Zmęczony? Posłuchaj tekstu!

Gry z gatunku shmup, czy nawet railshooterów, to takie moje guilty pleasure. Wydawałoby się, że w temacie tego gatunku gier, deweloperzy pokazali już wszystko. Eksperymentowano z przeróżnymi mechanikami, perspektywami kamery i mieszankami gameplayu. Swordship to gra, która na swój sposób łamie wyobrażenie o shmupach, przekształcając skostniałą formułę na „dodge’em up”. Ot, zamiast strzelać, unikasz ostrzału i w tym cała magia. 

To jest dobre: wymagająca i wciągająca rozgrywka
To jest słabe: muzyka i mało znaczących różnic w biomach (planszach)

Wybuch za plecami

Wielowymiarowość produkcji

Co mnie zawsze cieszy w tego typu produkcjach, to fakt, że praktycznie zawsze jest tu jakaś historyjka stojąca za gameplayem. Nie inaczej jest w Swordship. Jako pilot futurystycznego poduszkowca jesteś archetypem Robin Hooda. Odbierasz bogatym i dajesz biednym. Co? Wodę pitną, jedzenie, najpotrzebniejsze do przeżycia rzeczy. 

W przyszłości na skutek globalnego ocieplenia, powierzchnia Ziemi nie jest zdatna do zamieszkania. Bogaci kryją się w podwodnych metropoliach, a ci którym nie poszczęściło się w życiu.. kryją się w jaskiniach. Ty reprezentujesz tych drugich, a twoim zadaniem jest przechwytywanie cennych ładunków z szlaków transportowych – oczywiście pilnie szczerzonych. 

Swordship na celowniku

Gameplay Swordship

W grze Swordship pojazd, którym się poruszasz leci w dół ekranu i wbrew pozorom i logice, nie jest to zły patent. Gra jest tak skonstruowana, że jest to bez znaczenia, równie dobrze można by było lecieć w górę, lub bok ekranu. Przypominam, że nie masz uzbrojenia! Jedyny sposób, aby pozbyć się zagrożenia, to ściągnąć na siebie celowniki nieprzyjaciół, tak aby sami siebie wystrzelali lub wysadzili. 

Gra komunikuje się graczem dając wizualne oraz dźwiękowe wskazówki. Kiedy zostajesz namierzony, celownik lub pole rażenia zmienia tonację koloru. Ewentualnie odgrywany jest charakterystyczny dżingiel audio. Brzmi to może mało przekonująco, ale zapewniem, że zabawa jest przednia i potrafi wciągnąć nie gorzej niż Vampire Survivors :). Swordship to całkiem dobry przykład gry prostej w założeniach i nauce, ale trudnej w mistrzowskim opanowaniu. 

masywna eksplozja

Poziom nowicjusza 

Swordship zaczynamy od zabawy na najniższym poziomie trudności, który wcale taki prosty nie jest. Ukończenie 3 biomów i rozwalenie bosa na końcu będzie wymagać dłuższej chwili z opanowaniem wszystkich trików i sztuczek gameplayowych. Na szczęście im więcej grasz i zdobywasz kolejnych kontenerów, tym większy progress zyskujesz w grze. Odblokowują się pasywne ulepszenia pojazdu, które nieco modyfikują i urozmaicają rozgrywkę. 

Po pierwszym ukończeniu Swordship, gra nagradza Cię nowy poziom trudności – jest niebezpieczniej, dochodzą warunki atmosferyczne, rozgrywka staje się bardziej dynamiczna… a raczej gra wymaga tej dynamiki od gracza.

Co mi się tu nie podoba? 

Mimo całej tej radości jaką dał mi Swordship, wydaje mi się, że wycena w okolicach 100PLN jest nieco przestrzelona. Nie czuć i nie słychać tutaj za grosz budżetu, który usprawiedliwiłby taki koszt zakupu gry. Owsze, Swordship jest oryginalny, całkiem ładny, ale brak tu ostatecznych szlifów i takiej wisienki na torcie. Muzycznie też jest średnio. Początkowo zapętlone bity całkiem nieźle wpadają w ucho, ale po dłuższym graniu ma się ich serdecznie dość. 

Szkoda, że deweloper Digital Kingdom, nie pokusił się o bardziej odważny design plansz. Stworzono tutaj świetną pracę kamery, przy ciekawszych akcjach na ekranie, ale aż chciałoby się wykorzystać to do lepszej prezentacji otoczenia. Np. poprzez dodanie animowanych scenek z przelotem do nowej lokacji, zmianie kierunku lotu, zakrętów na planszach itp. Jest tutaj sporo efekciarstwa, ale brakuje mi po prostu ciekawszych implementacji istniejących mechanik. 

Swordship

Swordship i Steam Deck

Swordship ogrywałem na Steam Deck, a którym gra działa cudownie. Nie doświadczyłem absolutnie żadnych… ok jeden problem techniczny BYŁ, kiedy zawiesiła mi się gra na ekranie ładowania 🙂 Ale to było raz i wybaczam. Szczerze polecam ten tytul, ale może poczekaj na choćby symboliczną promocję. Porządna gra dla graczy głodnych czystego arcade i rozrywki wymagającej skupienia oraz refleksu.

Grę do recenzji w wersji PC-Steam, dostarczył wydawca Thunderful Publishing.

Swordship

8

Gameplay

9.0/10

Grafika

7.5/10

Grywalność

8.0/10

Audio

6.5/10

Świeżość

9.0/10

Zalety

  • Bardzo przyjemny i wymagający gameplay
  • Ładny styl graficzny

Wady

  • Warstwa audio poniżej oczekiwań
  • Chciałoby się jeszcze więcej różnorodności w świecie gry