Zmęczony? Posłuchaj tekstu!
Getting your Trinity Audio player ready...

Opinia Tomasza „C-Boy”

Będąc szczerym i żeby nie skłamać, God od War z 2018 roku nie porwało mnie na tyle, żeby na samą myśl o nim, miałbym klaskać uszami. Fajnie odświeżył skostniałą serię, sensownie przedstawił mitologię nordycką, ale 10/10 nigdy bym nie dał, jak również tytułu GOTY. Moje zdanie wobec Ragnarok jest w gruncie rzeczy takie samo; z pewnymi wyjątkami. Na pewno na uwagę zasługuje znacznie pogłębienie wielu postaci. Kratos znacznie zyskał na wielowymiarowości. Jest to też dobra opowieść o godzeniu się, że nasze dzieci mają prawo do podejmowania własnych decyzji i podążania swoją ścieżką. Mimo, iż cale lore bardzo się rozrosło, tak muszę z przykrością stwierdzić, że samej historii jednak brakuje tego impactu emocjonalnego. Jak to się mówi – porządnego pierdolnięcia wywołującego szok. Sam gameplay też ma to do siebie, że jest zrobiony dobrze, zgrabnie i od linijki. Nie ma w nim elementów wow.

Granie na PS4

Z racji tego, iż grałem na PS4 slim, to też nieco wypowiem się o optymalizacji. Wiadomo, teraz mamy czasy 60 klatek i 30 już na nikim nie robią wrażenia. Trzeba też brać poprawkę na to, że zwykłe PS4 ma już swoje lata. Zdarzały się sporadyczne spadki FPS w dziwnych momentach, gdy akurat nic się nie działo na ekranie. Jednak można przymknąć na to oko. Mimo wszystko bardziej irytowało, że wrogowie czasem mieli problem się „przyładować” i niekiedy walczy się na ślepo z duchami, by po chwili zobaczyć wczytane tekstury. (to może wina wysłużonego HDD? – dop. Coati)

No i jednak długość loadingów po zgonie potrafi nieco zirytować, no ale trudno. Widocznie przydałby mi się większy skill albo PS5 gdzie ten aspekt nie stanowi problem dzięki błogosławieństwu SSD. W ogólnym rozrachunku edycja na starsze edycje konsol nie ma się czegoś wstydzić. Dalej jest ślicznie, płynnie i na dodatek chłodzenie konsoli nie wchodzi na wyższe obroty. Nie tak jak to miało miejsce w poprzedniej odsłonie.

W ogólnym rozrachunku God of War Ragnarok to bardziej duże, dopakowane DLC, które jest zrobione dobrze. Ba! Nawet bardzo dobrze. Tak naprawdę nie można tej grze niczego poważnego zarzucić. Poza sumą popierdółek, które zmierzają do tego, że Ragnarok najzwyczajniej… no nie urywa przysłowiowej dupy. Naprawdę zastanawiam się kim trzeba być i jak niskie standardy posiadać, żeby tej grze dawać 10/10. Wiadomo, oceny to kwestia subiektywna, ale szanujmy się. Jeżeli takie gry będziemy oceniać w taki sposób, tak resztki szacunku do mediów growych już totalnie sięgną dna. Zakładając oczywiście, że jeszcze coś takiego istnieje.
Ocena: 8/10

Opinia Tomasza „Danteveli”

God of War Ragnarok to sequel na zasadzie więcej tego samego. Nie ma w tym nic złego, bo produkcja z 2018 roku była niezwykle udana. Ragnarok dostarcza świetnej fabuły z ciekawą tematyką i niezwykle dobrze napisanymi postaciami. Do tego solidna rozgrywka z kilkoma solidnymi patentami urozmaicającymi zabawę. Możliwość grania Arteusem była strzałem w dziesiątkę i czyni przygody boga wojny jeszcze lepszymi. Niestety produkcja nie ustrzegał się kilku mniejszych i większych problemów. Niektóre lokacje i sekcje gry są zbyt rozciągnięte i powtarzamy to samo zbyt wiele razy.

Kratos wydaje się zbyt słaby, przez co ikona PlayStation traci swój status największego twardziela w grach wideo. Jest też kilka pomniejszych problemów, które rzucą się w oczy jedynie przy głębszym drążeniu historii i gameplayu. Mimo wszystko to jedna z najlepszych gier wydanych w tym roku i prawdziwy skarb dla posiadaczy konsol Sony. Zdecydowanie warto zaopatrzyć się w  God of War Ragnarok.

God of War Ragnarok

319 PLN
8

Grafika

9.0/10

Audio / immersja / efekty

9.0/10

Frajda DO połowy gry

5.0/10

Frajda OD połowy gry

9.0/10

Mechanika i opcje dostępności

8.0/10

Zalety

  • Technologicznie absolutny top
  • Świetne przedstawienie postaci
  • Ogrom zawartości gry i rzeczy do zrobienia
  • Polska wersja miejscami jest nawet lepsza niż angielska! Szczególnie Mimir
  • Grywalna postać Arteusa robi dobrze tej grze

Wady

  • To już nie ten Kratos co kiedyś. Nie widać w nim krzty boga wojny
  • Recykling wszystkiego i to w dużych ilościach
  • Kiepskie pojedynki z bossami
  • Brak efektu "WOW" i momentów wartych zapamiętenia
  • Pewne konieczne rozwiązania fabularne, które niewiele mają wspólnego z logiką (może nie wszyscy wyłapią:))