Sercowe sprawy pomiędzy przyjaciółmi są zawsze niezwykle skomplikowane. Wejście na inny poziom znajomości jest bardzo ryzykowne. W końcu miłość może zrujnować przyjaźń i w sytuacji, gdy coś pójdzie nie tak nie ma szans na powrót do status quo. Ryzyko jest więc olbrzymie. Czasem jednak warto zrobić krok ku nieznanemu i wyznać drugiej osobie co się do niej czuje. Jest to na pewno lepsze od tłamszenia w sobie uczuć i robienia dobrej miny do złej gry. Widać to dobrze na przykładzie bohaterów mangi Zakończmy grę w „Kocham cię”. Para nastolatków skrywa swoje uczucie, przez co zarówno dziewczyna jak i chłopak cierpi w ukryciu. Czy wyznanie prawdy by im pomogło?
Piguła
- Komedia romantyczna,
- Bohaterami są nastolatkowie grający w niecodzienną grę,
- Spore zmiany w relacji,
- Pojawiają się nowe postacie z miłosnymi problemami.
Zakończmy grę w „Kocham cię” to manga autorstwa Yuki Domoto. Tytuł to sympatyczna komedia romantyczna o dwójce młodych ludzi, którzy wstydzą powiedzieć drugiej osobie, co czują. Przyjemna seria nadal ukazuje się w Japonii i doczekała się adaptacji anime, które jest obecnie emitowane i zbiera pozytywne opinie. W Polsce tytuł wydaje Kotori, które w swojej ofercie ma też inne serie o uczuciach takie jak Skip & Loafer czy Teoria miłości.
Uczucia i zbawa
Manga Zakończmy grę w „Kocham cię” koncentruje się na perypetiach dwójki nastolatków, którzy znają się od dziecka. Mika i Yukiya kumplują się od zawsze i teraz idą do tego samego liceum. Tym, co wyróżnia bohaterów na tle typowych japońskich nastolatków, jest niecodzienna i dosyć dziwna gra, w którą bawią się od lat. To zabawa w tytułowe Kocham cię. Celem jest wyznanie uczuć drugiej osobie, tak by ją mega zakłopotać i by spaliła się ze wstydu.

Ten niecodzienny pojedynek trwa od kiedy Mika i Yukiya byli dzieciakami i na razie nie ma zwycięzcy. Wraz z pójściem do liceum gra bohaterów wchodzi na zupełnie nowy etap. Wszystko przez to, że zarówno Yukiya jak i Mika dążą siebie nawzajem silnym uczuciem, ale wstydzą się do tego przyznać. Dlatego wygrana w ich dziecięcej zabawie ma stać się kluczem do serca drugiej osoby. Tylko czy osoby przyzwyczajone do wyznawania sobie nawzajem uczuć będą w stanie skapnąć się, co czuje druga strona? Może trwająca od lat rozgrywa, tylko utrudnia relacje licealistów?
Wielkie wydarzenia
Trzeci tom mangi Zakończmy grę w „Kocham cię” kontynuuje wydarzenia związane z kolacją w domu Yukiyi. Miku przygotowała bohaterowi i jego siostrze posiłek. Później wszyscy się zasiedzieli i dziewczyna ma nocować u swojego przyjaciela z dzieciństwa. To prowadzi do mocarnych podchodów i niezwykłych ataków w romantycznej grze pary. Mamy kwestie kąpieli, noszenie cudzych ubrań no i oczywiście wspólne spanie. Czy któraś ze stron skorzysta na tym nieoczekiwanym obrocie spraw?

Obok tego w trzecim tomie pojawia się także watek zazdrości. Miku widzi jak jej kolega zadaje się z innymi dziewczynami z klasy i jest dla nich miły i prawi im komplementy, które bohaterka chciałaby usłyszeć. To oczywiście prowadzi do tego, że Miku stara się usłyszeć podobne słowa na swój temat. Dodatkowo dziewczyna coraz bardziej zastanawia się nad tym czy Yukiya ją rzeczywiście lubi? Może cała gra w wyznawanie uczuć to farsa i tylko ona tak naprawdę coś czuje do swojego kumpla z dzieciństwa? Bohaterka wpada na pomysł ostatecznego testu związanego ze słodyczami i potencjalnym pocałunkiem. Czy ta nowa zabawa sprawi, że Yukiya w końcu wyzna jej uczucia? Może związek pary jeszcze bardziej się skomplikuje?

Nowa para
Ciekawym wątkiem, który pojawia się mniej więcej w połowie tego tomu, jest debiut nowych postaci. Jedną z nich jest przewodnicząca szkolnego samorządu. Dziewczyna nakrywa bohaterów na ich romantycznej zabawie i prawi im długi wykład. Szybko okazuje się coś zaskakującego. Przewodnicząca Kazane Shirayuri jest zakochana w swoim koledze z dzieciństwa. Chłopak o imieniu Kakeru jest dla niej zawsze bardzo sympatyczny i pomocny. Sprawia jednak, że dziewczynie serce bije znacznie szybciej. Dlatego Kazane planuje swego rodzaju zemstę i chce poduczyć się miłosnych technik, by to chłopakowi zabiło szybciej serce. Niestety dosyć agresywna dziewczyna nie ma daru do flirtowania ani romansu. Jednak czy pomoc Miku i Yukiyi sprawi, że przewodnicząca będzie kolejną osobą grającą w „Kocham cię”? A może to właśnie ona wyzna obiektowi zainteresowań prawdę o swoich uczuciach i zrobi to jeszcze przed głównymi bohaterami mangi?

Podziały poświęcone na tę trochę poboczną historię wypadają super i fajnie rozbudowują formułę Zakończmy grę w „Kocham cię”. Dotychczas wszystko było skoncentrowane na głównej parze i rywalizacji Miku i Yukiyi. Teraz dochodzi trochę więcej postaci z własnymi problemami i absurdalnymi sytuacjami. To wychodzi mandze zdecydowania na dobre.
Dalej ma potencjał
Miałem pewne obawy co do formuły mangi Zakończmy grę w „Kocham cię”. W końcu udawane wyznawanie sobie uczuć nie jest czymś, co da się ciągnąć w nieskończoność. Dlatego cieszy mnie, że seria się rozwija i idzie w ciekawym kierunku. Poza wspomnianym już pojawieniem się nowych postaci mamy więcej rozterek sercowych i dramatu. Zabawa przestaje być romantycznymi podchodami i wygłupami. Gra w „Kocham cię” ma coraz poważniejsze konsekwencje zarówno dla Yukiyi jak i Miku. Oboje bohaterów ma coraz większy mętlik w głowie i gubi się w tym wszystkim. Wychodzi to ciekawie i dodaje całości więcej głębi, a na dodatek sprawia, że manga jest odrobinę bardziej realistyczna. Jestem bardzo ciekaw, jak to wszystko będzie wyglądało w kolejnych rozdziałach mangi?

Jest dobrze
Trzeci tom Zakończmy grę w „Kocham cię” to taki fajny powiew świeżości dla tej mangi. Nadal mamy sporo humoru, ale obok tego zaczynają się przebijać konsekwencje sercowych gierek bohaterów. Całość staje się trochę bardziej melodramatem i całkiem dobrze ukazuje zagubionych nastolatków, którzy już kompletnie nie wiedzą co myśli o nich druga osoba. Mam wrażenie, że wychodzi to serii na dobre i mamy więcej głębi, co zawsze jest mile widziane.

Manga otrzymana w ramach współpracy z wydawnictwem Kotori

