Czy warto kupic PS2

Czy warto kupić Playstation 2 w 2018 roku? – TRIGGER #14

Być może niektórzy z Was zastanawiają się, czy warto kupić Playstation 2 w 2018 roku. Wbrew pozorom, nie jest to łatwe pytanie! Konsola miała swoją premierę blisko 20 lat temu, wiele tytułów doczekało się remasterów lub cyfrowych konwersji na współczesne maszyny, więc czy istnieje jakikolwiek powód, dla którego chcielibyście mieć kolejną konsolę? Ba, według mnie jest ich mnóstwo!

Bez wątpienia jednym z najmocniejszych punktów przemawiających ZA zakupem będzie nostalgia. Gdy po latach przerwy w graniu kupiłem swoje drugie PS2, poczułem przypływ wielu wspomnień. Razem z kumplami przegraliśmy dziesiątki godzin w Tekkena 5, Gran Turismo 4 i Burnouta. Rzucaliśmy padami, klęliśmy i tworzyliśmy własne miniturnieje. Właśnie na PS2 poznałem fenomenalny klimat Metal Gear Solid 2, Yakuzy, Silent Hilla i wielu innych tytułów, które dziś uchodzą za klasyki swych gatunków. Bliżej nieokreślony „feeling” obcowania z tym sprzętem i najwygodniejszy pad na świecie są czymś, czego nie da się podrobić. Ach, tak, DualShock 2 to najwygodniejszy pad i nawet z tym nie handluj.

PS2 FAT

Jak ja Cię lubię Playstation 2.

Playstation 2 i średnia hawajska dla każdego!

PS2 możesz dziś kupić za równowartość dobrej whiskey, ceny gier są śmiesznie niskie, a baza tytułów do ogrania, zależnie od Twoich preferencji, liczy od kilkudziesięciu do kilkuset pozycji. Chyba żadna inna konsola nie może się pochwalić tak wielką biblioteką dobrych gier. O ponadczasowości Playstation 2 może świadczyć sama liczba transakcji na Allegro. Do dziś ogromną popularnością cieszą się gry z serii Need For Speed, Grand Theft Auto czy Tekken. Podobnie jest w przypadku sprzętu oraz akcesoriów – dziesiątki sprzedanych konsol, setki opchniętych chińskich padów i kabli mogą dać nam jakiś pogląd na to, jak dużym zainteresowaniem cieszy się ten sprzęt. Produkcję PS2 zakończono w 2013 roku, czyli aż 13 lat od momentu premiery. Niezły wynik!

Nie będzie dużym nadużyciem, jeśli stwierdzę, że PS2 powinno znaleźć się w każdym domu. Ja wiem, że współczesne tytuły oferują zdecydowanie bardziej przystępną mechanikę, lepszą grafikę i warstwę audio. Biorąc jednak pod uwagę wyłącznie kwestie finansowe, PS2 staje się bardzo przystępnym centrum domowej rozrywki. Zarówno najmłodsi, jak i nieco starsi znają odpowiednie dla siebie tytuły. Horror na długie jesienne wieczory? To nie problem! Wciągający RPG? Znajdziesz ich dziesiątki. Popierdółka do relaksu? To też się znajdzie. W najnowszym odcinku podcastu Trigger rozmawiamy szerzej o tym, czy nadal warto kupić PS2. Zapraszamy do odsłuchu:

Biblioteka gier nadal zachwyca

Czasy dominacji Playstation 2 to okres, w którym z impetem wkroczyły gry imprezowe. Serie takie jak Buzz!, Guitar Hero i Singstar do dziś są bardzo grywalne i potrafią podbić serce wszystkich osób, które wpadną do Ciebie na posiadówkę. Przykład z życia: razem z wtedy-jeszcze-nie-narzeczoną 2 lata temu kupiliśmy za grosze kontrolery i Buzz! Muzyczny Quiz w polskiej wersji językowej. We dwójkę bawiliśmy się świetnie, ale dopiero gdy wpadli do nas znajomi, mogliśmy poznać prawdziwe oblicze tej gry. Jest fenomenalna! Fakt, trzeba brać poprawkę na rok premiery tego tytułu, a znajdująca się w grze „nowa muzyka” ma już jakieś 10 lat, jednak nadal są to utwory, które niemal każdy kojarzy. W wymienionych wyżej tytułach nadal drzemie ogromny potencjał imprezowy, a za każdym razem, gdy odwiedzą nas znajomi, pytają, czy odpalimy Buzza. Najlepsze jest to, że tłuczemy w kółko te same tytuły i nikomu się nie znudziły!

Był moment, gdy moja wtedy-jeszcze-nie-narzeczona mieszkała z rodzicami i pogrywała w Syberię 2 na facie, którego jej oddałem, a ja u siebie ogrywałem ulubione tytuły na slimie. To nie są zamierzchłe czasy – graliśmy tak w ubiegłym roku! Bardzo mnie cieszyło, gdy odwiedzając mnie czekała aż znów odpalę Personę 4 (którą to od niej dostałem!), razem z nią przechodziłem Shadow Of Memories i Scooby-Doo! First Frights w coopie. Tłukliśmy się w bijatykach, rozbijaliśmy w ścigałkach i nawet nie zauważyliśmy, że sprawcą naszych bananów na buziach była stara, zapyziała, piętnastoletnia konsola. Na mojej kupce wstydu leży jeszcze wiele gier, które z pewnością ogramy we dwójkę i nadal będziemy bawić się świetnie. Nawet, gdy w sklepach będzie już PS5. Jestem pewien, że PS2 już na zawsze zostanie w naszym domu. Jeśli padnie obecny egzemplarz, to kupimy kolejny.

Daj buziaka, dam Ci pada.

FAT czy Slim?

Sprawa jest prosta – scena Playstation 2 żyje i ma się świetnie, więc jeśli masz zamiar oszczędzać laser w konsoli i grać z kopii (oczywiście samodzielnie utworzonych .ISO!), to najlepszym wyborem będzie model FAT. Do FATa możesz dokupić Network Adapter niezbędny do podłączenia dysku twardego. Oryginalne NA kosztują od 100 do 150zł, lecz na Aliexpress dostępne są całkiem znośne, nieoficjalne adaptery okrojone z opcji sieciowych. W sam raz, aby podłączyć HDD. Jeśli preferujesz granie z płyt, to… wybierz pierwszy lepszy model. Serio. Z racji swego wieku PS2 FAT mogą mieć już wymęczone lasery, szczególnie gdy były na nich namiętnie odpalane kopie zapasowe. Zdecydowanie łatwiej dziś kupić zadbany model Slim – na Allegro i OLX są ich setki. Nawet jeśli padnie Ci laser, możesz za grosze dokupić chiński zamiennik lub kolejną konsolę. Według mnie Playstation 2 warto jednak przerobić, aby bez trudu odpalić gry w NTSC – są często tańsze od swoich odpowiedników w PAL i mogą wygenerować nieco lepszej jakości obraz. Nie bój się pikselozy, ona nie gryzie. PS2 miało swoją premierę w czasach, gdy HD dopiero raczkowało, więc możesz zapomnieć o ostrych jak żyleta teksturach. Aby osiągnąć najlepszą jakość obrazu na współczesnych telewizorach, warto zdecydować się na zakup kabla RGB lub component.

Wiele tytułów, zwłaszcza w wersji NTSC, można odpalić w trybie 480p lub nawet 1080i. Istnieją również sposoby na wymuszenie stałej, wysokiej rozdzielczości. Jeśli lubisz się bawić w mody, to wyguglaj OPL GSM. Jeśli zależy Ci na obrazie najwyższej jakości, to z pewnością zainteresuje Cię Sony PVM (BVM) natywnie wspierający rozdzielczość 480i. Przed zakupem zapytaj jednak małżonkę/mamę/partnera życiowego, czy możesz ustawić kolejnego grata w salonie. O kolekcjonowaniu i zbieraniu gier opowiedzieliśmy szerzej w poprzednim odcinku naszego podcastu 🙂

Wniosek z powyższego wywodu jest prosty – tak, nadal warto kupić PS2. Jest to konsola, która każdemu zapewni masę radości za niewielkie pieniądze. Nieważne, czy to będzie FAT, czy Slim. Nieważne, do jakiego telewizora go podłączysz. Nieważne, że na półkach sklepowych królują sprzęty zapewniające 4K HDR 60FPS HWDP. PS2 to królowa konsol, jak lew jest król dżungli. Bajo!