Wracamy z kolejnym poradnikiem pomagającym zaoszczędzić nieco grosza posiadaczom Nintendo Switch. W przeciwieństwie do pierwszego przypadku, gdzie szukaliśmy członków do naszej rodziny Nintendo Online,  dzisiaj wytoczymy znacznie większe działa! Pokażemy Wam, jak zmienić region w eShopie na Nintendo Switch.

Z tego wpisu dowiesz się:

  • Jak najwięcej zaoszczędzić na kupowaniu w Nintendo eShop.
  • Na jakie strony zaglądać, żeby być na bieżąco z promocjami.
  • Na co trzeba uważać i garść luźnych sugestii.

Jeżeli już posiadasz Nintendo Switcha, tak doskonale wiesz, że z cenami na eShopie bywa bardzo różnie – i to w tym negatywnym znaczeniu. Czasem można wręcz chwycić się za głowę, gdy popatrzy się na poziom wywindowania niektórych cen. Na szczęście zdarzają się też porządne promocje. Niestety, w zależności od regionu, ceny gier potrafią się bardzo różnić nie tylko o te kilka złotych, ale nawet kilkanaście. Co zrobić, żeby nie przepłacać?

Znajomość kilku stron, uwagi i sugestie

A. Nim przystąpimy do akcji, kilka sugestii. Każdy szanujący się łowca okazji musi ogarniać miejsca, gdzie może się dowiedzieć o najlepszych okazjach przecenach. Na naszym rodzimym poletku osobiście polecam wchodzić na stronę lowcygier.pl. Oczywiście na pepper.pl też można takowe wrzuty przyuważyć, aczkolwiek przeważnie to są kopie okazji z łowców.

Okazja z Łowców gier

Z zagranicznych sajtów gorąco polecam www.dekudeals.com, gdzie na stronie możemy faktycznie prześledzić, czy dana oferta jest okazją i czy przypadkiem już wcześniej dany tytuł nie był jeszcze tańszy. Niestety żeby śledzić ceny z innych regionów, trzeba bawić się z ustawieniami vpn. Na szczęście z pomocą przychodzi strona eshop-prices.com, gdzie jest podane zestawienie co i ile kosztuje w danym regionie.

wyższa szkoła cebulenia 😉

B. Jak sprawdzacie okazje, to miejcie z tyłu głowy, że w wielu regionach nawet nie ma co marzyć o zakupach (Brazylia, Peru itd.). Ceny w USA są często podawane bez podatku, a do zakupów w meksykańskim sklepie wymagane jest konto Paypal. Jeżeli przelogujecie się na USA, sklep dodatkowo poprosi was o kod pocztowy waszego miejsca zamieszkania. Specjalne dla Was nawet uwieczniłem ten moment poniżej.

Jeżeli chcecie uniknąć dodatkowych opłat to wykorzystajcie któryś z poniższych kodów:

  • 97330 – Corvallis, Oregon
  • 03222 – New Hampshire, Bristol
  • 97222 – Milwaukie, Oregon
  • 97116 – Forest Grove, Oregon
  • 97080 – Portland, Oregon

C. Złote monety (golden coints), które otrzymujemy m.in. za zakupy, nie przechodzą między regionami! Kupiłeś grę na Rosyjskim eShopie? No to sorry, ale nie wykorzystasz ich w Polsce. Nie zasilajcie także konta Nintendo środkami na zapas! No chyba, że chcecie, żeby cała kwota poszła się “kochać” na dobre 😉

D. Przy dodawaniu karty kredytowej sugerowałbym posiadanie konta w Revolucie z racji tego, iż nie nalicza dodatkowych opłat za przewalutowanie. Jasne, możecie skorzystać z usług innego banku, aczkolwiek nie wiem, jak i czy w waszym przypadku będą naliczanie dodatkowe opłaty 😉

Jak tanio kupić gry i zmienić region na Nintendo Switch?

1. Niezależnie, czy wchodzimy na swoje główne konto, czy do tych celów założyliśmy osobne na innym mailu, naszą podróż zaczynamy od wejścia na stronę accounts.nintendo.com za pomocą np. PC.

Myślę, że na początek warto zadbać o formę płatności i przypisanie karty płatniczej (o ile chcemy). Sugerowałbym zrobić to już teraz, gdyż korzystając z różnych regionów nie zawsze mamy dostęp do zrozumiałej „przynajmniej dla mnie” wersji sklepu. W Dalszej części poradnika zrozumiecie, co miałem na myśli

2. Wchodzimy na „shop menu”

3. W tym miejscu możemy zasilić konto Nintendo Accounts funduszami, dodać kartę lub skorzystać z PayPala. Gdy już uregulowaliśmy sprawę, czym i jak będziemy płacić, to wracamy do głównej strony.

4. Naciskamy na EDIT w prawym, górnym rogu obok zakładki Profile

5. W sekcji Country/region of Residence zmieniamy na interesujący nas kraj, dajemy na save changes, czytamy z czym się to wiąże i potwierdzamy całą operację.

6. Ok, teraz odpalamy konsolę. eShop każe nam ponownie wpisać hasło do konta.

7. Z racji tego, iż ustaliliśmy region na Rosję, sklep nie jest w  stanie obsłużyć języka angielskiego. Czasem zdarza się, że zostaniemy wywaleni ze sklepu lub pojawi się komunikat. eShop trzeba uruchamiać do skutku. Gdy już wejdziemy, przed naszymi ślepiami pojawia się taki widoczek:

8. To jest moi kochani towarzysze tzw. cyrylica 😉 Teraz działamy na “czuja”, korzystamy z obiektywu Google i możliwości tłumaczenia lub wołamy naszą babcię 😀 Tak czy inaczej kierujemy się w stronę wyszukiwarki. Wpisujemy w wyszukiwarce tytuł, który nas interesuje.

9. Klikamy w zaznaczone miejsce na zdjęciu

10. Tutaj do wyboru mamy cztery opcje.

A) skorzystać z zdobytych złotych monet
B) Użyć karty kredytowej. Pod to też pochodzą konta walutowe oraz Revolut.
C) Doładować konto kartą “zdrapką”(prepaid) tzw. Karty Nintendo eShop
D) Paypal

Ja wybieram opcje B

Przepraszam za nierówności. Wszystko robiłem na telefonie 😉

11. W następnym punkcie możemy doładować nasze konto. Ja tam nie lubię mrozić pieniędzy, wiec wybieram opcje pierwsza z góry “tylko wymagana ilość”.

Google Lens w użyciu

12. Potwierdzamy numer karty kredytowej. Jeżeli chcemy dokonać zmiany, klikamy na napisy obok A. Jeżeli wszystko jest ok, to wybieramy B.

13. Przed finalizacją sprawdzamy, czy wszystko się zgadza z ceną, zaznaczamy “ptaszka (A)” i potwierdźmy zakup (B).

14. Hurra!!! Cebula skwierczy aż miło. Teraz możemy zacząć pobierać grę i zacząć się nią cieszyć.

15. Jeżeli chcemy przywrócić naszą dotychczasową wersję sklepu, to powtarzamy punkty 1, 4, 5 i 6.

Zobacz też:

Co warto wiedzieć o Nintendo Switch!

Ciąg dalszy…nastąpi?

To byłoby na tyle w tym odcinku. Co prawda mam pomysł na zwieńczenie Trylogii “Switchowej cebuli”, aczkolwiek zachęcam do komentowania oraz dzielenia się swoimi spostrzeżeniami i sugestiami. Cenne rady mile widziane.

Jak nie lubisz przepłacać to zapoznaj się także z innym poradnikiem, czyli “Jak dzielić konto online na Nintendo Switch