór opowiadań, ale z drugiej strony całość to jedna wielka historia z wieloma bohaterami. Podoba mi się to rozwiązanie, bo dodaje ono kolorytu całej mandze. Do tego fajnie zobaczyć jak wszystko się ze sobą łączy i trochę niespodziewanie układa w jedną, większą całość. Lubie tego typu zagrywki, o czym wspominałem już przy okazji mangi Drapacz niebios i fajnie jest zobaczyć podobną technikę w mandze innego gatunku.

Ciekawa rzecz
Ukochane córki to dosyć interesujące spojrzenie na relacje pomiędzy kobietami i ich matkami, a także na relacje damsko męskie. Całość jest oryginalna, momentami zaskakująca, ale zawsze ciekawa i dająca do myślenia. Fumi Yoshinagi serwuje coś naprawdę unikatowego, co może nie trafi w gust każdego czytelnika, ale na pewno ma własny charakter i może przemówić do sporej grupy odbiorców. Dlatego wydaje mi się, że ten zbiór opowiadań może być naprawdę solidnym wyborem. Zwłaszcza jeśli ktoś szuka nietuzinkowej mangi.

Za udostępnienie mangi dziękujemy wydawnictwu Waneko

