Jeśli mam być w stu procentach szczery, to influencerzy działają mi na nerwy i są to raczej najbardziej fałszywe osoby, jakie można sobie wyobrazić. Pewnie brzmi to trochę jak zazdrość i może w jakimś stopniu tak jest, ale z mojego doświadczenia te osoby są jak bilbordy dla produktów i pełnia rolę reklamowania i promowania jakichś produktów i siebie tworząc bardzo sztuczną i często szkodliwą narrację na potrzeby chwili. Dlaczego wspominam o tym we wstępie recenzji koreańskiej serii Perspektywa jednostronnej miłości? Głowna bohaterka tego tytułu jest influencerką ze sporymi zasięgami i dobrym przykładem tego jak bardzo udawane jest życie takich osób.
Perspektywa jednostronnej miłości to sześciotomowa manhwa duetu Ha Lim Jeong i Yeon Woo Kim. Tytuł opowiada o związku pomiędzy młodą influencerką, a chłopaku, który z początku działał jej na nerwy. Całość to taka mieszanka komedii i dramatu, która jest niczym koreańska drama telewizyjna w komiksowej wersji. W Polsce seria jest wydawana przez Waneko, które ma już całkiem pokaźną ofertę tytułów z Korei Południowej.
Miłość influencerów
Hyejin to nastolatka, która jest całkiem popularną influencerką i ma ponad 100 tysięcy obserwatorów na swoim profilu. Dziewczyna jest bardzo lubiana, ale kompletnie nie ma szczęścia w miłości i każdy jej potencjalny związek kończy się po pierwszej randce. Jest tak słabo, ze nawet rodzice dziewczyny zaczynają się martwić o jej sprawy sercowe. Na odstresowanie Hyejin objada się misiami żelkami i wyprawa po kolejną porcję przysmaku prowadzi do spotkania z chłopakiem o imieniu Kisung. Nie jest to jednak historia o miłości od pierwszego wejrzenia, bo bohaterowie kłócą się o ostatnią paczkę żelków. Pózniej Hyejin spotyka jeszcze tajemniczego chłopaka w kilku innych miejscach. Czy to on stanie się obiektem jej uczuć? No i czy tym razem Hyejin będzie w stanie zdobyć chłopaka na dłużej niż jedną randkę?

Perspektywa jednostronnej miłości to historia o perypetiach tej pary i tym jak dziewczyna, która jest uwielbiana przez tyle osób, próbuje zdobyć serce zwyczajnego chłopaka. Całość to sporo szkolnego życia i lekkiego humoru w klimacie komedii romantycznej.
Siła uczuć
Pierwszy tom perspektywy jednostronnej miłości to jak z dwa lub trzy odcinki koreańskiej dramy o podobnej tematyce. Mamy bardzo zgrabne wprowadzenie, gdzie poznajemy bohaterkę i Kisunga. Jest też sporo żarcików i gagów a do tego masa nieporozumień. Mamy na przykład Hyejin na randce z innym chłopakiem w punkcie karaoke, gdzie pracuje Kisung. Tam dziewczyna zalicza wpadkę, próbując zrobić selfie stopami i chłopak, który był jej wrogiem przy zakupie żelków, przychodzi jej z pomocą. Później oczywiście okazuje się, ze oboje chodzą do tej samej klasy i nawet kończą, siedząc w tej samej ławce. Mamy więc sporo charakterystycznych komediowych momentów i szkolny romans w klasycznym stylu. No z tym że tutaj dziewczyna jest zainteresowana chłopakiem i szuka sposobu jak się do niego zbliżyć.

Rozdziały koncentrują się na Hyejin i to ona jest w centrum tej historii i z jej peprsketywy osberwujemy wieskzosć wydarzeń.
E-celebryta
Ciekawym wątkiem w tym tytule jest status bohaterki. Hyejin wytworzyła jakiś tam obraz swojej postaci jako influencerka i dziewczyna musi się tego pilnować. Dlatego znacznie mają odpowiednie fotki i dbanie o to jak się jest postrzeganym przez innych. Jednak dziewczyna zdaje się być bardzo niepewna tego kim jest i bardzo podatna na opinie innych. Na dokładkę Hyejin chyba ma problemy ze swoim ciałem. W pierwszym tomie kilka razy pojawia się ten wątek i może to być sygnał na temat powodu, dla którego dziewczyna zachowuje się w ten czy inny sposób.
Z początku nastolatka zdaje się być bardzo powierzchowną osobą i jest to w przeciwieństwie do tego, jaki jest Kisagi. Chłopak jest bardzo pracowity, wychowuje swojego młodszego brata i ma mocny charakter, ale jest też gotowy pomagać innym ludziom, podczas gdy Hyejin zdaje się być skoncentrowana tylko i wyłącznie na sobie. Może Perspektywa jednostronnej miłości będzie historią o tym jak dziewczyna zmienia się na lepsze pod wpływem uczuć?

Solidny start
Pierwszy tom serii Perspektywa jednostronnej miłości wypada bardzo pozytywnie. Jak już wspominałem, ten tytuł przypomina mi koreańskie seriale w podobnym klimacie, co jest całkiem fajne, bo jeszcze się z tym nie spotkałem, by jakaś manhwa czy manga aż tak bardzo oddawała klimat telewizyjnej produkcji. Zapowiada się fajna komedia romantyczna i moim zdaniem warto sprawdzić ten tytuł. Zwłaszcza, że zapowiada się, że to jedna z tych serii z pozytywnym przesłaniem, a to zawsze wychodzi na plus.
Za udostępnienie mangi dziękujemy wydawnictwu Waneko


